Konin: Prezydent Józef Nowicki zerwał rozmowy z PO o ewentualnej koalicji

Ola Braciszewska
Koalicyjni wiceprezydenci mogą nadal spać spokojnie
Koalicyjni wiceprezydenci mogą nadal spać spokojnie Ola Braciszewska
Koalicyjne rozmowy między Sojuszem Lewicy Demokratycznej, macierzystą partią prezydenta Józefa Nowickiego, a politykami konińskiej Platformy Obywatelskiej zostały zerwane. - Nikt nie będzie rozstawiał nas po kątach - powiedział Nowicki.

Od kilku tygodni trwały spotkania prezydenta Konina z zarządem PO. W mieście zawrzało. Mówiło się o rozpadzie dotychczasowej koalicji SLD - PiS - Koniński Klub Samorządowy. Ta zawiązała się podczas wyborów samorządowych. Przed drugą turą wyborów prezydenckich, Józef Nowicki zaproponował swoim kontrkandydatom z pierwszej tury, stanowiska wiceprezydentów. Baron SLD jak kiedyś mówiono o Nowickim, zwyciężył. Dzięki temu polityczny układ wszedł w życie. Teraz jednak sojusz wisi na włosku. Chociaż prezydent Nowicki nie chciał potwierdzić, czy i o czym rozmawia z zarządem Platformy, dyskusje przestały być tajemnicą.

- Rozmowy trwają. Musimy się zastanowić nad większą skutecznością w mieście - mówił niedawno Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta Konina.

Poseł Tomasz Nowak stwierdził, że PO zastanawia się nad pozostaniem w opozycji, albo przystąpieniem do koalicji dla dobra Konina. - Kiedy miasto popełnia takie grzechy jak w stosunku do reformy oświatowej, to zastanawiamy się czy możemy sobie pozwolić na to, żeby w mieście podejmowano tak nierozważne decyzje - mówił Tomasz Nowak. - W tej sytuacji pytanie o koalicyjność, czy opozycyjność jest pytaniem kluczowym. Daliśmy prezydentowi czas i on już się skończył.

Takie stwierdzenie lidera konińskiej PO oburzyło prezydenta Józefa Nowickiego. - Potwierdzam, że były prowadzone rozmowy z PO na temat wspólnych działań na rzecz miasta, szczególnie w obszarach inwestycyjnych. Były także rozważane możliwości politycznego zbliżenia dla zapewnienia skuteczności starań o niezbędne na te cele środki zewnętrzne. Niestety, po ostatnich publicznych wypowiedziach konińskiego lidera PO, to co wczoraj wydawało się możliwe - dziś już takim nie jest - napisał w oświadczeniu Nowicki.

Prezydent podkreślił, że SLD jest ciągle silne i tworzy jego zaplecze polityczne. - Żadna siła polityczna nie może lekceważyć Sojuszu. Nikt nie będzie z nas robił popychadła. Na to sobie nie pozwolimy - mówi Józef Nowicki. - Czas prezydentowi dają wyborcy, a nie liderzy jakichkolwiek partii - dodaje.

Póki co, dyskusje zostały przerwane i nie wiadomo, czy politycy do nich wrócą. Józef Nowicki tego nie wyklucza. - Będę rozmawiał z każdym, kto chce działać dla dobra miasta. Nie będę się jednak godził na wyznaczanie warunków brzegowych. Porozumienie z PO jest możliwe, ale nie na warunkach dyktatu.

Ostra reakcja prezydenta spotkała się z dość lekceważącym stanowiskiem Platformy.

- Życzę, ażeby śmigusowo- dyngusowy strumień wody ostudził rozpalone emocjami głowy członków SLD - napisał w swoim oświadczeniu Nowak.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie