Koszykarze PBG Basket wciąż w grze o medale

Marek Lubawiński
Koszykarze PBG Basket Poznań po niezwykle pasjonującym pojedynku pokonali wczoraj w hali AWF przy Drodze Dębińskiej PGE/Turów Zgorzelec 77:69 i w ćwierćfinałowej rywalizacji poznański-zgorzeleckiej Turów prowadzi 2:1.

W środę o godzinie 19 czwarty mecz, który jeśli podopieczni Miliji Bogicevicia chcą pozostać w grze o medale mistrzostw Polski, muszą wygrać. Piąty ewentualny pojedynek w sobotę w Zgorzelcu. Miejmy nadzieję, że PBG Basket, siódma drużyna po sezonie zasadniczym sprawi ogromna niespodziankę i wyeliminuje faworyzowany zespół Turowa, który po pierwszej części sezonu uplasował się na drugim miejscu.

Gracze PBG Basket byli we wtorek niezwykle skoncentrowani. Doskonale bowiem zdawali sobie sprawę z wagi spotkania. Porażka stanowiła dla nich zakończenie sezonu, a ambicje przecież był spore. Dwie pierwsze kwarty wczorajszego spotkania były bardzo wyrównane. W trzeciej odsłonie, przede wszystkim w jej początkowych fragmentach, przewagę osiągnęli goście. Gdy w 27. minucie Konrad Wysocki trafił za trzy punkty i Turów wygrywał 55:47 wydawało się, że jest po meczu. Poznański szkoleniowiec wziął jednak czas, a potem jego zawodnicy zaczęli odrabiać straty. Po 30 minutach poznaniacy przegrywali czterema punktami - 53:57. Na początku czwartej kwarty po trójce znakomicie grającego Piotra Dąbrowskiego rywale prowadzili tylko jednym punktem, ale po chwili znów ich przewaga wzrosła i w 32. minucie był 62:56 dla Turowa. Wtedy jednak koszykarze PBG Basket zaczęli grac jak natchnieni. Prowadzenie objęli na minute i 49 sekund przed końcową syreną po akcji Eddie'go Millera 2+1. na tablicy pojawił się korzystny wynik dla gospodarzy 67:66. Goście faulowali a rzuty wolne pewnie wykonywał Piotr Stelmach, który obok wspomnianego Dąbrowskiego i Damiana Kuliga dominował na parkiecie.
24 sekundy przed końcem spotkania przy stanie 74:69 sędziowie uznali, że Cliff Hawkins faulował w sposób niesportowy, a więc goście otrzymali w prezencie dwa rzuty wolne i piłkę z boku. Kto wie jak potoczyłyby się losy spotkanie, gdyby zawodnicy z Turowa nie próbowali przechytrzyć arbitrów. Na linii rzutów wolnych stanął Thorey Thomas, raz trafił ... i wtedy jeden z sędziów zorientował się, że rzucać powinien Konrad Wysocki. Kara dla PBG Basket został więc anulowana, punktu Thomasa nie uznano i kibice mogli zacząć świętować zwycięstwo.
W środę o godzinie 19 początek czwartego spotkania. Kasy w hali przy Drodze Dębińskiej będą czynne od godziny 17. Na tym meczu trzeba po prostu być. Ten pojedynek może ważyć o losach poznańskiej koszykówki w męskim wydaniu.

PBG Basket Poznań - PGE Turów Zgorzelec 77: 69 (18:20, 17:18, 18:19, 24:12)
PBG Basket: Stelmach 18 (1x3), Kulig 16 (1x3), Dąbrowski 13 (3x3), Miller 13 (1x3), Tica 10, Hawkins 3 (1x3), Surmacz 2, Ocokoljić 2, Tuljković 0, Wiśniewski 0.
PGE Turów: Brkić 12 (3x3), Thomas 11 (1x3), Tomaszek 10, Gabiński 8 (2x3), Jackson 8, Kuebler 8 (2x3), Wysocki 7 (1x3), Kickert 5 (1x3), Bochno 0, Zigeranović 0.

Wyniki pozostałych wtorkowych meczów ćwierćfinałowych mistrzostw Polski koszykarzy
Polpharma Starogard Gdański - Energa Czarni Słupsk 84:69 (20:23, 21:17, 16:8, 27:21). Stan rywalizacji 2-1 dla Czarnych Słupsk.
AZS Koszalin - Asseco Prokom Gdynia 83:78 (22:23, 21:23, 22:17, 18:15). Stan rywalizacji 2-1 dla Asseco.
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 75:79. Stan rywalizacji 2-1 dla Trefla.
W środę czwarte spotkania w Poznaniu, Starogardzie gdańskim, Koszalinie i Włocławku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie