18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Koniec fatalnej passy PBG Poznań, ale przez 36 minut było bardzo blisko sensacji

Marek LubawińskiZaktualizowano 
Andrija Ciric w sobotni wieczór był najlepszym graczem PBG Basket. Serb zdobył 20 punktów
Andrija Ciric w sobotni wieczór był najlepszym graczem PBG Basket. Serb zdobył 20 punktów M. Zakrzewski
Koszykarze PBG Basket Poznań byli zdecydowanymi faworytami sobotniego meczu z Polonią 2011 Warszawa o mistrzostwo ekstraligi. Zespół ze stolicy przegrał bowiem do tej pory wszystkie sześć spotkań, na korzyść poznaniaków przemawiało też doświadczenie i oczywiście atut własnej sali.

Jednak przez 36 minut zanosiło się na wielką niespodziankę. Do tego czasu bowiem goście wygrywali i dopiero celny rzut za trzy punkty Zbigniewa Białka dał PBG Basket pierwsze prowadzenie w tym meczu. Co ciekawe, była to pierwsza celna trójka poznańskich graczy, a po chwili również skutecznie za trzy rzucił Andrija Cirić.

Na trzy i pół minuty przed końcową syreną drużyna Eugeniusza Kijewskiego prowadziła 67:62. Ten, kto myślał, że to koniec emocji, był w błędzie. Młodzież z Warszawa (średnia wieku około 20 lat) wspomagana przed doświadczonego 34-letniego Leszka Karwowskiego, nie poddawała się. Za trzy trafił 19-letni Piotr Pamuła, potem tylko jeden rzut wolny wykorzystał Wojciech Szawarski, a po trójce 21-letniego Dardana Berischy w 39. minucie był remis 68:68. Na szczęście ostanie sekundy meczu należały do gospodarzy, po dwa punkty zdobyli Uros Duvnjak i Rajko Kljajević i PBG Basket Poznań wygrał po niezwykle ciężkim boju 72:68.

Koniec szczęśliwy, ale styl gry prezentowany przez poznańskich koszykarzy pozostawia wiele do życzenia. Po raz kolejny dobry mecz rozegrał Andrija Cirić, zdobywca 20 punktów. Niespodziewanie Serb w sobotni wieczór największe wsparcie miał ze strony swoich młodych kolegów - Mateusza Bartosza i Pawła Mowlika.

Ten pierwszy jeszcze w poprzednim sezonie występował w barwach warszawskiej drużyny, ale nie miał litości dla byłych kolegów. Zdobył osiem punktów, a co najważniejsze - siedem zbiórek. To dobry rezultat, bo na przykład najwyższy w PBG Basket Kljajevic tylko raz zebrał piłkę. Specjalne słowa pochwały należą się Mowlikowi, który na początku trzeciej kwarty poderwał kolegów do walki, a trzeba dodać, że 21-letni gracz PBG Basket dopiero po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się na parkiecie, choć był w składzie we wszystkich poprzednich spotkaniach.

Słabiej tym razem spisał się Zbigniew Białek, Hubert Radtke sprawiał wrażenie, że boi się rywali, wymyślał rzuty z nieprawdopodobnych pozycji.

Trener Kijewski ma problem z centrem, czyli wspomnianym Kljajevicem, ale też z bardzo nierówno grającymi rozgrywającymi. W sobotę z dobrej strony pokazał się Duvnjak, a A.J. Graves nie mógł zupełnie poradzić sobie z warszawską młodzieżą. Przeciwko Polonii 2011 z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Adam Waczyński, który pomoże kolegom prawdopodobnie dopiero 28 listopada w meczu ze Sportino Inowrocław. A do tego czasu PBG Basket rozegra dwa spotkania w Arenie - w środę o 18 z Treflem Sopot i w sobotę o tej samej porze ze Zniczem Jarosław.

- To był bardzo dobry mecz - powiedział trener Polonii 2011 Mladen Starcević. - W czwartej kwarcie zabrakło nam zimnej krwi i chłodnej głowy. Na porażkę wpływa moja zła decyzja. Nakazałem bowiem krycie strefą, a po chwili PBG Basket trafił dwie trójki. Myślę, że publiczność, która przybyła do tej hali, oglądała dobry mecz.

- Dopiero w drugiej połowie zaczęliśmy grać - to opinia Eugeniusza Kijewskiego. - Przyspieszyliśmy grę, zaczęliśmy grać więcej z kontrataku. Przy problemach, jakie mamy w zespole, gdzie dwóch podstawowych zawodników w ogóle nie trenuje, bardzo cieszę się ze zwycięstwa. Wojtek Szawarski dziś przyjechał z Lublina, należą mu się duże słowa uznania, że pomógł zespołowi, wsparł go psychicznie.

Andrija Ciric w sobotni wieczór był najlepszym graczem PBG Basket. Serb zdobył 20 punktów

PBG Basket Poznań - Polonia 2011 Warszawa 72:68
(16:22, 17:18, 18:15, 21:13)
PBG Basket:
Cirić 20 (1x3), Kljajević 14, Duvnjak 13, Bartosz 8, Mowlik 7, Białek 5 (1x3), Szawarski 3, Radke 2, Graves 0.
Polonia 2011: Karwowski 19 (3x3), Śnieg 14, Pamuła 10 (2x3), Lewandowski 7 (1x3), Kolowca 4, Mokros 4, Sulima 4, Berisha 3 (1x3), Jankowski 3 (1x3), Linowski 0.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3