Kolarstwo: Wojciech Mróz wraca do gry w peletonie

Radosław Patroniak
Wojciech Mróz i jego żona Maria w rozmowie z Nikol Płosaj, jedną z najlepszych zawodniczek grupy kolarskiej z Kórnika
Wojciech Mróz i jego żona Maria w rozmowie z Nikol Płosaj, jedną z najlepszych zawodniczek grupy kolarskiej z Kórnika Fot. Archiwum Roberta Taciaka
Rozmowa z Wojciech Mrozem, prezesem firmy Mróz SA, głównym sponsorem klubu UKS Jedynka Mróz Kórnik i byłym właścicielem zawodowej g rupy kolarskiej.

Nigdy nie mów nigdy – chciałoby się powiedzieć na wieść o tym, że znów zamierza Pan budować zawodową grupę kolarską, choć tym razem jest to inny projekt, bo dotyczy kobiet, a nie mężczyzn. Co skłoniło Pana do kolejnej inwestycji kolarskiej?
Kolarstwo zawsze będę darzył sentymentem i zawszę będzie ono miało dla mnie mniej tajemnic niż jakakolwiek inna dyscyplina. Poza tym chcemy wspierać projekt, który firmuje Robert Taciak, do którego mam zaufanie, i który swoimi dokonaniami pokazał, że tak jak ja jest zwolennikiem pracy organicznej. Poza tym w klubie z Kórnika trenują młode, perspektywiczne kolarki. Można coś fajnego będzie więc zrobić bez posiłkowania się transferami i inwestycjami na odległość. Zawsze chętniej pomagam też sportowcom z Wielkopolski niż z innych regionów, bo czuję się w dużej mierze patriotą lokalnym. Pierwszy krok do integracji to udostępnienie dziewczynom do treningów naszego ośrodka „Villa Natura” w Dolsku. W przyszłości będziemy też organizować tam zgrupowania. W przygotowaniu jest sesja zdjęciowa, bo chcemy wypromować grupę przed przyszłorocznymi startami, Wspólnie z żoną kibicowaliśmy też naszym zawodniczkom podczas sierpniowego kryterium w Kórniku.

Grupy zawodowej nie da się jednak utworzyć z dnia na dzień. Jakie są więc plany krótkofalowe, a jakie długofalowe?
W przyszłymk roku chcemy wystartować w pierwszej edycji kobiecego Tour de Pologne.Ma być to wyścig trzyetapowy, rozegrany tuż przed startem męskiego Wyścigu Dookoła Polski. Już wiadomo, że do rywalizacji będą dopuszczone również grupy nie mające statusu zawodowego, więc z przekształceniem klubu nie musimy się tak bardzo spieszyć. Plan długofalowy natomiast zakłada start za 3-4 lata w Tour de France. W rywalizacji kobiet nie jest to porywanie się z motyką na słońce, tym bardziej, że budżety grup kobiecych są 5-6 razy mniejsze od tych budowanych z myślą o kolarzach.

Czy kontakty i doświadczenia, jakie Pan zdobył w świecie kolarskim będą przydatne w realizacji nowego projektu?
Bez wątpienia tak, bo nawet ostatnio na spotkaniu biznesowym rozmawiałem z menedżerem kolarskim z Niemiec, który najpierw zdziwił się, że ja to ja, a potem zaproponował zaproszenie naszej grupy do przyszłorocznego cyklu wyścigów w okolicach Norymbergi. Uważam, że w Jedynce jest klimat do tego, żeby stworzyć ciekawą grupę. Nie chcemy zresztą ograniczać się wyłącznie do przekazywania pieniędzy na premie, wyjazdy czy zgrupowania. Byłem zaskoczony, że jedna z kolarek Jedynki pracuje w ubojniu drobiu. To świadczy o tym, że dziewczyny przyzwyczajone są do ciężkiej pracy, a nie czekają tylko na mannę z nieba. Cieszę się również, że większość zawodniczek pochodzi z Wielkopolski. Wierzę, że warto w nie inwestować i wierzę, że nie popełniłem błędu odmawiając współpracy przy budowie męskiej grupy kolarskiej z udziałem wielu sponsorów. Tutaj jesteśmy zdani tylko na siebie, ale ja wolę takie rozwiązanie niż łatanie budżetu w wypadku wycofania się jednego z inwestorów.

Czy zaangażowanie w grupę kolarską z Kórnika spowoduje ograniczenie w wydatkach na inne przedsięwzięcia sportowe?
Drobny sponsoring utrzymamy, ale też strategia będzie na pewno taka, by duże środki trafiały wyłącznie do grupy kolarskiej. A wbrew pozorom wciąż współpracujemy z wieloma sportowcami i klubami. Sponsorujemy młodego i utalentowanego szermierza z Manieczek, Wojciecha Kolańczyka. Cały czas też pomagamy baloniarzom z Leszna na czele z mistrzynią Europy, Ewą Prawicką. Wciąż też współpracujemy z piłkarzami Wisły Borek.

Wiem, że ma Pan też nadal sentyment do Lecha, którego kiedyś Pan sponsorował. Czy jego zła passa jest do wytłumaczenia?
Byłem zaskoczony, że drużyna posypała się w tak krótkim czasie. Myślę, że to kwestia mentalna. Kibicuję Kolejorzowi i liczę, że pod wodzą nowego trenera szybko odzyska dawny wigor.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3