Koncert Voo Voo w Poznaniu. Muzycy wojownicy zagrają na Zamku

Cyprian Łakomy
Cyprian Łakomy
Voo Voo istnieje już ponad ćwierć wieku
Voo Voo istnieje już ponad ćwierć wieku naszemiasto.pl
Pierwszą gitarę wyciął z płyty pilśniowej. Grać się nie dało, ale dobrze prezentowała się w lustrze. Obecnie Wojciech Waglewski jest ikoną polskiej muzyki myślącej. Razem z Voo Voo zagra na Zamku.

- Popularność w tym kraju to obciach - powiedział kiedyś w jednym z wywiadów. I trudno doszukać się w jego słowach kokieterii. Jak stwierdził, przepytywany przed rokiem przez Rafała Bryndala i Martę Szarejko, jest tylko rozpoznawalny. Dodać przy tym należy, że nie dzięki obecności w telewizjach śniadaniowych czy prasie dla pań, ale kolejnym muzycznym dokonaniom, którymi przez dekady systematycznie budował własną artystyczną markę.

Waglewski, rocznik 1953, na swej muzycznej drodze przeżył już niejedno. Od podbojów Związku Radzieckiego z grupami Zen i Nirwana, przez pionierskie dokonania muzyki środka z grupą Osjan, aż po Voo Voo, które założył w połowie lat 80.
Voo Voo powstało dzięki iskrze, którą w Waglewskim wykrzesały jeszcze występy w szeregach Osjana.

- Miałem tam ostrą szkołę. Nie wolno było grać z nawykami, nie wolno było szukać stylu na innych płytach, bo w ogóle nie było stylu. Trzeba było wyjść i grać. Osjan zdeterminował mnie muzycznie na całe życie. Ten czas unaocznił mi ważną sprawę: kiedy przestajesz być imitatorem, pozbawiasz się kompleksów - wspominał artysta kilkanaście lat temu na łamach "Machiny".

Tę ostatnią myśl doskonale słychać w eklektycznym brzmieniu Voo Voo, którego istotą przez te wszystkie lata pozostawała koncertowa improwizacja. Do dziś muzycy formacji chętnie dają się jej ponieść.

- Każdy koncert to jest pomysł na nowy utwór, ponieważ Voo Voo jest zespołem, który przyjął sobie jako zasadę improwizowanie. Ona powoduje, że gramy koncerty bardzo dobre, ale i bardzo złe. Zdarza się, że na starej piosence budujemy zupełnie nowe opowieści. Więc zaczyn każdej nowej płyty pojawia się na koncercie - twierdził Waglewski w wywiadzie dla "Newsweeka".

Kiedy patrzy się na nieprzeciętnie bogatą dyskografię grupy, trudno o inny wniosek niż ten, że taka formuła się po prostu sprawdza. O jednoznacznie krytyczne recenzje dorobku zespołu naprawdę ciężko.

Jednak Voo Voo to nie tylko rozpoznawalny lider. To również sztab wszechstronnych muzyków, którzy na graniu zjedli zęby. Nieoceniony wpływ na jazzowo-folkowy charakter brzmienia formacji ma grający na instrumentach dętych i klawiszach Mateusz Pospieszalski. Instrumentalista wywodzący się z najbardziej muzykalnego klanu w Polsce trwale wpisał się w muzyczny pejzaż zespołu.

Niezmiernie istotnym elementem muzyki Voo Voo jest także sekcja rytmiczna. Gitara basowa oraz kontrabas są tu od lat domeną Karima Martusewicza, wirtuoza w swej klasie i absolutnego mistrza niskich rejestrów. Od albumu "Tam tam i tu" z 1991 r. w grupie Waglewskiego bębnił Piotr "Stopa" Żyżelewicz, który poza nią dał się poznać od zdecydowanie mocniejszej strony m.in. w Brygadzie Kryzys, Moskwie i Armii. Muzykiem był na tyle wszechstronnym, że z doskonałym wyczuciem potrafił rozgraniczyć różne muzyczne światy. Jego śmierć przed dwoma laty mocno poruszyła lidera. Choć na ostatnim krążku pt. "Nowa Płyta" gra już Michał Bryndal, to właśnie na niej zespół oddaje Żyżelewiczowi hołd piosenką "Do Stopki".

To już drugi raz, gdy Voo Voo zagości w Poznaniu po ubiegłorocznej premierze "Nowej Płyty". Zespół przywiązuje ogromną wagę do spotkań z fanami przy dźwiękach.

- Chodzi o to, że z komunikatu muzyka ma wyjść wzajemne porozumienie - tłumaczy swoją koncertową filozofię Waglewski w "Newsweeku".

Voo Voo wydaje płyty średnio raz do roku. Choć o nowym albumie na razie cicho, to na pewno dziś na Zamku cicho nie będzie. Muzyka to przecież wojna żywiołów, a muzycy - cytując słowa Pana Wojciecha - to wojownicy. W jego zespole na pewno.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3