Koronawirus w Poznaniu: Konwoje, praca na granicy i polowy SOR, czyli jak działają żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej w czasach pandemii

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Pułkownik Rafał Miernik nie ma wątpliwości, że żołnierze WOT mają pełne ręce roboty w walce z koronawirusem materiały prasowe
Rozmowa z płk Rafałem Miernikiem, dowódcą 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej na temat zadań i działań podejmowanych przez żołnierzy WOT w walce z koronawirusem w Polsce.

Jeden z żołnierzy WOT został zakażony koronawirusem. Co to w praktyce oznacza dla formacji?
Potwierdzam, że taka sytuacja miała miejsce. Z tego powodu 160 żołnierzy przebywa na kwarantannie domowej. Uczestniczyli we wspólnym szkoleniu z zakażonym żołnierzem. Kiedy okazało się, że ma on pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, wdrożyliśmy odpowiednie procedury, narzucone m.in. przez ministerstwo zdrowia.

Sprawdź też:

Kiedy zakończy się kwarantanna żołnierzy?
Nie mogę udzielać dokładnych informacji na temat stanu zdrowia poszczególnych żołnierzy, ale jestem dużym optymistą. Kwarantanna dobiega już końca i mam nadzieję, że żołnierze w niedługim czasie ponownie będą realizować swoje zadania. Co więcej, oni sami też tego chcą i wyrażają taką gotowość.

Macie Państwo kontakt z zakażonym żołnierzem?
Jak najbardziej. Nikogo nie zostawiamy samego. Jesteśmy również w kontakcie ze wszystkimi żołnierzami w kwarantannie. Monitorujemy także ich stan poprzez odpowiednie instytucje. Reagujemy na ich potrzeby. W takim zakresie jakim możemy, pomagamy.

Zobacz też:

Do jakich zadań w walce z koronawirusem zostały przeznaczone Wojska Obrony Terytorialnej?
Mamy bardzo duże spektrum zadań. Naszym głównym celem jest wsparcie lokalnej społeczności, samorządów i instytucji służby zdrowia. W ostatnim czasie zrealizowaliśmy konwój medykamentów na potrzeby 23 szpitali w województwie wielkopolskim, odwiedzając 13 miast. Udało nam się bardzo szybko odebrać ten transport z Olkusza, a następnie przeprowadzić dystrybucję w Wielkopolsce. Nasi kierowcy przejechali wtedy ponad 1000 kilometrów. Zgłaszają się do nas samorządy i placówki zdrowotne z pytaniami czy mogą liczyć na nasze wsparcie w transporcie medykamentów. W najbliższym czasie w planie są kolejne dwie dostawy materiałów medycznych. Tych zadań jest bardzo dużo i stale narastają, ale to determinuje dynamika zdarzeń.

Sprawdź też:

Dostarczacie Państwo także inne produkty niż lekarstwa?
Uczestniczymy też w dystrybucji żywności. Niedawno pomagaliśmy Ośrodkowi Pomocy Społecznej w Nowym Tomyślu. Cztery tony żywności trafiły do osób starszych. Jak wiemy, seniorzy są najbardziej narażeni na zakażeniem koronawirusem. To udowodniło, że jesteśmy przygotowani do szybkiego reagowania na zaistniałe potrzeby. Utrzymujemy stały kontakt z wiceprezydentem Poznania Jędrzejem Solarskim i wspólnie koordynujemy dystrybucje żywności. Będziemy też współpracować z Caritas.

Czytaj też: Koronawirus: Birma lepiej przygotowana od Polski? Kontrola na lotnisku to fikcja. "Jeśli ktoś ma koronawirusa, to może go roznieść wszędzie"

Słyszałem też, że żołnierze WOT pomagali w pracach na granicy polsko-niemieckiej. Byliście tam Państwo obecni?
Z racji tego, że nasza brygada jest przeznaczona do działania zarówno na terenie województwa wielkopolskiego, jak i lubuskiego, uczestniczyliśmy w zamknięciu zachodniej granicy naszego państwa. Wspieramy Straż Graniczną. Aktualnie, w ramach kontroli medycznej, realizujemy na granicach pomiar temperatury. Nie należy zapominać o tym, że działamy również na lotnisku Ławica, gdzie nasi żołnierze pomagają służbom lotniskowym, w tym Straży Granicznej, w mierzeniu temperatury osób wracających do kraju oraz wypełnianiu kart lokalizacyjnych. Warto powiedzieć, że w ciągu jednego dnia, nasi żołnierze wykonali pomiar temperatury dla ponad tysiąca pasażerów. Aktualnie czekamy na dalsze zadania na lotnisku. Myślę, że sytuacja będzie rozwojowa.

Koronawirus w Poznaniu: Kibice Lecha Poznań zbierają wodę i ...

Czy wspomagacie Państwo też jakoś inaczej szpitale, oprócz konwojowania medykamentów?
W czwartek byliśmy w szpitalu w Wągrowcu. Organizowaliśmy polowy Szpitalny Oddział Ratunkowy. Podobna sytuacja ma miejsce w województwie lubuskim, gdzie rozpoczęliśmy wsparcie dla jednoimiennego szpitala zakaźnego w Zielonej Górze. Takie same działania prowadzimy również dla szpitala im. Strusia w Poznaniu. Należy stanowczo zaznaczyć, że wysiłek na kierunku szpitali to efekt współpracy wielu służb. My również w tym uczestniczymy.

Jakie jeszcze działania podejmują żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej?
Zgodnie z misją naszych wojsk oraz naszymi tradycjami, opiekujemy się też zdalnie naszymi weteranami. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie telefonicznym i jeśli mają jakiekolwiek potrzeby jak np. zrobienie zakupów czy wizyta u lekarza tak, by dana osoba nie korzystała z komunikacji zbiorowej, to jedziemy i pomagamy. Czasami potrzebna jest po porostu rozmowa. Jestem dumny z żołnierzy wielkopolskiej brygady, którzy wzorowo wykonują swoje zadania.

Zobacz też:

Od jak dawna przygotowywaliście się Państwo do walki z koronawirusem?
Mieliśmy już wcześniej do czynienia z sytuacjami kryzysowymi, jak np. wichury czy podtopienia. To pokazało, że możemy udzielić pomocy w szybkim tempie. Nasi żołnierze nabywają odpowiednie umiejętności podczas szkoleń. W przypadku koronawirusa, płynnie przeszliśmy ze stanu funkcjonowania pokojowego do stanu kryzysowego. Nasza aktualna formuła służby jest ukierunkowana na szybkie reagowanie. Około miesiąca temu otrzymaliśmy informacje o tym, że Wojska Obrony Terytorialnej będą wykorzystywane do walki z koronawirusem, zaś od około dwóch tygodni podejmujemy konkretne działania.

Żołnierze biorący udział w tych działaniach mają obawy o swoje zdrowie? W końcu też są na pierwszej linii frontu, np. na granicy polsko-niemieckiej.
Chciałbym podkreślić, że żołnierze, którzy są oddelegowani do wykonywania poszczególnych zadań, są wyposażeni w sprzęt odpowiedni do poziomu zagrożenia. Na granicy, mierząc temperaturę, są w pełni zabezpieczeni. Gdy jednak przewozimy żywność lub leki, to wiadomo, że nie potrzebujemy do tego specjalnych kombinezonów. Jedynie w pobliżu szpitala, żołnierze zakładają maseczki czy rękawiczki, czyli podstawowe środki ochrony indywidualnej. Wszystko odbywa się zgodnie z procedurami.

Zobacz też:

Ilu żołnierzy z 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej uczestniczy w działaniach przeciwko koronawirusowi?
Ta liczba jest oczywiście zmienna i zależy od sytuacji. Część żołnierzy jest angażowana do konkretnych działań, a inni pozostają w stanie gotowości, zachowując przy tym zasady ekonomiczności sił. Każdego dnia z koronawirusem walczy około 150-200 żołnierzy. Zadanie realizują wszyscy żołnierze mojej jednostki, zarówno zawodowi, jak i pełniący terytorialną służbę wojskową (ochotnicy). Żołnierze-ochotnicy pozostają w gotowości do działania 30 dni w miesiącu, w tym co najmniej dwa dni w miesiącu intensywnie szkolą się w jednostce wojskowej. W chwili obecnej wszyscy żołnierze pozostają w stanie 12-godzinnej gotowości do działania (a żołnierze z przeszkoleniem medycznym - sześć godzin). Dzięki temu są przygotowani na to, że mogą być wezwani do brygady w zależności od potrzeb. Staramy się planować nasze działania i powoływać odpowiednią liczbę żołnierzy.

Czy żołnierze bez problemu są zwalniani z pracy na okres powołania?
W obecnej sytuacji nie musimy mobilizować całej jednostki i nie mamy z tym problemu. Jeśli sytuacja zmieni się, wezwiemy kolejnych żołnierzy w trybie alarmowym. Wówczas pracodawca otrzymuje rekompensatę za nieobecność pracownika. Nie powołujemy żołnierzy, którzy wykonują obowiązki w służbie zdrowia. Pod względem kadrowym nie mamy obecnie żadnych problemów.

Jak koronawirus wpłynął na Państwa codzienną aktywność? Czy z tego powodu wdrożyliście Państwo jakieś środki ostrożności?
Zmieniliśmy formułę funkcjonowania jednostki z trybu szkoleniowego na przeciwkryzysowy. Wdrożyliśmy również zdalne metody szkolenia. Przewartościowaliśmy pewne kwestie, ale żołnierze nadal indywidualnie doskonalą swoje umiejętności i są w pełnej gotowości do działania.

Sprawdź też:

Czy przy okazji służby żołnierzy WOT w walce z koronawirusem, zdarzały się jakieś nieprzyjemne sytuacje?
Spotykamy się z dobrym odbiorem społecznym i dziękujemy obywatelom, że wykazują się dyscypliną, świadomością i zrozumieniem sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Przejeżdżając ulicami Poznania, widać, że ruch jest o wiele mniejszy. To dobrze prognozuje. Mamy odpowiedzialne społeczeństwo.

Kolejne dni przyniosą zapewne dalszy wzrost liczby zakażeń. W Państwa przypadku to pewnie oznacza jeszcze większą ilość pracy?
Bierzemy pod uwagę różne scenariusze, ale nigdy nie wiemy, co tak naprawdę się wydarzy. Musimy być elastyczni i dopasowywać się do sytuacji. Faktem jest, iż pozostajemy w bliskim kontakcie z innymi służbami, wojewodą i Centrum Zarządzania Kryzysowego. Nie liczymy na to, że w najbliższych dniach będzie lżej. Jesteśmy nastawieni bojowo do walki z koronawirusem.

ZOBACZ TEŻ:

Koronawirus w Poznaniu: Kościoły w niedzielę niemal puste. N...

W Biedronce jak w szpitalu! Sieć sklepów wprowadziła duże zm...

Mity na temat koronawirusa. Nie powinieneś w to wierzyć!

Koronawirus: Co kupić? Jakie produkty medyczne i spożywcze ...

Czapury pod Poznaniem - tu mieszkała pierwsza ofiara koronawirusa w Polsce. Czy mieszkańcy nie obawiają się epidemii?

Sprawdź też:

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3