Koszykarze PBG Basket Poznań przegrali w Łodzi z ŁKS

LUMAR
Koszykarze PBG Basket w przedostatnim swoim występie w tym sezonie przegrali 88:94 w Łodzi z ŁKS, najsłabszym zespołem Tauron Basket Ligi. W sobotę podopieczni Miliji Bogicevicia na koniec rozgrywek zagrają z Kotwicą w Kołobrzegu. Wiadomo jednak, że poznański zespół zajmie trzecie miejsce od końca, wyprzedzając ŁKS i AZS Politechnikę Warszawa.

Środowe spotkanie było popisem trzech graczy. Wśród gospodarzy znakomicie spisali się 18-letni Michał Michalak i 19-letni Jarosław Zyskowski. Ten pierwszy zdobył 27 punktów, a drugi - 25.

TUTAJ CZYTAJ WIĘCEJ O KOSZYKÓWCE. KLIKNIJ!

W PBG Basket klasą dla siebie był Djordje Micić. 29-letni Serb zdobył 33 punkty. Kapitan poznańskiego zespołu aż sześć razy trafił za trzy punkty, ale dodajmy, że wykonał 13 prób zza linii 6,75 metra. W drużynie z Poznania nieźle zagrał także Aleksander Lichodzijewski, zdobywca 15 punktów. Słabiej niż można było oczekiwać zaprezentowali się w Łodzi Mateusz Bartosz i Jakub Parzeński.

ŁKS Łódź - PBG Basket Poznań 94:88 (29:16, 22:20, 17:29, 26:23).
ŁKS:
Michalak 27 (3x3), Zyskowski 25 (5x3), Dłuski 16, Szczepaniak 13(3x3) , Sulima 13, Bartoszewicz 0, Binkowski 0, Kuczmera 0.

PBG Basket: Micić 33 (6x3), Lichodzijewski 15(2x3), Comagić 10, Nikolić 9 (1x3), Bartosz 6, Szydłowski 5 (1x3), Parzeński 4, Smorawiński 3 (1x3), Nowak 3 (1x3), Milczyński 0.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji?

[email protected][/b]



Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomy

Zainwestujcie w Gimnazjum 24 - tam kształcą przyszłych Mistrzów!

Dodaj ogłoszenie