W miejscowości Kosmowo niedaleko Gniezna doszło do wypadku - samochód wpadł do rowu. Niestety, kierowcy nie udało się uratować - poniósł śmierć na miejscu. W samochodzie znaleziono kilkadziesiąt indyków, które chwilę wcześniej skradziono z jednego z pobliskich gospodarstw.

Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek. Strażacy z OSP Czerniejewo otrzymali wezwani do wypadku drogowego w miejscowości Kosmowo. Ze zgłoszenia wynikało, iż poszkodowany znajduje się przygnieciony pod samochodem.

- Okazało się że samochód wydobyty został przy pomocy sprzętu rolniczego, a poszkodowany leżał w rowie, gdzie wcześniej znajdowało się również auto - relacjonują strażacy.

Niestety, mężczyzna poniósł śmierć na miejsce. Okazało się, że wcześniej włamał się do gospodarstwa, skąd ukradł kilkadziesiąt żywych indyków. Został zauważony przez stróża i wtedy zdecydował się na ucieczkę z miejsca włamania i to właśnie wtedy doszło do wypadku.

- Prawdopodobnie wypadł z auta i został przez nie przygnieciony - wyjaśniają strażacy.

Z informacji Radia Września wynika, że w wypadku zginęły także dwa z kilkudziesięciu skradzionych indyków.

Zobacz zdjęcia:
Zobacz galerię

Zobacz też: