Nasza Loteria

Koronawirus: Epidemia pustoszy sklepy! To tylko chwilowy impuls - przekonuje badacz zachowań konsumentów [ZDJĘCIA]

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Tak wyglądają puste półki w poznańskich sklepach. Przejdź dalej --->
Tak wyglądają puste półki w poznańskich sklepach. Przejdź dalej --->Grzegorz Dembiński
Na sklepowych półkach pustki. Brakuje przede wszystkim makaronu, ryżu, jajek, mydła i papieru toaletowego. Powód to epidemia koronawirusa. Czy ten obraz zostanie z nami na dłużej? Czy jest to tylko chwilowy trend i efekt nadmiernej paniki?

Dlaczego ludzie w związku z epidemią koronawirusa ruszyli masowo do sklepów, wykupując wszystkie produktu z długą datą przydatności oraz artykuły higieniczne?

– Odpowiedzi na to pytanie należy doszukiwać się w psychologii społecznej i tym, w jaki sposób inni ludzie wpływają na nas, na nasz sposób myślenia, emocje i postawy – uważa dr Andrzej Szymkowiak z Katedry Handlu i Marketingu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Wskazuje on na to, że w momencie wejścia do marketu, gdy widzimy, że ludzie panicznie kupują całą masę produktów, mamy do wyboru dwie reakcje.

– Możemy negować zasadność takiego zachowania lub podążać za tłumem – mówi dr Andrzej Szymkowiak.

Zobacz też: Koronawirus w Poznaniu: W centrach handlowych jest bezpiecznie?

Gdy widzimy puste półki w poznańskich dyskontach, to możemy odnieść wrażenie, że zdecydowana większość osób wybrała tę drugą opcję. Brakuje przede wszystkim makaronu, ryżu, jajek, mydła i papieru toaletowego, w tym momencie są to już towary deficytowe. Niewiele lepiej sprawa ma się, jeśli chodzi o olej, mąkę, cukier i zupki w proszku.

– Przecież to paranoja, to już mój trzeci sklep i nie mogę zdobyć papieru toaletowego. Zaczynam się zastanawiać, czy nie przegapiłam odpowiedniego momentu na zrobienie zapasów – mówi pani Monika, którą spotkaliśmy w jednym z dyskontów na poznańskim Grunwaldzie.

– W najbliższych 24-48 godzinach sytuacja będzie się uspokajać, a gdy ludzie zobaczą, że nie ma problemu z dostępnością produktów, bo są one na bieżąco uzupełniane, to sytuacja wróci do normy – przewiduje dr Andrzej Szymaniak.

Jego zdaniem największy wpływ na panikę konsumentów miały zarówno wtorkowe wydarzenia związane z decyzją rządu o odwołaniu imprez masowych, jak również zamknięcie szkół, przedszkoli i żłobków w Poznaniu.

Zobacz też: Kościoły w Poznaniu zapraszają na modlitwę o powstrzymanie koronawirusa

– Ostatnie dni w Polsce, te wszystkie zmiany i decyzje na poziomie organizacyjnym były bardzo dużym impulsem, który zmobilizował ludzi do tego, by ruszyli masowo do sklepów - argumentuje dr Andrzej Szymaniak.

Ekspert Uniwersytetu Ekonomicznego zwraca również uwagę na inny istotny aspekt wszechobecnej paniki.

– Spodziewam się tego, że za moment będziemy mieli do czynienia z wysypem ofert typu sprzedam mąkę i ryż, na różnych internetowych portalach aukcyjnych, oczywiście za duże pieniądze. Podobnie było już przecież w przypadku masek ochronnych

- przekonuje dr Andrzej Szymaniak.

W takiej sytuacji konsumenci powinni zachować czujność i wykazać się sporą nieufnością i zdrowym rozsądkiem.

Sklepy mogą wprowadzić również pewne zaostrzenia np. wpuszczanie ograniczonej liczby osób w jednym momencie. Pamiętajmy jednak, że mamy do wyboru sklepy internetowe.

Zobacz też:

Koronawirus w ekspresowym tempie przenosi się między państwami. Chociaż zakażenia odnotowano już w wielu miejscach na świecie, wirus nadal jest pewną niewiadomą. Oto mity na temat koronawirusa, w które nie powinieneś wierzyć --->

Mity na temat koronawirusa. Nie powinieneś w to wierzyć!

Zobacz, jak przygotować się na wypadek wystąpienia epidemii choroby w Polsce. Jakie produkty medyczne i spożywcze warto kupić i przechowywać w domu? Jak się skutecznie zabezpieczyć na wypadek kwarantanny? Oto lista potrzebnych produktów. Przejdź do galerii ----->

Koronawirus: Co kupić? Jakie produkty medyczne i spożywcze ...

W Poznaniu z powodu koronawirusa odwoływanych lub przesuwanych jest coraz więcej imprez. Zobacz, które wydarzenia odbędą się w innym terminie lub zostały anulowane.Sprawdź --->

Imprezy w Poznaniu odwołane lub przesunięte przez koronawiru...

Koronawirus w Wielkopolsce - zobacz wideo:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Odpowiedź
11 marca, 19:41, Gość:

nie sadze że to tylko chwilowe, tak samo mówili włosi a dzisiaj już brakuje im zywności w skali masowej....

11 marca, 19:58, Gość:

Nie nakręcaj spirali strachu. Już to przerabialiśmy w latach 90 tych, wtedy tez każdy kupował ile się dało i wymieniał na potrzebne rzeczy..i tylko potem mieliśmy problem z wytępieniem mrówek i karaluchów, które namnożyły się w zapasach cukru i produktów zbożowych. Teraz handlowcy zacierają ręce bo mają okazję pozbyć się przeterminowanych zapasów i zwiększyć obroty. Niestety, ludzie będa mieli problem ze zbyciem nadmiernych zapasów mąki i robactwa, które się zagnieżdzi w szafkach.

Naprawdę? :) ale niekupuj! Nierob zapasów. Za tydzień, dwa oczywiście o ile przeżyjesz będziesz glodowal! Dostaniesz od służb, kromke chleba i żyj. Pożałujesz gorzko swoich rad aby nic nie robić zapasów..

S
Sane Pitt

Tzw. pampersin.

A koszyczki kwitną od lat jak ...

J
Jj

Słowo- klucz: w dyskontach! W sklepach dla ludzi lepiej sytuowanych (czytaj: których poziom intelektualny lub/i wykształcenie pozwala na bardziej racjonalny ogląd świata i zachowania) towarów nie brakuje.

G
Gość
11 marca, 19:41, Gość:

nie sadze że to tylko chwilowe, tak samo mówili włosi a dzisiaj już brakuje im zywności w skali masowej....

Nie nakręcaj spirali strachu. Już to przerabialiśmy w latach 90 tych, wtedy tez każdy kupował ile się dało i wymieniał na potrzebne rzeczy..i tylko potem mieliśmy problem z wytępieniem mrówek i karaluchów, które namnożyły się w zapasach cukru i produktów zbożowych. Teraz handlowcy zacierają ręce bo mają okazję pozbyć się przeterminowanych zapasów i zwiększyć obroty. Niestety, ludzie będa mieli problem ze zbyciem nadmiernych zapasów mąki i robactwa, które się zagnieżdzi w szafkach.

G
Gość

nie sadze że to tylko chwilowe, tak samo mówili włosi a dzisiaj już brakuje im zywności w skali masowej....

J
Jozeff
11 marca, 17:30, Polak:

Pytanie do Mateusza Morawieckiego (PiS):

Czy to prawda, że w Niemczech wykonano do tej pory 200 000 testów na obecność koronawirusa, a w Polsce tylko 1000?

Czy to prawda, że przyczyną jest brak testów spowodowany nie wzięciem udziału przez Polskę w organizowanym przez Unię Europejską przetargu na środki epidemiczne?

W Polsce wykonano 43 testy na milion mieszkańców, w USA - tylko 5!

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25777387,testy-na-koronawirusa-w-polsce-i-na-swiecie-gdzie-przeprowadza.html

Dodatkowo jak przyznała Centers for Disease Control and Prevention - (Centrala ds. Kontroli i Prewencji Chorób) większość testów w USA była/jest wadliwa!

https://wyborcza.pl/7,75399,25731777,epidemia-koronawirusa-trump-w-usa-wszystko-jest-pod-kontrola.html

G
Gość
11 marca, 17:30, Polak:

Pytanie do Mateusza Morawieckiego (PiS):

Czy to prawda, że w Niemczech wykonano do tej pory 200 000 testów na obecność koronawirusa, a w Polsce tylko 1000?

Czy to prawda, że przyczyną jest brak testów spowodowany nie wzięciem udziału przez Polskę w organizowanym przez Unię Europejską przetargu na środki epidemiczne?

11 marca, 17:37, Stare szuszfole:

Pytanie do ciebie MISTRZU! - Dlaczego staruchy, często gęsto brudne i uszyszwulone, w dyskontach@marketach grzebią swoimi brudnymi łapami w koszach z chlebem, bułkami, rogalami ? Na zwrócenie uwagi są wyjątkowo agresywni ! I takającą z pianą na pyskach - Ty je...ny pisiorze! Czyli kto tu jest gorszy ?

Dzisiaj- Lidl.

Pani lat 60 plus maca wszystkie ogórki.

Pytam czy musi je macać bez rękawiczek?

No to pani: "Ja i tak je zawsze myję".

I wkłada wybranego ogórka do foliowej reklamówki.

Kurtyna.

S
Stare szuszfole
11 marca, 17:30, Polak:

Pytanie do Mateusza Morawieckiego (PiS):

Czy to prawda, że w Niemczech wykonano do tej pory 200 000 testów na obecność koronawirusa, a w Polsce tylko 1000?

Czy to prawda, że przyczyną jest brak testów spowodowany nie wzięciem udziału przez Polskę w organizowanym przez Unię Europejską przetargu na środki epidemiczne?

Pytanie do ciebie MISTRZU! - Dlaczego staruchy, często gęsto brudne i uszyszwulone, w dyskontach@marketach grzebią swoimi brudnymi łapami w koszach z chlebem, bułkami, rogalami ? Na zwrócenie uwagi są wyjątkowo agresywni ! I takającą z pianą na pyskach - Ty je...ny pisiorze! Czyli kto tu jest gorszy ?

P
Polak

Pytanie do Mateusza Morawieckiego (PiS):

Czy to prawda, że w Niemczech wykonano do tej pory 200 000 testów na obecność koronawirusa, a w Polsce tylko 1000?

Czy to prawda, że przyczyną jest brak testów spowodowany nie wzięciem udziału przez Polskę w organizowanym przez Unię Europejską przetargu na środki epidemiczne?

Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski