Kolejki po podwyżki i premie. Takie oczekiwania ma co trzeci pracownik.

Redakcja

Wideo

Nieco ponad 1/3 badanych pracowników wraz z początkiem 2018 roku spodziewa się wzrostu swojego wynagrodzenia. Wzrost swoich pensji na początku roku częściej sygnalizują kobiety i pracownicy poniżej 30 roku życia. Podwyżek spodziewają się przede wszystkim kierownicy średniego szczebla, technicy i robotnicy wykwalifikowani oraz mistrzowie i brygadziści.

– Poprawa koniunktury gospodarczej jest widoczna przede wszystkim w rosnącej rywalizacji o wysokowykalifiwkoanych specjalistów odpowiedzialnych za rozwój i nadzór nad jakością procesów. Brakuje także pracowników w pracach prostych, których zatrudnia się w przypadku nagłej potrzeby zwiększenia produkcji. Dlatego zarządzający coraz częściej skłonni są oferować znacznie wyższe wynagrodzenia, czym zachęcają do zmiany pracodawcy – komentuje Jakub Gontarek, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Co prawda ponad połowa pracowników deklaruje, że w ciągu ostatniego roku dostała podwyżkę, to jednak 24 proc. ankietowanych w 30. edycji badania Monitor Rynku Pracy Randstad, u obecnego pracodawcy nie miała jeszcze wzrostu poborów. Ci, którym wynagrodzenia wzrosły, w większości są zadowoleni z poziomu tej zmiany (62 proc.).

37 proc. pracowników spodziewa się otrzymać na początku roku jednorazową premię lub nagrodę. Najczęściej ankietowani ze wschodnich województw (41 proc.) i mieszkańcy najmniejszych miast (41 proc.). Wśród mężczyzn otrzymanie noworocznej premii deklaruje 39 proc. respondentów, wśród kobiet – 35 proc. Takie nagrody specjalne są bardziej powszechne wśród najmłodszych pracowników przed 30. rokiem życia (42 proc.).

Najczęściej premii spodziewają się przedstawiciele kadry zarządzającej (52 proc.), kierownicy średniego szczebla (42 proc.) oraz mistrzowie i brygadziści (42 proc.), najrzadziej – inżynierowie (27 proc.).

Od dwóch kwartałów obserwujemy stabilizację w kwestii rotacji na rynku pracy. Jeśli spojrzeć szerzej, to z takim trendem uspokojenia mamy do czynienia od roku. Co piąty Polak zmienił w ostatnim półroczu pracę, co czwarty zmienił stanowisko. 20 proc. respondentów wskazujących na zmianę pracodawcy to 9 p.p. mniej niż rekord badania z połowy 2016 roku. W ostatnim okresie najczęściej zarówno pracodawcę, jak i stanowisko zmieniali mieszkańcy dużych ośrodków miejskich o populacji od 50 do 200 tysięcy (odpowiednio: 29 i 30 proc.). Takie decyzje częściej podejmowały też osoby młode przed 30 rokiem życia (36 i 33 proc.). Pracodawcę częściej zmieniały kobiety (24 proc.), niż mężczyźni (17 proc.). Zmiana stanowiska częściej obejmowała natomiast mężczyzn (26 proc.) niż kobiety (24 proc.).

Pracodawcę zmieniamy, ponieważ chcemy rozwijać się zawodowo (48 proc.) a także liczymy na wyższe zarobki. Na decyzje wpływ ma także korzystniejsza forma umowy w nowej firmie (30 proc.) oraz niezadowolenie z dotychczasowego pracodawcy (30 proc.).

Uczestnicy najnowszej edycji badania raczej nie obawiają się utraty pracy. Takie duże ryzyko dostrzega zaledwie 7 proc. ankietowanych. Zdaniem 21 proc. to ryzyko nie jest ani duże, ani małe – podobny był poziom odpowiedzi w poprzednich kilku kwartałach.

Największe ryzyko utraty pracy odczuwają robotnicy niewykwalifikowani (15 proc.), pracownicy handlu i obsługi klienta (14 proc.) oraz wyższa kadra zarządzająca (12 proc.). Częściej pojawia się ono wśród respondentów z grupy wiekowej 30-44 lata (9 proc.).

Na optymizm badanych Polaków nakłada się także postrzeganie szansy na znalezienie nowej pracy. 84 proc. respondentów uważa, że w ciągu pół roku jest w stanie znaleźć jakiekolwiek zajęcie (tylko raz w historii badania notowaliśmy wyższy wynik – w połowie zeszłego roku deklarowało tak o 2 p.p. więcej badanych). 2/3 uczestników najnowszej edycji badania uważa, że przez 6 miesięcy jest w stanie znaleźć pracę co najmniej tak samo dobrą, jak dotychczasowa.

Zmianę pracy rozważa co drugi inżynier i robotnik niewykwalifikowany, a także 45 proc. brygadzistów. Najrzadziej takie plany przejawiają sprzedawcy i pracownicy obsługi klienta (23 proc.), kierownicy (26 proc.) i wyższa kadra menadżerska (27 proc.). Znacznie częściej nad zmianą miejsca pracy zastanawiają się osoby zatrudnione na umowy cywilnoprawne (46 proc.) lub samozatrudnione (37 proc.) niż pracownicy z umowami o pracę (29 proc.).

Materiał oryginalny: Kolejki po podwyżki i premie. Takie oczekiwania ma co trzeci pracownik. - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie