Koleje Wielkopolskie: Protest przeciwko zwolnieniom...

    Koleje Wielkopolskie: Protest przeciwko zwolnieniom konduktorów

    NK

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Pracownicy Kolei Wielkopolskich wyrażali swoje niezadowolenie

    Pracownicy Kolei Wielkopolskich wyrażali swoje niezadowolenie ©Norbert Kowalski

    Pracownicy Kolei Wielkopolskich protestowali w środę przeciwko zwolnieniom konduktorów oraz nieodpowiednim, ich zdaniem, warunkom pracy.
    Pracownicy Kolei Wielkopolskich wyrażali swoje niezadowolenie

    Pracownicy Kolei Wielkopolskich wyrażali swoje niezadowolenie ©Norbert Kowalski

    – Spółka Koleje Wielkopolskie zwalnia konduktorów, co może narazić ją na pogorszenie sytuacji finansowej. Ludzie przestaną kupować bilety, bo po co, skoro nie będzie konduktorów. Uważamy, że spółka postępuje wbrew dobru pracowników i mieszkańców – mówił podczas protestu na poznańskim dworcu letnim Maciej Łapski, przewodniczący stowarzyszenia Polska Społeczna i koordynator kampanii Polska Bez Wyzysku.


    Protestującym nie podoba się, że Koleje Wielkopolskie podpisały umowę z zewnętrzną firmą, która ma odpowiadać za kontrolę biletów w pociągach.

    – Kontrolerzy z tej firmy nie znają się na przepisach kolejowych i dochodzi do sytuacji, w których wymagają od pasażera rzeczy, których nie mają prawa wymagać – wyjaśniał Piotr Senk, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Spółki Koleje Wielkopolskie.

    Manifestanci domagali się również przywrócenia do pracy zwolnionych konduktorów. – Do tej pory zwolniono osiem osób, z czego dwie przywrócono po naszej interwencji w lutym. Łącznie informacje o zgłoszeniu do kadr po odebranie wypowiedzenia otrzymało trzynaście osób. Osiem je odebrało, a pozostałe poszły na L4. Z kolei po powrocie do pracy usłyszały od kadrowej, żeby się nie wygłupiały, bo nie było żadnych zwolnień – mówił Piotr Senk.

    Z kolei Maciej Łapski dodawał, że związek zawodowy złoży pismo o wszczęcie sporu zbiorowego. – To narzędzie, które zobowiązuje pracodawcę do rozmów i prowadzenia negocjacji z pracownikami. A jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione, to związek może zorganizować strajk – wyjaśniał.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .....

    Fantomas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    W zeszłym roku w szynobusie do Wągrowca widziałem kierownika pociągu i dwóch konduktorów. To chyba przesada......

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Protest

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    Znów ogon chce kręcić psem. Jeśli ktoś podjął taką decyzję to za nią odpowiada. Jeśli spadnie sprzedaż biletów to pewnie wprowadza jakies inne systemy. Stare powiedzenie mówi " Jak zwalniają to...rozwiń całość

    Znów ogon chce kręcić psem. Jeśli ktoś podjął taką decyzję to za nią odpowiada. Jeśli spadnie sprzedaż biletów to pewnie wprowadza jakies inne systemy. Stare powiedzenie mówi " Jak zwalniają to będą przyjmować"zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolejarz

    Gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Tiaaaa nowe systemy, zmniejszenie zatrudnienia i zrzucenie większej odpowiedzialności i obowiązków na resztę pracowników ot zmiana systemu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gosc

    Kolejarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    To było w zeszłym roku, kiedy było mniej pociągów uruchamianych przez KW, aktualnie jest ich znacznie więcej i sytuacja diametralnie się zmienła.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo