Konfiskata auta za jazdę pod wpływem alkoholu wejdzie w życie? Nowelizacja czeka na podpis prezydenta. Sprawdź, co się zmieni w przepisach

Natalia Krawczyk
Natalia Krawczyk
W jakich sytuacjach kierowca może stracić auto?
W jakich sytuacjach kierowca może stracić auto? Łukasz Kaczanowski
Przepisy drogowe prawdopodobnie będą zaostrzone. Sejm przegłosował reformę prawa karnego wprowadzającą między innymi konfiskatę aut pijanych kierowców. Nowelizacja czeka teraz na podpis prezydenta. Co się zmieni i czy nowe przepisy podniosą bezpieczeństwo na drogach?

Konfiskata samochodu za 1,5 promila lub 0,5 gdy kierowca jest sprawcą wypadku

Konfiskata samochodu to flagowy pomysł ministerstwa sprawiedliwości, który prawdopodobnie wkrótce wejdzie w życie. Po zmianach, nietrzeźwy kierowca, który będzie miał co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, straci samochód bez względu na to, czy spowodował wypadek drogowy.

- Nie jest to nic nowego na tle Europy. Kilkanaście krajów Unii Europejskiej pozwala pomóc w sądzie konfiskować auto pijanego kierowcy. Polska poszła ciut dalej, czyli w konfiskatę obligatoryjną – mówi Łukasz Zboralski, redaktor naczelny portalu brd24.pl.

Oznacza to, że policja tymczasowo zajmie samochód nietrzeźwego kierowcy na 7 dni, następnie prokurator zabezpieczy pojazd i finalnie sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek pojazdu

Zobacz też: Ten garaż sprawia, że ludzie milkną z zachwytu. Luksusowy dom w Wielkopolsce robi wrażenie. Takiego jeszcze nie widziałeś

- To jest tylko jedno z narzędzi, jakie może zadziałać na tak trudną grupę, którą są pijani kierowcy. Wiele z tych osób choruje na alkoholizm, dlatego trudno jest zmusić ich do zmiany działania jakimiś groźbami – więzienia czy kar finansowych – tłumaczy Ł. Zboralski.

Warto wiedzieć, że jeśli nie dojdzie do wypadku, tylko kierowca będzie prowadził w stanie upojenia alkoholowego, sąd będzie mógł odstąpić od orzeczenia przepadku. Natomiast pijany kierowca, recydywista straci pojazd od ponad 0,5 promila.

Samochód nie jest własnością kierowcy. Będzie musiał zapłacić

W przypadku, kiedy pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, orzekany będzie przepadek równowartości pojazdu, natomiast za tę równowartość uznawana będzie wartość określona w polisie ubezpieczeniowej, a w razie braku polisy - średnia wartość rynkowa odpowiadającą wartości pojazdów podobnych. Jeśli pojazd nie należy do kierowcy, a na przykład jest własnością pracodawcy, sąd będzie orzekał nawiązkę.

Krótko mówiąc – pijany kierowca zapłaci tyle, ile kosztuje samochód, którym spowodował wypadek lub został zatrzymany przez policję. W momencie, kiedy luksusowy samochód jest przykładowo wynajęty tylko na weekend, przejażdżka po pijanemu może zrujnować domowy budżet.

Czytaj też: Opuszczona stacja pod Poznaniem. Tu w studni woda zmienia się w szampana! Zobacz zdjęcia i poznaj jej historię

Jak oszacować wartość pojazdu?

Według nowych przepisów, sądy będą przyjmować średnią wartość rynkową auta odpowiadającego pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę. Raczej trudno wyobrazić sobie, że każdy samochód będzie wyceniany indywidualnie. Jak zapowiedziało ministerstwo, nie będą do tego angażować biegłych.

- Średnia wartość rynkowa pojazdu odpowiadającego pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę, ustalona w sposób określony w rozporządzeniu – na dzień popełnienia przestępstwa – wyjaśnia ministerstwo.

Czy nowe przepisy podniosą bezpieczeństwo na drogach?

Ogólna liczba zatrzymanych nietrzeźwych kierujących przez Wydział Ruchu Drogowego i komisariaty na terenie Poznania i powiatu poznańskiego od 1 stycznia do października wynosi 945 kierujących.

- Nikt nie znalazł złotego narzędzia, jak ograniczyć liczbę pijanych kierowców na drogach, ale odebranie samochodu, utrudni takiemu człowiekowi powtórzenie tej sytuacji. To nie jest idealne narzędzie, ale jakieś ono będzie i myślę, że częściowo zmniejszy liczbę tych, którzy ponownie wsiądą po pijanemu za kierownicę – stwierdza nasz rozmówca.

Jak przyznaje nasz ekspert, w pandemii widać było wzrost liczby osób zatrzymanych po spożyciu alkoholu. Sytuacja jest jednak stabilna.

- Na tle Europy nie mieliśmy nigdy jakiegoś szczególnego problemu z wypadkami powodowanymi przez pijanych kierowców. Nadal jest to około 10 proc. wszystkich wypadków, do których dochodzi w Polsce i też nam zależy, żeby tę pulę zmniejszać – zaznacza.

Straci auto ten, kto zbiegł z miejsca zdarzenia. Co z "wczorajszymi" kierowcami?

Pierwotnie projekt zakładał, że samochody stracą także tzw. „wczorajsi”, którzy mieliby wydychanym powietrzu pół promila. Finalnie zatrzymano się na wartości 1,5 promila, czyli nie obejmuje to osób, które spożywały alkohol dzień wcześniej. No chyba, że wypiły go na tyle dużo, że jeszcze na drugi dzień sporo zostanie go w organizmie.

W jednym z paragrafów czytamy, że konfiskaty mienia w postaci samochodu objęte są osoby które: „znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia lub spożywał alkohol lub zażywał środek odurzający po popełnieniu czynu”.

- Bardzo słuszne podejście, że ktoś kto ucieka z miejsca wypadku, a potem odnajduje się pod wpływem alkoholu, również straci pojazd. Pijani kierowcy bardzo często uciekali, po czym ich adwokaci twierdzili, że wypili alkohol po wypadku. Bardzo trudne jest później dojście do prawdy – zaznacza Łukasz Zboralski.

- Przynajmniej utrata samochodu będzie jakąś karą dla tych, którzy powodują wypadek po pijanemu, a potem oszukują wymiar sprawiedliwości, że tak naprawdę napili się ze stresu po wypadku – tłumaczy.

Jak dodaje, trafnie było to argumentowane podczas komisji sejmowej – pierwszym odruchem osoby, która spowodowała wypadek powinna być pomoc ofiarom, a nie chęć sięgnięcia po alkohol.

Obserwuj nas także na Google News

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Tajemniczy wielkopolski zabytek z XIX wieku szuka nowego właściciela. Owiany legendą pałac w Pakosławiu, zbudowany pośrodku urokliwego parku krajobrazowego, został wystawiony na sprzedaż. Jego cena może zaskoczyć! Co więcej, to miejsce niezwykłe. Do dziś mieszkańcy wsi uważają, że po swoich dawnych włościach krąży hrabina i pilnuje dobytku. Pojawia się tu Czarna Dama? Zobacz, jak teraz wygląda pałac, wybudowany dla Emilii Sczanieckiej i poznaj związaną z nim legendę---> Czytaj też: Tajemnice poznańskiej synagogi. Hitlerowcy zrobili z niej pływalnię, teraz popada w ruinę. Zobacz, jak wygląda w środku

Tajemniczy pałac w Wielkopolsce na sprzedaż. To tu pojawia s...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd planuje finansową pomoc dla PKP Intercity

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie