Koronawirus: Średnia wieku ofiar koronawirusa w Polsce jest niska? Na razie zbyt wcześnie, by wyciągać takie wnioski

MW
Do tej pory (stan na południe w poniedziałek, 23 marca) w Polsce z powodu koronawirusa zmarło siedem osób. Średnia ich wieku wynosi poniżej 60 lat, ale ekspert uspokaja - to za mała próba, by wyciągać daleko idące wnioski.
Do tej pory (stan na południe w poniedziałek, 23 marca) w Polsce z powodu koronawirusa zmarło siedem osób. Średnia ich wieku wynosi poniżej 60 lat, ale ekspert uspokaja - to za mała próba, by wyciągać daleko idące wnioski. Karol Makurat
Udostępnij:
Z powodu koronawirusa w Polsce zmarło do tej pory siedem osób (dane do południa w poniedziałek, 23 marca). Gdyby chcieć policzyć średnią ich wieku, okaże się, że wynosi ona 57 lat. Już pojawiają się głosy zaniepokojenia, że średnia wieku ofiar w Polsce jest niższa niż w przypadku danych ogólnoświatowych. Warto jednak pamiętać, o czym przypominają także eksperci, że jest zbyt wcześnie, by mówić o jakiejkolwiek miarodajnej średniej.

57, 73, 66, 67, 57, 37 i 43 - kolejno tyle lat miały wszystkie osoby, u których do tej pory oficjalnie stwierdzono śmierć z powodu koronawirusa. Gdyby chcieć posługiwać się prostą matematyką, można wyliczyć, że średnia wieku ofiar w Polsce wynosi na razie 57 lat. Czyli jest zdecydowanie niższa niż średnia światowa, gdzie mówi się, że najczęściej ofiarami koronawirusa są osoby starsze, zwykle w wieku powyżej 80 lat. Czy jednak ma sens wyciąganie średniej wieku na podstawie siedmiu przypadków?

Czytaj też:

Polacy młodo umierają na koronawirusa? Za wcześnie by ocenić

- Dotychczasowa liczba ofiar jest zbyt niska, by wyciągać jakiekolwiek daleko idące wnioski - nie ma wątpliwości prof. Iwona Mozer-Lisewska, ordynator oddziału zakaźnego w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w czasie pandemii koronawirusa przemianowanym całkowicie na szpital zakaźny.

Prof. Mozer-Lisewska przypomina, że choćby we Włoszech pojawia się tendencja występowania koronawirusa w grupie niższej wiekowo. - Tyle że często to młodzi ludzie spożywający alkohol czy narkotyki - podkreśla lekarka.

Innym zauważalnym zjawiskiem jest też to, że w przypadku siedmiu dotychczasowych ofiar koronawirusa w Polsce w ministerialnych komunikatach zawsze pojawia się informacja o występujących u nich chorobach towarzyszących. Czy jest w tym coś niepokojącego?

Sprawdź: Druga ofiara koronawirusa w Poznaniu. W szpitalu zakaźnym przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu zmarła 37-letnia kobieta

- Takich przypadków w statystykach ogólnoświatowych jest zdecydowanie więcej. Zwykle jest jakaś okoliczność, która może wpłynąć i pogorszyć przebieg choroby - wyjaśnia prof. Mozer-Lisewska.

Podkreśla, że w Polsce lekarze nadal poznają specyfikę chorób związanych z koronawirusem. O jakichkolwiek statystykach, średnich i prawidłowościach będzie można mówić w momencie, gdy liczby w kraju osiągną większą skalę.

Czytaj: Koronawirus w Wielkopolsce: "Jesteśmy teraz żołnierzami na froncie walki z wirusem" - mówi prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej

Dopiero kilka tysięcy zachorowań pozwoli określić prawidłowości

O komentarz poprosiliśmy także dr. Tomasza Ozorowskiego, specjalistę mikrobiologii lekarskiej i byłego prezesa Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej. Również on podkreśla, że na podstawie takiej próby badawczej, jaka jest obecnie w Polsce - wyciąganie wniosków takich jak średnia wieku czy średnia śmiertelność jest niemożliwe.

- Mamy zdecydowanie za mało danych. Na razie najprecyzyjniejsze dane, to te pochodzące z Korei Południowej. Według ostatnich raportów, które czytałem, sprzed dwóch dni - śmiertelność wynosiła tam 0,8 proc. - podaje dr Ozorowski.

Przypomina, że na razie w Polsce pośród osób zakażonych, wiele to tzw. osoby mobilne, które koronawirusa nabyły w czasie podróży zagranicznej. Nic dziwnego, że wśród nich mogą dominować osoby młode. Jakie dane będą więc wiarygodne na krajowym gruncie?

- Dopiero zbadanie kilku tysięcy potwierdzonych zakażeń, głównie u osób, które nie wyjeżdżały za granicę i zachorowały w Polsce - uważa lekarz.

Co do tzw. chorób towarzyszących powołuje się na analizę zachorowań we Włoszech. Dowiodła ona, że wśród tamtejszych osób chorujących z powodu koronawirusa, zwykle prowadzi on do śmierci właśnie u pacjentów z grupy ryzyka - w podeszłym wieku czy dodatkowymi chorobami.

ZOBACZ TEŻ:

Zmienią się godziny otwarcia sieci sklepów Biedronka. W sklepach będzie mogła też przebywać ograniczona liczba osób. To tylko część zmian, która zostanie wprowadzona do poniedziałku, 23 marca. Wszystko w trosce o pracowników i klientów w czasie, kiedy na całym świecie szaleje pandemia koronawirusa. Przejdź dalej i sprawdź szczegóły --->

Biedronka walczy z koronawirusem. Duże zmiany dla klientów i...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Głosu Wielkopolskiego i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jj

W Polsce w przypadku śmierci osoby po 60-tce standardowo wpisuje się jako przyczynę niewydolność krążeniowo oddechową.

Nkt tego obecnie nie weryfikuje (liczba autopsji spadła kilkukrotnie), podobnie jak nikt nie weryfikuje, co spowodowało NKO - i czy nie był to wirus. Bo testów brakuje, nie tylko w Polsce. Ale tylko w Polsce brakuje testów tak dramatycznie, że nie ma ich nawet dla ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarek z udokumentowanym kontaktem z COVID-19...

J
Joju

Można się przestraszyć i panikować zawczasu. I mimo że to pogarsza sytuację to jest lepsze niż panikować zapóźno.

G
Gość
23 marca, 5:27, Gość:

Co robił Mateuszek- Kłamczuszek w połowie stycznia kiedy z Chin dochodziły alarmujące wieści?

Pojechał z Grodzkim na narty do Włoch?

G
Gość

Co robił Mateuszek- Kłamczuszek w połowie stycznia kiedy z Chin dochodziły alarmujące wieści?

Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie