Koronawirus w Poznaniu: W mieście powstanie kolejne laboratorium? "Szybka diagnostyka jednym z najważniejszych elementów walki z wirusem"

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w środę zapowiedział, że miasto będzie starało się o stworzenie dodatkowego laboratorium, potrzebnego do diagnozowania kolejnych przypadków koronawirusa.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w środę zapowiedział, że miasto będzie starało się o stworzenie dodatkowego laboratorium, potrzebnego do diagnozowania kolejnych przypadków koronawirusa. Aneta Żurek
- W tej chwili myślimy, gdzie i w jaki sposób zbudować dodatkowe laboratorium, bo jeżeli prognozy, które przedstawia minister zdrowia, się potwierdzą, to szybka diagnostyka będzie jednym z najważniejszych elementów walki z koronawirusem - mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w środę zapowiedział, że miasto będzie starało się o stworzenie dodatkowego laboratorium, potrzebnego do diagnozowania kolejnych przypadków koronawirusa.

- My w tej chwili myślimy, gdzie i w jaki sposób zbudować dodatkowe laboratorium, bo jeżeli prognozy, które przedstawia minister zdrowia, się potwierdzą, to szybka diagnostyka będzie jednym z najważniejszych elementów walki z koronawirusem - tłumaczy Jacek Jaśkowiak.

Czytaj także

Szpital Strusia przy Szwajcarskiej posiada laboratorium. – Ale szpitalne. Trzeba będzie je zmodernizować i przekształcić na laboratorium do wykrywania koronawirusa. Będziemy musieli też sprowadzić odczynniki – wyjaśniał w rozmowie z "Głosem" Jędrzej Solarski, wiceprezydent Poznania.

Jego zdaniem, laboratorium w nowej formule powinno być uruchomione do końca tego tygodnia.

Czytaj też: Poznański poprawczak był objęty kwarantanną. Wychowawca zakażony koronawirusem

Przypomnijmy, że we wtorek późnym popołudniem do Poznania przyjechał aparat, pozwalający na przeprowadzenie dość szybkich testów na obecność koronawirusa (ich wyniki mają być znane już po 3 godzinach). Poznań kupił to urządzenie w Brnie. Kosztowało ok. 100 tys. zł.

– Wojewoda obiecał, że te pieniądze zostaną zwrócone miastu – mówił we wtorek prezydent Jacek Jaśkowiak. I dodawał: – Wąskim gardłem są testy na obecność koronawirusa. Z informacji, które do mnie docierają, wynika, że sanepid "jedzie na oparach".

Czytaj także

Do słów prezydenta Poznania odniósł się wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. - Informacje przekazane przez prezydenta Poznania, że składałem jakiekolwiek zapewnienia o zwrocie środków za aparaturę zakupioną przez poznański urząd, są nieprawdziwe. Jestem gotowy pomóc, ale prezydent nigdy ze mną o tym nie rozmawiał, dowiedziałem się o tym z mediów. Chciałbym, aby taki zakup był kompatybilny z bazą laboratorium mikrobiologicznego prowadzonego przez wojewódzkiego inspektora sanitarnego - stwierdził.

Zobacz więcej: Koronawirus w Poznaniu. Wojewoda: Nie obiecałem prezydentowi Jaśkowiakowi zwrotu pieniędzy za aparat do wykonywania testów na koronowirusa

W środę wojewodzie odpowiedział Jacek Jaśkowiak. - Z informacji uzyskanych od mojego zastępcy, miałem takie zapewnienie, że jest intencja pana wojewody, iż w zakresie tych wszystkich zmian, które musieliśmy wprowadzić w szpitalu na ulicy Szwajcarskiej, związanych z jego przekształceniem na potrzeby walki z koronawirusem, będzie zielone światło. Dyrektor placówki uzyskał od nas taką zgodę na to, żeby dokonać koniecznych zakupów i wprowadzić zmiany organizacyjne i techniczne takie, jak śluzy, czy dodatkowe ścianki działowe. Ja oczywiście nie pytałem się pana wojewody, czy on się zgadza na te 100 tysięcy i na zakup tego elementu do wyposażenie laboratorium, tak samo, jak nie pytał się pan dyrektor. To byłoby absurdem, gdyby w tej chwili każde pytanie o dodatkowe drzwi, śluzę, było kierowane do mnie, a ja bym to kierował do wojewody. Mam zaufanie do dyrekcji szpitala, że kupują te rzeczy, które są potrzebne i istotne w walce z koronawirusem - tłumaczy.

Czytaj także

Jednocześnie prezydent zaznacza, że wystąpi do wojewody z wnioskiem o zwrot kosztów poniesionych w związku z zakupem aparatu.

- Jeśli wojewoda uzna, że był niepotrzebny, to odrębna kwestia. W tym zakresie mogę podziękować dyrektorowi Gruszce, że taką inicjatywę podjął - podkreśla Jacek Jaśkowiak.

ZOBACZ TEŻ:

Biedronka walczy z koronawirusem. Duże zmiany dla klientów i...

Mity na temat koronawirusa. Nie powinieneś w to wierzyć!

Koronawirus: Co kupić? Jakie produkty medyczne i spożywcze ...

Czapury pod Poznaniem - tu mieszkała pierwsza ofiara koronawirusa w Polsce. Czy mieszkańcy nie obawiają się epidemii?

Sprawdź też:

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

p
prawdziwy facet

Jeżeli Jaśkowiaka nie stać z kasy miejskiej na zakup takiej maszyny za 100 tys. zł - to jest żałosny. Trzeba było nie robić tylu durnowatych ścieżek rowerowych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3