Korki w Poznaniu: Dlaczego, gdy pada deszcz, stoi całe miasto? Jak bezpiecznie jeździć w deszczu?

Igor ChudzińskiZaktualizowano 
W poniedziałek rano Poznań stał w gigantycznych korkach. Zapchana była Niestachowska, a także centrum miasta. Dlaczego Poznań stoi w każdy deszczowy dzień? Na co zwracać uwagę podczas jazdy w deszczu? Czytelnik
Jaki wpływ na korki w Poznaniu mają opady deszczu? Dlaczego Poznań stoi w każdy deszczowy dzień? Na co zwracać uwagę podczas jazdy w deszczu? Radzi ekspert.

W poniedziałek rano Poznań stał w gigantycznych korkach. Zapchana była Niestachowska, a także centrum miasta. Dlaczego Poznań stoi w każdy deszczowy dzień? Na co zwracać uwagę podczas jazdy w deszczu?

Zobacz też: Poznań: Gigantyczne korki w mieście. Niestachowska stoi. Centrum i rondo Kaponiera zapchane przez roboty na Roosevelta [ZDJĘCIA]

- Deszcz ma ogromne znaczenie. Większość kierowców w deszczowe dni wybiera podróż samochodem. Niesprzyjająca aura powoduje, że kierowcy poruszają się wolniej, często później wyjeżdżają z domów. Nie bez znaczenia jest również to, że rozpoczął się rok szkolny i rodzice odwożą swoje dzieci do szkół - dowiadujemy się w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak bezpiecznie jeździć w deszczu?

Filip Kaczanowski, instruktor Skoda Auto Szkoła, radzi na co zwrócić szczególną uwagę podczas jazdy samochodem w deszczu. Co zrobić by zwiększyć bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników drogi?

- Najważniejszą zasadą jest zmniejszenie prędkości w warunkach deszczowych, zachowanie bezpiecznej odległości, większej niż standardowa 2 sekundy od auta przed nami. W warunkach deszczowych przy śliskiej nawierzchni powinna być to odległość przynajmniej 3 sekundy - mówi Filip Kaczanowski.

Sprawdź też: Od nowego roku nie trzeba będzie wozić ze sobą prawa jazdy?

- Należy zadbać również o odpowiednią widoczność. Powinniśmy mieć nowe sprawne skrzydła wycieraczek, zapas płynu do spryskiwaczy oraz sprawne żarówki i czyste reflektory lamp - dodaje.

W nowszych autach warto zadbać o to by podczas opadów deszczu były włączone światła mijania z tyłu, ponieważ nowsze modele są wyposażone w światła do jazdy dziennej, które świecą tylko z przodu.

Zobacz też:

Robisz TO na drodze? Dostaniesz taki mandat, że się nie wypłacisz!

Sprawdź też:

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dodajmy, że na niestachowskiej zepsuł się autobus, a to powoduje paraliż kierowców, każdy zaczyna obserwować i zamiast jechać "normalnie" to każdy musi zobaczyć co się stało. Konsekwencją był korek na niestachowskiej. Pomijam już kierowców, którzy przy zmianie pasa nie włączają kierunkowskazu, tylko stają na drodze i liczą, że ktoś się do myśli, że chcą zmienić pas, przy czym blokują ruch. Zamiast płynnie zmieniać pasy ruchu sygnalizując z dużym wyprzedzeniem co będą robić. Inna sprawa są oczywiście tzw. ślepi kierowcy, którzy udają, że tych kierunkowskazów nie widzą. Życzę wszystkim, aby trafiali na życzliwych kierowców i sami byli życzliwi, wówczas będzie przyjemniej jeździć po Poznaniu.

G
Gość
9 września, 15:32, Gość:

W Poznaniu i okolicach jest darmowa komunikacja miejska dla uczniów podstawówek. A rodzice uporczywie odwożą samochodami dzieci do szkół nie ucząc ich samodzielności i orientacji przestrzennej.

W większości samochodów jedzie tylko jedna osoba. A pojazd zajmuje 7 do 10 metrów kwadratowych.

W Poznaniu jest za dużo samochodów.

Mam wrażenie , że dla części kierowców przesiadka na transport publiczny to jakaś ujma na honorze. Ci ludzie są niereformowalni.

Potem jedzie 2 km/h w korku , pół godziny szuka miejsca postojowego, zasmradza, blokuje transport publiczny i zajmuje przestrzeń.

10 września, 10:02, Gość:

100/100 . Ale zaraz usłyszysz , że każdy wiezie ciężko chorą babcie/mamę/córkę (wybrać wg uznania) do lekarza, albo przewozi betoniarki/ cegły/kompresor/narzędzia..... ;)

nie no w tym nie ma nic złego, chociaż racja. Każda osoba, która nie musi się 2 razy przesiadać, żeby gdzieś dojechać, raczej powinna jechać samochodem, choćby z kwestii pewnego komfortu. To wina po części poznania, że infrastruktura nie pozwala na szybki przesył samochodów zwłaszcza w zachodniej jego części.

G
Gość
9 września, 16:06, Gość:

Poznań i bez deszczu często stoi.Remonty i remonty.Baltycka dzień w dzień stoi.Likwidowanie zielonych strzałek w mieście.ostatnio zrobiło się to modne.np.Glogowska od Górczyna zjazd w Hetmanska.zlikwidowana strzałka zielona.stoi się nawet wieczorem.Dzis jechałem ulica Chociszewskiego w Reymonta.zawsze była strzałka.Zabrano pas do prawo skrętu i strzałkę.cala ulica stoi praktycznie od Głogowskiej.swiatlo zielone przepuszcza po kilka aut.Pytam po co to się robi?Przy targach Grunwaldzka po jednym pasie.rowniez stoi się w korku plus remont torowiska.Z Niepodległości w Solna jest tylko jeden pas skrętu.konca korka nie widać.gdzie jest ta niby ekologia?do tego deweloperzy budują bloki na każdym wolnym kawałku ziemi.Podusimy się z braku wentylacji i zakazy palenia w piecach i poruszania się autami nic nie pomoże.dopoki będą rządzić tłuki miastem.papier wszystko przyjmuje.

Dokładnie tak 100/100

G
Gość
9 września, 15:32, Gość:

W Poznaniu i okolicach jest darmowa komunikacja miejska dla uczniów podstawówek. A rodzice uporczywie odwożą samochodami dzieci do szkół nie ucząc ich samodzielności i orientacji przestrzennej.

W większości samochodów jedzie tylko jedna osoba. A pojazd zajmuje 7 do 10 metrów kwadratowych.

W Poznaniu jest za dużo samochodów.

Mam wrażenie , że dla części kierowców przesiadka na transport publiczny to jakaś ujma na honorze. Ci ludzie są niereformowalni.

Potem jedzie 2 km/h w korku , pół godziny szuka miejsca postojowego, zasmradza, blokuje transport publiczny i zajmuje przestrzeń.

100/100 . Ale zaraz usłyszysz , że każdy wiezie ciężko chorą babcie/mamę/córkę (wybrać wg uznania) do lekarza, albo przewozi betoniarki/ cegły/kompresor/narzędzia..... ;)

T
Tomkoi

W Poznaniu Jaśkowiaka stoi się w korkach czy pada czy nie. Co za nowina ????

T
Tempomat debil
9 września, 20:07, Temporal:

Szczerze? Jesteście prowincją Polski B. Żadna geografia tego nie zmieni.

Hahhah co za pustak.... Na jakiej geografii znalazłeś pojęcie Polski B? Żadna geografia tego nie zmieni, no chyba że twoja, paliaku prima sort

G
Gość

Mam auto które samo zmienia światła z dziennych na mijania kiedy pada deszcz. Mało tego, zapalają się też tylne automatycznie w warunkach deszczowych. A spotykam dużo debili którzy jadą na dziennych w deszczu.

S
Szantrapa
9 września, 20:07, Temporal:

Szczerze? Jesteście prowincją Polski B. Żadna geografia tego nie zmieni.

Szczerze? Wyp..j stąd podlaski słoiku. Prowokatorze z Polski C.

T
Temporal

Szczerze? Jesteście prowincją Polski B. Żadna geografia tego nie zmieni.

G
Gość

bo wiara odstawiła kufty i jeździ autem albo bimą, proste!

G
Gość

Poznań i bez deszczu często stoi.Remonty i remonty.Baltycka dzień w dzień stoi.Likwidowanie zielonych strzałek w mieście.ostatnio zrobiło się to modne.np.Glogowska od Górczyna zjazd w Hetmanska.zlikwidowana strzałka zielona.stoi się nawet wieczorem.Dzis jechałem ulica Chociszewskiego w Reymonta.zawsze była strzałka.Zabrano pas do prawo skrętu i strzałkę.cala ulica stoi praktycznie od Głogowskiej.swiatlo zielone przepuszcza po kilka aut.Pytam po co to się robi?Przy targach Grunwaldzka po jednym pasie.rowniez stoi się w korku plus remont torowiska.Z Niepodległości w Solna jest tylko jeden pas skrętu.konca korka nie widać.gdzie jest ta niby ekologia?do tego deweloperzy budują bloki na każdym wolnym kawałku ziemi.Podusimy się z braku wentylacji i zakazy palenia w piecach i poruszania się autami nic nie pomoże.dopoki będą rządzić tłuki miastem.papier wszystko przyjmuje.

G
Gość

W Poznaniu i okolicach jest darmowa komunikacja miejska dla uczniów podstawówek. A rodzice uporczywie odwożą samochodami dzieci do szkół nie ucząc ich samodzielności i orientacji przestrzennej.

W większości samochodów jedzie tylko jedna osoba. A pojazd zajmuje 7 do 10 metrów kwadratowych.

W Poznaniu jest za dużo samochodów.

Mam wrażenie , że dla części kierowców przesiadka na transport publiczny to jakaś ujma na honorze. Ci ludzie są niereformowalni.

Potem jedzie 2 km/h w korku , pół godziny szuka miejsca postojowego, zasmradza, blokuje transport publiczny i zajmuje przestrzeń.

G
Gość

proste jak drut, ale dla autora to za trudne. Większość rowerzystów przesiada się z rowerów na samochody w deszcz ale dla pyry to za ciężkie do myślenia

G
Gość

proste jak drut, ale dla autora to za trudne. Większość rowerzystów przesiada się z rowerów na samochody w deszcz ale dla pyry to za ciężkie do myślenia

G
Gość

Sto lat temu wiochę Poznań zamieszkiwało 40 tys. mieszkańców. Masowa migracja ze wsi do miast po 1900 roku spowodowała chaotyczną zabudowę wokół dróg prowadzących do okolicznych wsi i wchłanianie tychże wsi przez miasto. Miasta o sensownej zabudowie budowano w oparciu o "założenie" ,kto, skąd i po co będzie się przemieszczał - najpierw wytyczano drogi, a dopiero później budowano domy. Zabudowywane gdzie popadnie miasto Poznań przez sto lat rozrosło się do pół milinowej "metropolii" z układem komunikacyjnym dla dziesięciokrotnie mniejszej aglomeracji. Geniusz okadzonych smogiem nakazuje im okaleczać tą rachityczną sieć dróg najrozmaitszymi "udogodnieniami" jak spowalnianie, zwężanie itp. Za wszystkie uciążliwości komunikacyjne winien jest deszcz i kierowcy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3