Koronawirus najczęściej zabija w Wielkopolsce. Fatalne statystyki. W poznańskim szpitalu jednoimiennym umiera najwięcej zakażonych

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Niestety, to właśnie w Wielkopolsce w ciągu ostatnich tygodni odnotowujemy najwięcej zgonów z powodu koronawirusa na tle innych regionów. Łukasz Gdak
Niestety, to właśnie w Wielkopolsce w ostatnich tygodniach odnotowujemy najwięcej zgonów wśród pacjentów szpitala jednoimiennego w Poznaniu zakażonych koronawirusem. Czym jest spowodowana ta nadzwyczaj wysoka śmiertelność zakażonych, leczących się w poznańskim szpitalu? Jak tłumaczą eksperci, trudno o jednoznaczną odpowiedź. Niestety, przegrywamy walkę z układem odpornościowym.

Koronawirus nie wybiera i może zabić każdego. Świadczą o tym statystyki prowadzone przez pracowników Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

Najwięcej zgonów na koronawirusa w Wielkopolsce

Niestety, to właśnie w Wielkopolsce w ciągu ostatnich tygodni odnotowujemy najwięcej zgonów na tle innych regionów.

Gdzie jest największe zagrożenie zakażenia się koronawirusem?

We wtorek, 6 października w całej Polsce było 56 ofiar śmiertelnych z powodu koronawirusa. Aż siedmiu zmarłych pacjentów pochodziło z Wielkopolski i było leczonych w poznańskim szpitalu jednoimiennym przy ul. Szwajcarskiej. Łącznie od początku pandemii w związku z zakażeniem koronawirusem zmarło 329 osób, w całej Polsce zgonów było 2 717.

Najwięcej zgonów odnotowano w subregionie kaliskim w maju. Najmniej zmarło osób zakażonych z subregionu pilskiego - 11. Z kolei tylko we wrześniu i październiku do tej pory w regionie poznańskim zmarło 35 osób (stan na 5.X.2020).

Wysoka śmiertelność na koronawirusa w Wielkopolsce

Jak wygląda śmiertelność na koronawirusa w Wielkopolsce?

  • 21 września zmarły dwie osoby, w wieku 65-73,
  • 22 września - jedna, kobieta w wieku 93 lat,
  • 23 września - osiem, w wieku od 44 lat do 81,
  • 24 września - dwie, w wieku 51-66,
  • 25 września także dwie osoby, 74 i 89,
  • 26 września - cztery, od 33 lat do 90,
  • 27 września, trzy, 75 i 83 lata,
  • 28 września - dwie, 63 i 77,
  • 29 września cztery osoby, od 64 lat do 90,
  • 30 września aż 11 osób, od 54 roku życia do 92,
  • 1 października, także śmiertelność była wysoka, zmarło 10 osób, od 52 lat do 92,
  • 2 października zmarło pięć osób,
  • 3 października, aż siedem osób,
  • 4 października, kolejne 9 osób,
  • 5 października, dwie.

Nie wszystkie osoby zmarłe miały choroby współistniejące. Wśród ofiar śmiertelnych, wymienionych powyżej, u trzech pacjentów nie wykryto innych dolegliwości.

Jak wygląda śmiertelność na koronawirusa w Wielkopolsce? Łącznie od początku pandemii w związku z zakażeniem koronawirusem zmarło 329 osób, w całej Polsce
Jak wygląda śmiertelność na koronawirusa w Wielkopolsce? Łącznie od początku pandemii w związku z zakażeniem koronawirusem zmarło 329 osób, w całej Polsce zgonów było 2 717.
Wielkopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia

- Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego w Wielkopolsce mamy tyle zgonów. Większość zmarłych ma jednak choroby współistniejące, które obciążają organizm. To może być: cukrzyca, nadciśnienie, przewlekła niewydolność nerek, niewydolność układu sercowo-naczyniowego, otyłość

– mówi prof. Iwona Mozer-Lisewska, ordynator oddziału zakaźnego w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu.

Jak podkreśla ordynator, drugą kwestią, która wpływa na liczbę zgonów, jest także wzrost liczby zakażeń i zachorowań w naszym regionie. Zdarzały się bowiem takie dni w ostatnich tygodniach, gdzie przybywało ponad 200 nowych zakażonych.

- Szpital wykazuje sto procent zgonów pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Oznacza to, że wykazywane są przypadki zgonów z powodu przewlekłej niewydolności serca, nowotworów z przerzutami, ciężkimi schorzeniami neurologicznymi w okresie zakażenia koronawirusem. Szpital przykłada dużą uwagę do raportowania i robi to rzetelnie

- zapewnia lek. Bartłomiej Gruszka, dyrektor szpitala im. J. Strusia.

Coraz więcej umiera osób w średnim wieku na koronawirusa. Na koronawirusa zmarł też 33-latek

Najwięcej pacjentów, którzy umierają w szpitalu jednoimiennym przy ul. Szwajcarskiej, to osoby powyżej 70. roku życia. W ostatnim czasie wzrosła także liczba zgonów osób po pięćdziesiątce. Jednak, zgodne z danymi Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zdarzają się zgony także wśród osób młodych. 26 września w Poznaniu zmarł 33-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Miał choroby współistniejące.

- Przypadek śmierci 33-latka był odosobniony. Mężczyzna ten miał rozsianą chorobę nowotworową i przewlekłą niewydolność nerek. Rokowanie z racji choroby podstawowej było bardzo poważne. COVID-19 przyczynił się jednak do tego, że osłabiony organizm przestał całkowicie walczyć

– mówi prof. Iwona Mozer-Lisewska.

Koronawirus najczęściej zabija w Wielkopolsce. Fatalne staty...

Jak wygląda leczenie koronawirusa?

Jak podkreśla ordynator oddziału zakaźnego, lekarze obserwują także coraz więcej zachorowań wśród osób między 40. a 50. rokiem życia.

- Często trafiają do nas pacjenci z zaawansowanym studium choroby, gdzie zmiany w płucach mają charakter progresywny. Wówczas w leczeniu stosujemy także tlenoterapię

– mówi.

Czytaj: Koronawirus a smog. To może być zabójcze połączenie! Pulmonolog wyjaśnia, czy smog ma wpływ na zakażenie koronawirusem

Co jeszcze jest stosowane do leczenia zakażonych koronawiursem?

- Osocze ozdrowieńców dają świetne efekty – poprawiają odporność chorych. Niestety, mało osób decyduje się je oddać. Dlatego apelujemy do osób, które przeszły koronawirusa, by zgłaszali się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu. Oprócz tego stosujemy te same leki od początku pandemii: przeciwmalaryczne, stosowane przy zakażeniu HIV, antybiotyki. Stosujemy leczenie biologiczne – leczymy przeciwciałami monoklonalnymi

– mówi prof. Iwona Mozer-Lisewska. - Niestety, mimo to przegrywamy walkę z układem odpornościowym.

Zobacz, które czynności niosą za sobą najmniejsze i największe zagrożenie zakażenia:

Gdzie najłatwiej, najszybciej można się zakazić koronawiruse...

Tak wygląda walka z koronawirusem. Pielęgniarz fotografuje c...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witold Gedymin

Większość zmarłych to osoby spoza powiatu poznańskiego. Po zmianie "procedur" chorzy z województwa później trafiają na Szwajcarską i pewnie w cięższym stanie.

"Ciekawe" są natomiast dość regularne "tygodniowe" wahania liczby zgonów. O ile podobne wahania zdiagnozowanych zakażeń znajdują proste wytłumaczenie w zmiennej ilości wykonywanych testów, o tyle takie wahania nie powinny dotyczyć zgonów. Chyba, że:nie wszystkie zgony są rejestrowane w dniu, którym nastąpiły, w niektóre dni tygodnia występuje "obniżenie intensywności opieki" lub w niektóre dni częściej podejmuje się decyzje o zaniechaniu bezskutecznej terapii.

W
Witold Gedymin

Zgromadzone dane sugerują, że stosowanie metforminy u pacjentów z cukrzycą typu 2 może zmniejszyć ryzyko zgonu z powodu COVID-19. Badanie zostało przeprowadzone przez zespół naukowców z University of Alabama w Birmingham.

Naukowcy odkryli, że wśród ponad 600 pacjentów z cukrzycą i COVID-19 stosowanie metforminy doprowadziło do redukcji śmiertelności o prawie 70%. Wykonano cztery badania, a ich podsumowanie opublikowano 1 sierpnia w artykule Diabetes and Metabolism.

Dodaj ogłoszenie