Kobieta wyłowiona z Warty to nie Ewa Tylman

    Kobieta wyłowiona z Warty to nie Ewa Tylman

    Magda Prętka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy, policja i prokurator
    1/10
    przejdź do galerii

    Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy, policja i prokurator ©Magda Prętka

    Strażacy z OSP Wronki wyłowili ciało 40-letniej kobiety. Najprawdopodobniej było to samobójstwo. Wyklucza się udział osób trzecich.
    Kiedy wronczanie obchodzili kolejny dzień imienin miasta, strażacy z OSP Wronki interweniowali nad Wartą w Karolewie. Przed południem odnaleziono tam zwłoki kobiety. Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i prokurator.

    - Mamy stuprocentową pewność, że nie jest to Ewa Tylman - mówił insp. Sławomir Dziupiński, komendant powiatowy Policji w Szamotułach. - Na brzegu Warty, w okolicach Chojna ujawniono zwłoki 40-letniej mieszkanki Wronek. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie dziś rano. Około północy był z nią jeszcze kontakt telefoniczny - dodawał.

    Strażacy wyłowili ciało, które zatrzymało się na wysepce, około 2 metrów od brzegu. Prokurator dokonał wstępnych oględzin zwłok. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.

    - Na tę chwilę możemy mówić o hipotezach. Że to próba samobójcza i że wykluczamy udział osób trzecich - wyjaśnia komendant Dziupiński. - Teraz zabezpieczony zostanie monitoring, bo, jak wiadomo, we Wronkach odbywała się majówka. W dalszej kolejności będziemy przesłuchiwać świadków - wyjaśnił

    Prokurator Marek Piegat z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach przyznaje, że najprawdopodobniej doszło do próby samobójczej. Po sekcji zwłok i szczegółowych badaniach toksykologicznych wiadomo będzie, czy kobieta nie była pod wpływem środków odurzających lub alkoholu.

    Zwłoki 40-latki to kolejne ciało wyłowione z Warty na terenie powiatu szamotulskiego w ostatnim czasie. Na początku kwietnia we Wronkach ujawniono zwłoki zaginionej mieszkanki Obornik, a kilka dni wcześniej w Pierwoszewie (gmina Wronki) wyłowiono ciało poszukiwanego mężczyzny - również z Obornik.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (22)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    13 maja

    Kot (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Do 13 maja nie znajdą

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    567

    756 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Widziałem sytuacje koło zus w Poznaniu , w przychodni były dwie pary i to jedna z dziewczyn usiłowała nakłonic do bójki własnego faceta , tamci za bardz nie mieli zamiaru sie bic , tak samo...rozwiń całość

    Widziałem sytuacje koło zus w Poznaniu , w przychodni były dwie pary i to jedna z dziewczyn usiłowała nakłonic do bójki własnego faceta , tamci za bardz nie mieli zamiaru sie bic , tak samo jest w policji w słuzbie zdrowia w byłych bydynkach pgr , prl , wczesniej tego nie zauważałem , ale teraz widze to i nie pasuje do ludzi na stanowiskach . Ale to sie u nich ujawniło po wejsciu do uni prywatyzacji , że są straszni .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    999 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Najlepsze sposób na rozwiązanie to dokładnie tak samo zrobic napic sie i isc skoczyc z mostu jesli sie nie wyjasni to zrobic druga wersje wziąc sie porwać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    999 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Lub wszystko sie zgadza że wpadła do wody , ale z uwagi na spóźnione poszukiwania , sprawca wyłowił ciało i przeniósł , poszukiwania zaczęły sie po kilku dniach i aresztowanie również ,...rozwiń całość

    Lub wszystko sie zgadza że wpadła do wody , ale z uwagi na spóźnione poszukiwania , sprawca wyłowił ciało i przeniósł , poszukiwania zaczęły sie po kilku dniach i aresztowanie również , zwłoki mogły leżeć blisko brzegu jak w tym przypadku opisanym i mogły zostać przeniesione nie wiadomo gdzie .zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy ktoś szuka Ewy

    Go (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Zgadzam się. Już w styczniu pisałem że sprawca miał dużo czasu na ukrycie zwłok. Przecież jej przez tydzień nikt nie szukał. Wcale.nie musiała być w wodzie. Prawdopodobnie miał też pomoc. Jak...rozwiń całość

    Zgadzam się. Już w styczniu pisałem że sprawca miał dużo czasu na ukrycie zwłok. Przecież jej przez tydzień nikt nie szukał. Wcale.nie musiała być w wodzie. Prawdopodobnie miał też pomoc. Jak przyszło co do czego to wszystko było pozamiatane i adwokaci w pogotowiu. On dokładnie wie że nie znajdą ciała
    MOże zostało spalone? Jedynie co może być niewiadomą to jak dostanie wyrok bez ciała. I wtedy jest szansa że powie jak było i przestanie mataczyć.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czy ktoś szuka ewy

    morris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    tez mam takie odczucia ,że jej nie ma w Warcie ,ale nikt nie rozpływa się w powietrzu ,cos się musiało wydarzyć ,może kiedyś wyjaśni się ta zagadka ,choć jest tyle zaginięć niewyjaśnionych ,tych...rozwiń całość

    tez mam takie odczucia ,że jej nie ma w Warcie ,ale nikt nie rozpływa się w powietrzu ,cos się musiało wydarzyć ,może kiedyś wyjaśni się ta zagadka ,choć jest tyle zaginięć niewyjaśnionych ,tych osób ,tak mi się wydaje nie ma już,wśród naszwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    999 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jeśli ktoś miał kontakt z wymiarem i policja , to doskonale rozumie sposób działania , tutaj moze nie chodzi wymiarowi o zaginiecie i policji , tylko o okreslony cel tej sprawy ....rozwiń całość

    Jeśli ktoś miał kontakt z wymiarem i policja , to doskonale rozumie sposób działania , tutaj moze nie chodzi wymiarowi o zaginiecie i policji , tylko o okreslony cel tej sprawy .
    Musiała sie komuś narazić , w wiekszosci takie wypowiedzi wymiaru są , tutaj to wynika na robienie kosztów , ktoś nalega na poszukiwania to szukaja ale czy to wszystko jest faktem . Żeby sprawe tak skomplikować to to nie jest przypadek , jest bardzo zaplanowane . A zaplanowanych spraw chyba nie daje sie wyjasnic , przypadkowo ktoś znika w kilka minut i nic nie ma to jest przypadek niemozliwy , to konkretny plan z piciem integracja włacznie .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak działają w pl

    Regina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Nadal szukają dziwne przecież jej tam niea tak w pl szukają ktoś pewnie ja trzyma ona cierpi a oni udają że szukają zmienić trop Adamowi robić wolny a dokładny ból powie prawdę jak zaboli

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przerażające

    Mamiliś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Przerażająca jest ilość samobójstw. W samej Warcie co miesiąc znajdowane są czyjeś zwłoki. Jeżeli tylu ludzi odbiera sobie życie to coś znaczy i należałoby przeanalizować przyczyny tego zjawiska. Z...rozwiń całość

    Przerażająca jest ilość samobójstw. W samej Warcie co miesiąc znajdowane są czyjeś zwłoki. Jeżeli tylu ludzi odbiera sobie życie to coś znaczy i należałoby przeanalizować przyczyny tego zjawiska. Z reguły samobójca pozostawia list pożegnalny a niekiedy ustnie informuje rodzinę i znajomych, że z określonych powodów ma dość. Sygnały te najczęściej są przez otoczenie lekceważone. Władze samorządowe i rządowe powinny coś robić w tym kierunku aby ludziom chciało się żyć.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Manilis

    Hannibal (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Od 89r w tym dobrobycie odebrało sobie sobie zycie około 100tys osób. Zawsze zastanawiam się , ze nie bylo jednego człowieka który by tej osobie pomógł, a wtedy Ona by z tego zrezygnowała. Świat...rozwiń całość

    Od 89r w tym dobrobycie odebrało sobie sobie zycie około 100tys osób. Zawsze zastanawiam się , ze nie bylo jednego człowieka który by tej osobie pomógł, a wtedy Ona by z tego zrezygnowała. Świat okrutnych ludzi. Przeżyto Oświęcim więc nie wolno takich rzeczy robić- trzeba znosić wszystkie próby i upokorzeniazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Asia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

    Po takim czasie to trzeba już kości tylko szukać... Ale wg mnie jej w tej rzece nie ma...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    kości to masz dopiero po kilku latach w ziemi a nie w rzece

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zajebie was k****!

    Krzysztof Wróblewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

    zabije was k****!!!! a ewy nie znaleźliście ja złożę skargę na was zobaczycie.Ewa Tylman prawdopodobnie została wywieziona.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgoda

    Momooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Niecenzuralnie ale szczerze i prawdziwie to napisane. Też mam podobne wrażenie ale nie wywieziono jej daleko a blisko. Do najbliższego lasu gdzie została zamordowana i zakopana. Niech policja się...rozwiń całość

    Niecenzuralnie ale szczerze i prawdziwie to napisane. Też mam podobne wrażenie ale nie wywieziono jej daleko a blisko. Do najbliższego lasu gdzie została zamordowana i zakopana. Niech policja się ruszy z psami - najlepiej polskimi i przeszuka najbliżej mostu św. Rocha położone tereny zalesione. Ale nie - uczepili się tej Warty jak rzep psiego ogona.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bo Ewy tam nie ma

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 5

    To tylko pokazuje że kto do Warty wpadnie, ten z niej szybko jest WYŁOWIONY.
    Ewy nie znaleźli, bo jej tam nigdy nie było. Jakoś inne osoby znajdują a nie akurat Ewę, mimo tylu poszukiwań. Bo jej...rozwiń całość

    To tylko pokazuje że kto do Warty wpadnie, ten z niej szybko jest WYŁOWIONY.
    Ewy nie znaleźli, bo jej tam nigdy nie było. Jakoś inne osoby znajdują a nie akurat Ewę, mimo tylu poszukiwań. Bo jej tam nigdy nie wrzucono. Akcja śledztwa gwałtownie przyspieszyła w momencie gdy p. Rutkowski ogłosił hipotezę (i pokazał nagranie) o udziale osób trzecich! Tej samej nocy policja już aresztowała Andrzeja Z. i skonfiskowała Rutkowskiemu nagrania. Widać znaleźli właściwy trop!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    c.d. ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    (zakładając, że te psy się nie myliły). Ja osobiście podtrzymuje ewentualny wątek osób trzecich tylko dlatego, że nie potrafię logicznie wytłumaczyć braku jakichkolwiek rzeczy osobistych Ewy (tj....rozwiń całość

    (zakładając, że te psy się nie myliły). Ja osobiście podtrzymuje ewentualny wątek osób trzecich tylko dlatego, że nie potrafię logicznie wytłumaczyć braku jakichkolwiek rzeczy osobistych Ewy (tj. torebki i innych drobiazgów) i niezrozumiałego znalezienia się jej dowodu przy przystanku AWF. Nawet gdyby znaleziono torebkę przy zwłokach Ewy to nadal pozostaje tajemnica tego dowodu osobistegozwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dowod osobisty

    Mm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Podlozyl Adam,przechodzil tamtedy.Jej torebke,ktora byla raczej mala mogl spokojnie schowac do swojej torby I pozbyc sie kilka dni pozniej.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Już dawno przerabiałem to rozwiązanie i nie przekonało mnie to za bardzo. Zapomniałeś, że tam jest monitoring (dowód leżał na torach), który musiałby nagrać Adama jak przechodzi obok miejsca w...rozwiń całość

    Już dawno przerabiałem to rozwiązanie i nie przekonało mnie to za bardzo. Zapomniałeś, że tam jest monitoring (dowód leżał na torach), który musiałby nagrać Adama jak przechodzi obok miejsca w którym znaleziono dowód i jak wykonuje ruchy ręką. O wiele prostszym rozwiązaniem byłoby wyrzucenie dowodu z jadącego samochodu (wystarczy tylko otworzyć wcześniej szybę), tego nie wychwyciłby chyba żaden monitoring. Jeśli chodzi o torebkę to tez już wcześniej tak myślałem i mogłoby to być nawet prawdopodobne. Ale ten dowód to dla mnie największa tajemnica. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dowód

    go (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Mógł wyrzucić niepostrzeżenie. Upuszczenie z ręki jest praktycznie nie zuważalne w kamerach

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do grzesiu

    Mm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Dowod znalazy dwie osoby,pierwsza podniosla I polozyla na lawce na przystanku.Dopiero druga osoba zabrala z przystanku I odeslala poczta.Nie wiadomo gdzie dokladne dowod lezal zanim podniesiono go...rozwiń całość

    Dowod znalazy dwie osoby,pierwsza podniosla I polozyla na lawce na przystanku.Dopiero druga osoba zabrala z przystanku I odeslala poczta.Nie wiadomo gdzie dokladne dowod lezal zanim podniesiono go pierwszy raz.Adam przechodzil tamtedy kierujac sie do stacji paliw obok AWF wiec spokojnie mogl go wyrzucic.Podejrzewam,ze chcial w ten sposob zmylic trop,ze Ewa wracala do domu przez most Krolowej Jadwigi a nie SW Rocha.Prawda jest taka,ze mozemy sobie gdybac CO dokladne sie wydarzylo.Policja ujawnila tylko szczatki informacji,pojawilo sie duzo plotek I temat zaczal zyc wlasnym zyciem.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 4

    Może być i tak , że był udział osób trzecich i ciało Ewy znajduje się w rzece. Ująłem to w jednym ze scenariuszy w odp. do Pelagii , pozwolę sobie ten tekst przytoczyć. Ze względu na to, zeby tekst...rozwiń całość

    Może być i tak , że był udział osób trzecich i ciało Ewy znajduje się w rzece. Ująłem to w jednym ze scenariuszy w odp. do Pelagii , pozwolę sobie ten tekst przytoczyć. Ze względu na to, zeby tekst był czytelny muszę przytoczyć go w całości. "Musisz pamiętać o tym, że te monitoringi mają różne rozbieżności czasowe i nie możesz na to spoglądać z dokładnością co do sekundy czy nawet minuty. Zresztą były juz wielokrotnie wałkowane na forach poświęconych Ewie i jakiegoś przełomu nie wniosły. Jak czytałem, policja dotarła do wszystkich kierowców samochodów, które w czasie zaginięcia przejeżdzały w okolicy mostu i nic nie wniosło do sprawy ich przesłuchanie. Czy aby na pewno ten trop został dokładnie sprawdzony ? Jeśli chodzi o monitoringi to mnie z tych wszystkich ujawnionych monitoringów zastanowił szczególnie tylko jeden zaistniały fakt. Mowa tu o monitoringu z kościoła św Rocha. Otóż o godz. 2.54 (patrząc na czas w tej kamerze) wyjeźdza z Serafitku biały samochód po czym skręca w kierunku mostu i w okolicy parkingu (będącego po stronie Politechniki) przy moście zatrzymuje się i po chwili odjeżdza. Po żmudnej przeprowadzonej analizie z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wysiada z niego jedna lub więcej niż jedna osoba. Samochód ten po chwili odjezdza w kierunku mostu. Po kolejnych analizach stwierdziłem, że są na monitoringu 3 rodzaje białych samochodów (nie osobowych). Samochód typu "skrzynia" , samochód typu "dostawczak" i najbardziej interesujący rodzaj samochodu to typ VAN. Właśnie ten ostatni samochód był typem samochodu który zatrzymał się przy moście i z którego wysiadła osoba lub osoby. Ten typ pojazdu pojawia się potem na monitoringu jeszcze kilkukrotnie , ale nie wiadomo czy jest to ten sam samochód z godz. 2.54 czy jakiś inny. Jeśli założymy ewentualny udział osób trzecich w zaginięciu Ewy to pokusiłem się o pewne scenariusze. Są to tylko moje przypuszczenia i oczywiście wcale nie muszą być prawdziwe ani w całości ani po części. Pierwsza to taka, że osoba/osoby które wysiadły z białego samochodu typu VAN czekają ukryte w pobliżu parkingu między drzewami przy ul. Przystań (oczywiście muszą wiedzieć, że kamera usytuowana przy parkingu jest atrapą i że ich nie nagra). Adam z Ewą przechodzą przez most i dochodzą w pobliże parkingu (pamiętajmy że - jak pokazywał Rutkowski - monitoring z kortów nagrał dwie osoby przy końcu mostu własnie niedaleko parkingu). Wtedy Ewa zostaje „przejęta” przez te osoby a Adam idzie z powrotem na most i kieruje się w stronę domu. I tutaj mamy do czynienia tylko z dwiema możliwościami. Albo Ewa zostaje pozbawiona życia a jej ciało wrzucone do rzeki od strony kortów tenisowych albo zostaje wciągnięta do samochodu (innego!) i porwana w nieznane miejsce. Natomiast biały VAN jeździ jeszcze jakiś czas po tym zdarzeniu kilkukrotnie w pobliżu mostu dla zmylenia tropu podczas, gdy Ewa zupełnie innym samochodem zostaje wywieziona z tego miejsca. W pierwszym przypadku (po pozbawieniu życia Ewy) potencjalni sprawcy po dokonaniu zbrodni mogli oddalić się z miejsca zdarzenia w różne strony ścieżką przy rzece po czym wejśc z łąki na obszar zamieszkany dopiero w jakimś ustronnym zalesionym miejscu, gdzie nie ma kamer, które mogłyby wychwycić ich wejście z nad rzeki. Jeśli by tak było to trzeba by przeglądnąć zapisy kamer nie ze 100 godzin nagrań, ale z tysiącami godzin nagrań z dużej części miasta żeby znaleźć początek drogi każdego człowieka z odpowiedniego przedziału czasowego w którym te osoby mogłyby odpowiadać czasowi zniknięcia Ewy. Syzyfowa praca, albo wręcz niewykonalna, ale nie byłoby innej możliwości. Gdyby natomiast została porwana samochodem to byłoby znacznie łatwiejsze dotarcie do trasy tego samochodu, gdyż zostawia on znacznie większy ślad na monitoringach niż pojedyńczy człowiek w środku nocy, który na lądzie może wejść wszędzie. Wersja z wrzuceniem ciała Ewy do wody od strony kortów nie trzyma się oczywiście kupy jeśli przypomnimy sobie którędy poszły psy tropiące z niemiec (zakładzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    korekta

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    oczywiście Adama nie Andrzeja. Chciałem po nazwisku ale podobno nie wolno podawać.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo