Klinika kardiochirurgii w Poznaniu. Możesz wesprzeć małe serca [ZDJĘCIA]

Marta Żbikowska
Małe serca liczą na dużą pomoc. Możesz wesprzeć budowę kliniki kardiochirurgii w Poznaniu
Małe serca liczą na dużą pomoc. Możesz wesprzeć budowę kliniki kardiochirurgii w Poznaniu Adrian Wykrota
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
O pomyśle wybudowania w Poznaniu kliniki kardiochirurgii dziecięcej z prawdziwego zdarzenia, profesor Michał Wojtalik mówi od 1997 roku. Dziś jego marzenie się spełnia. Na zebranie brakujących 1,4 mln zł ma sporo czasu. Razem z czytelnikami "Głosu Wielkopolskiego" chcemy pomóc małym pacjentom z wadami serca. Sprawdź, w jaki sposób możesz wesprzeć zbiórkę pieniędzy.

Profesor Michał Wojtalik codziennie staje w oknie swojej kliniki i patrzy, jak spełniają się marzenia. Na razie to tylko fundamenty, ale powoli wyrastają z nich ściany. Budynek, w którym znajdzie się blok operacyjny oraz klinika kardiochirurgii dziecięcej ma być gotowy w październiku.

– Potem czeka nas jeszcze etap instalacji i przyłączy, wyposażenia w sprzęt i być może na jesieni przyszłego roku pierwszy mały pacjent po operacji trafi na nowy oddział – mówi profesor Wojtalik.

Tym razem, to nie tylko marzenia, ale plany. Na ich realizację potrzeba jeszcze 1,4 miliona złotych. – To pieniądze, dzięki którym, oprócz samego bloku operacyjnego, powstaną sale pooperacyjne kardiochirurgii dziecięcej – mówi prof. Wojtalik.

Dzisiejszy oddział kardiochirurgii przy ul. Szpitalnej to koszmar rodziców operowanych tam dzieci.

– Pierwszy raz trafiliśmy tam 12 lat temu, w siódmej dobie życia naszego syna – wspomina Urszula Lewandowska, która dzisiaj prowadzi na facebooku stronę Stowarzyszenia “Nasze serce”. – Pamiętam wspaniałych lekarzy i zaangażowane pielęgniarki, doskonałą opiekę medyczną i dramatyczne warunku bytowe. Tynk sypiący się z sufitów, ciasnotę i zupełny brak intymności w ciężkich chwilach.

Wprawdzie sale zostały od tamtego czasu wyremontowane, ale nie udało się ich rozciągnąć. Rocznie przebywa na nich około 350 dzieci. Tyle bowiem operacji przeprowadza się na poznańskim oddziale.

Pierwotnie budowa bloku operacyjnego Szpitala Klinicznego im. Jonschera przy ul. Szpitalnej w Poznaniu nie zakładała powstania piętra z oddziałem kardiochirurgii dziecięcej.

– W pierwszej wersji mieliśmy przewozić dzieci z sali operacyjnej na nasz obecny oddział na czwartym piętrze przechodząc łącznikiem między budynkami i jadąc windą z dzieckiem i całą aparaturą – mówi prof. Wojtalik. – Chciałem, aby sale pooperacyjne powstały nad blokiem, żeby maksymalnie skrócić czas transportu.

Determinacja profesora doprowadziła do tego, że projekt poprawiono, kiedy już rozpoczęły się prace budowlane.

– Okazało się, że szpital może pokryć połowę tej inwestycji, czyli 3 miliony złotych – mówi prof. Wojtalik. – Moje stowarzyszenie miało ponad 1,5 mln złotych, a te niecałe półtora miliona ciągle nam brakuje.
Jako że profesor Wojtalik nigdy nie traci nadziei to i tym razem jest dobrej myśli.

Aby dobrze zobrazować, po co zbierane są pieniądze powstała strona drogadoserca.pl. Wpłacając pieniądze za jej pośrednictwem można kupić cenne sekundy i zobaczyć, o ile udało się skrócić czas transportu małego pacjenta.

Kiedy w 1997 roku prof. Wojtalik wrócił z Zabrza do Poznania i zaczął opowiadać o swoich planach zebrania 4 milionów zł na klinikę, traktowany był, jak nieszkodliwy romantyk. Na szczęście, swoim wizjonerstwem udało mu się zarazić życzliwych ludzi.

– Na całym świecie takie inicjatywy społeczne odgrywają bardzo dużą rolę – uważa profesor Wojtalik. – Tu nie działa rozdawnictwo, ale ludzie sami weryfikują, na co chcą przeznaczyć swoje pieniądze i oceniają, czy cel jest tego warty.

Jak można pomóc?

  • Wchodząc na stronę internetową
www.drogadoserca.pl
wystarczy wybrać opcję: wspomóż akcję i wypełnić krótki formularz. Płatność odbywa się za pomocą PayU.
  • Wpłacając pieniądze bezpośrednio na konto Stowarzyszenia “Nasze Serce”: WBK VI/O Poznań 52 1090 1362 0000 0000 3608 0336
  • Biorąc udział w wydarzeniach, z których dochód przeznaczany jest na budowę kardiochirurgii dziecięcej w Poznaniu. Informacje o takich wydarzeniach dostępne są m.in. na facebooku na profilu: Stowarzyszenie NASZE SERCE

Elżbieta Smorawińska:
Profesor Michał Wojtalik mówi, że jestem teraz motorniczym zbiórki tych 1,4 miliona złotych na klinikę, a ja robię, co mogę, żeby z tego zadania się wywiązać. Już 5 września będzie okazja wsparcia kliniki podczas koncertu, który odbędzie się w Concordii. Ja zawsze, jak pomagam, a robię to często, jestem przekonana, że to pomoc potrzebna. Wybieram ludzi, do którym mam zaufanie, którzy robią coś z zaangażowaniem. I tak jest też w tym przypadku.

Bogdan Lubczyński:
Profesor Wojtalik to wizjoner, który swoją pasją potrafi zarazić takich ludzi, jak ja. Od wielu lat obserwuję jego pracę i wspieram go finansowo. Widzę, ile robi nie tylko dla swoich pacjentów, ale też dla środowiska medycznego. Dba o kształcenie lekarzy, o rozwój kardiochirurgii dziecięcej na świecie. Ostatnio był w Gruzji, gdzie jego uczeń prowadzi klinikę kardiochirurgii dziecięcej. On potrafi przekonać ludzi nie gadaniem, ale działaniem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ak
Kampania wyborcza w pełni - codziennie sypią się propozycje dawania pieniędzy z budżetu pełnymi garściami. Czy budowa szpitali nie leży w kompetencji państwa ?
Dodaj ogłoszenie