Kolejne ogniska ptasiej grypy w Wielkopolsce. Wybito prawie 40 tysięcy kaczek w dwóch gospodarstwach

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
To już dziewiąty i dziesiąty potwierdzony przypadek występowania w Wielkopolsce wirusa zjadliwej ptasiej grypy H5N8. Tym razem zarażone były pisklęta, które przyjechały do wielkopolskich gospodarstw w ostatnich dniach ze Śląska.
To już dziewiąty i dziesiąty potwierdzony przypadek występowania w Wielkopolsce wirusa zjadliwej ptasiej grypy H5N8. Tym razem zarażone były pisklęta, które przyjechały do wielkopolskich gospodarstw w ostatnich dniach ze Śląska. pixabay
Udostępnij:
W Wielkopolsce potwierdzono kolejne ogniska ptasiej grypy. W powiatach kolskim i konińskim, w dwóch gospodarstwach zostanie wybitych prawie 40 tysięcy pisklaków kaczek. - Zarażony ptasią grypą drób przyjechał do Wielkopolski ze Śląska. Trwa dochodzenie w tej sprawie - mówi Andrzej Żarnecki, wojewódzki lekarz weterynarii.

To już dziewiąty i dziesiąty potwierdzony przypadek występowania w Wielkopolsce wirusa zjadliwej ptasiej grypy H5N8. Tym razem zarażone były pisklęta, które przyjechały do wielkopolskich gospodarstw w ostatnich dniach ze Śląska.

Sprawdź też:

Wirus ptasiej grypy w powiecie kolskim

Pod koniec lutego Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdził wynik dodatni wysoce zjadliwej grypy ptaków w powiecie kolskim. Przebadane próbki pochodziły od stada pisklaków z gospodarstwa w miejscowości Baranowiec, w gminie Dąbie. Ognisko zostało wyznaczone w gospodarstwie, w którym utrzymywano ok. 9 200 szt. kacząt.

- Służby weterynaryjne wdrożyły wszystkie procedury zwalczania choroby - mówi Andrzej Żarnecki, wojewódzki lekarz weterynarii.

Wirus ptasiej grypy w powiecie konińskim

Zaledwie tydzień później pobrano próbki z kolejnego gospodarstwa, tym razem w powiecie konińskim, gdzie w ostatnich dniach była dostawa pisklaków kaczek. Badania potwierdziły występowanie wirusa H5N8 w miejscowości Stara Ciświca, w gminie Grodziec.

Nakazano utylizację całego stada aż 30 183 sztuk kaczek rzeźnych.

Czytaj: Susza w środku zimy. Wielkopolska tego lata będzie przypominać pustynię? „Pozostaje modlitwa o deszcz"

- Pisklęta już wcześniej zostały zabite, gdy w innych gospodarstwach na terenie woj. łódzkiego potwierdzono, że są zarażone ptasią grypą - mówi Andrzej Żarnecki.

Pisklaki pochodziły bowiem od tego samego dostawcy ze Śląska. - Zarażenie ptasią grypą stwierdzono nie tylko w powiatach kolskim i konińskim w Wielkopolsce, ale też w woj. łódzkim, opolskim - mówi Żarnecki.

Sprawdź też:

W tej sprawie trwa dodatkowe dochodzenie.

Ptasia grypa w Wielkopolsce

Wirus H5N8 zjadliwej ptasiej grypy zabił już w Wielkopolsce ponad 200 tysięcy sztuk drobiu. Wielkopolscy hodowcy muszą więc ściśle stosować się do zasad bioaskuracji. Ogniska ptasiej grypy są od razu likwidowane, a zarażone ptaki zagazowywane i utylizowane. Kurniki są zamknięte na cztery spusty, a wsie w obszarach zagrożenia odcięte od świata.

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirella

Zamiast dać im przechorować, wyzdrowieć i się uodpornić to wszystkie zabijają. To tak samo jakby wystrzelać wszystkich ludzi zarażonych koronawirusem oraz ich sąsiadów i rodziny. Pewnie mniej kaczek by zdechło od wirusa niż zdechło od zapobiegawczego ukatrupienia przez człowieka.

Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie