Konflikt City-Net - INEA: zaczęło się od kłódek

Krzysztof M. Kaźmierczak
Poznań: wojna internetowa zaczęła się od kłódek
Poznań: wojna internetowa zaczęła się od kłódek Małgorzata Genca
Z powodu konfliktu między operatorami 9 tys. mieszkańców Starego Miasta w Poznaniu może stracić dostęp do sieci, telewizji i telefonów.

Przecinanie kłódek na skrzynkach z urządzeniami zapewniającymi dostęp do internetu, telewizji kablowej i usług telefonicznych i zakładanie własnych, interwencje policji i przesłuchania - tak wyglądają realia wojny internetowej rozpoczętej przez firmę City-Net z Ineą. Kolejny w aglomeracji poznańskiej (patrz niżej) konflikt między operatorami telekomunikacyjnymi wszedł w fazę działań mogących wkrótce zagrozić mieszkańcom Starego Miasto zakłóceniami w korzystaniu z niezbędnych na co dzień usług.

Czytaj też: Wrogie przejęcie krótko popłaca

O narastającym konflikcie informowaliśmy już wcześniej. Teraz już wiadomo, że nie skończy się on na wymianie korespondencji prawnej.

15 lat temu Inea zawarła z City-Net umowę na użytkowanie jej sieci telekomunikacyjnej na Starym Mieście. Do dzisiaj płaci za to, ale w 2012 roku City-Net oświadczyła, że zrywa współpracę. Inea twierdzi, że złożone wtedy wypowiedzenie jest bezprawne.

- Prawo użytkowania nie jest ograniczone w czasie, nie można go wypowiedzieć, a może przestać przysługiwać Inea tylko wtedy, gdy się go zrzekniemy - wyjaśnia zasady umowy Kinga Podraza-Myszkowska, rzecznik Inei.

- Naszym zdaniem umowę można wypowiedzieć i to zrobiliśmy - twierdzi Cezary Lewczuk, członek zarządu City-Net.
Mimo tego stanowiska Inea bez przeszkód świadczyła swoje usługi. Ostatnio City-Net przeszedł jednak do działania. Jego podwykonawca przeciął kłódki Inei znajdujące się na skrzynkach telekomunikacyjnych przy ul. Królowej Jadwigi i na ul. Rybaki i zastąpił je własnymi. Na Starym Mieście jest ok. 20 takich skrzynek. Dostęp do nich ma kluczowy charakter, gdyż to dzięki urządzeniom w nich umieszczonym świadczone są usługi dla około 9 tys. mieszkańców centrum Poznania.

Inea zawiadomiła policję o dewastowaniu (tak określa działania City-Net) skrzynek. I na powrót założyła na nich swoje kłódki. Trwa postępowanie policyjne. Przesłuchiwani są pracownicy City-Net i podnajętej przez nią firmy. Spółka tym się jednak nie przejmuje i planuje przejęcie skrzynek.

- Tylko my mamy prawo mieć do nich dostęp. Na miejsce kłódek Inei będziemy zakładać własne - powiedział nam wczoraj Cezary Lewczuk zapowiadając, że jego firma zamierza sama oferować usługi na Starym Mieście w oparciu o sieć używaną dotąd przez firmę Inea.

- Jeśli City-Net chce świadczyć usługi na tej sieci, w pierwszej kolejności powinien uzyskać prawomocne orzeczenie sądu, że sieci nie są obciążone prawem do użytkowania. Jakiekolwiek inne działanie jest bezprawne - uważa Kinga Pod-raza-Myszkowska zwracając uwagę na to, że City-Net dotąd nie wystąpił w tej sprawie do sądu.

Konflikty internetowe w powiecie poznańskim:

  • Winogrady

W sierpniu ubr. Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa Winogrady bez zapowiedzi na godzinę pozbawiła internetu ok. 4 tys. mieszkań z dostępem do usług Inei, a potem odmówiła jej przedłużenie umowy. W czerwcu br. Urząd Komunikacji Elektronicznej w interesie abonentów wydłużył o dwa lata termin umowy Inei z PSM.

  • Swarzędz/Antoninek

W czerwcu br. City-Net z dnia na dzień odciął dostęp do telewizji kablowej ok. 1600 gospodarstw domowych w Swarzędzu i Antoninku stwierdzając, że jego umowa z Ineą wygasła, chociaż operator uważał, że była ona nadal ważna. Obecnie Inea szykuje pozew o odszkodowanie od City-Net.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
byly klient Inei
Dwie firmy pożarły się o hajs, a zwykły mieszkaniec, czyli klient zostaje z ręką w nocniku, może sobie albo kupić antenę sat, albo oglądać np. polo tv z naziemnej cyfrowej (niestety w centrum nie wszędzie działa bez dobrej anteny). No i tyle w tym temacie...
p
pupi
INEA?!poczytajcie na forum SATKURIERA
E
Eustachy
kto jest suwerenem w naszym kraju! Na pewno nie obywatel tylko skubiące Go spółki kolesi, co nas przywiązali do rur , kabli i innych mediów do śmierci! I to jest WOLNOŚĆ w/g PO.
Dodaj ogłoszenie