Kraj zielonych pól, szczytów gór

    Kraj zielonych pól, szczytów gór

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kraj zielonych pól, szczytów gór
    1/12
    przejdź do galerii
    Słynny fotograf YannArthus-Bertrand pokazuje piękno Szwajcarii na zdjęciach z lotu ptaka. Teraz czas przekonać się o tym na własne oczy.
    Szwajcaria z nieba? To nic prostszego dla światowej sławy fotografa YannaArthusa--Bertranda. Francuz sfotografował ten kraj z lotu ptaka. Teraz można podziwiać te zdjęcia także w Poznaniu. Od 4 do 23 maja na pl. Wolności będzie można obejrzeć kilka pięknych plakatów pokazujących piękno Szwajcarii. Zdjęcia wykonał YannArthus-Bertrand. Potem samemu przeżyj przygodę.

    Fantastyczne kadry pokazują bogatą różnorodność kraju, w tym potężne wodospady Renu pod Schaffhausen, elegancki Matterhorn, tajemniczą dolinę Verzasca w Ticino czy romantyczne winnice Lavaux nad Jeziorem Genewskim. Wybór wielkoformatowych zdjęć powstałych w ramach projektu „Grand Tour of Switzerland” pokazywany był m.in. w Paryżu i Dubaju.

    Od zeszłego roku wystawa jest także obecna w Polsce. W 2015 r. zdjęcia pokazywane były w Warszawie na placu Zamkowym i w Krakowie na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Teraz przyszedł czas na Wrocław, Poznań i Gdańsk. W weekendy przy tych wielkoformatowych zdjęciach rozdawane będą mapki Szwajcarii. Wystawa we Wrocławiu ma miejsce na placu przy kościele św. Marii Magdaleny. Prezentacja potrwa do 4 maja.

    Trasa Grand Tour przygotowana przez narodową organizację turystyczną SwitzerlandTourism może konkurować z amerykańską Route 66 czy australijską Great Ocean Road. Na liście jej atrakcji są m.in. obiekty z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, niezwykłe miasta oraz prawdziwe cuda natury.

    Podróż przez Szwajcarię gwarantuje niezwykłą różnorodność doznań w trakcie przejazdu przez wielokulturowe regiony, cztery obszary językowe i zmieniające się jak w kalejdoskopie fantastyczne krajobrazy. Na trasie znajdziemy więc góry, doliny, przełęcze, wodospady, sielskie widoki, jeziora, rzeki czy przepięknie położone miasta i miasteczka.

    Po drodze będziemy też mogli skosztować wyśmienitych serów czy posmakować czekolad wyprodukowanych z alpejskiego mleka. W podróż możemy się wybrać całą rodziną.

    Grand Tour można pokonać samochodem lub motocyklem. Podróż ułatwia podział trasy na dwanaście odcinków. Przejechanie ich wymaga co najmniej ośmiu dni, ale tempo podróży można oczywiście zwolnić lub wybrać tylko najbardziej interesujący fragment.

    Warto pamiętać, że Szwajcaria była i jest natchnieniem dla wielu artystów. To tu tworzyli m.in. George Byron, Tomasz Mann, Johann Wolfgang von Goethe, Juliusz Słowacki, Adam Mickiewicz czy choćby słynny FreddieMercury, niezapomniany głos grupy Queen. Można tu też spotkać ślady legendarnego szwajcarskiego bohatera Wilhelma Tella, którego przygody opisał Fryderyk Schiller, a dla J.R.R. Tolkiena, twórcy „Władcy Pierścieni”, inspiracją była dolina u stóp szczytu Jungfrau. Waśnie w Szwajcarii narodziła się słynna teoria względności Alberta Einsteina.

    Spotkanie z historią, przyrodą i mieszkańcami Szwajcarii pozostawi w odwiedzających niezapomniane wspomnienia.

    Więcej o trasach Grand Tour na: www.mojaszwajcaria.pl/grandtour oraz na: www.mojaszwajcaria.pl



    Świat jest piękny z lotu ptaka
    YannArthus-Bertrand, francuski fotograf, pokazuje Ziemię oraz jej majestat. Szwajcaria z powietrza jest piękna. Jego zdjęcia zachęcają do odwiedzenia tego kraju i przekonania się o tym na własnej skórze

    YannArthus-Bertrand to urodzony w 1946 r. w Paryżu fotograf, dziennikarz i ekolog. Jego przygoda z przyrodą zaczęła się, gdy skończył 20 lat. Artysta zasłynął spektakularnymi zdjęciami z lotu ptaka. W 1993 r. rozpoczął realizację wspieranego przez UNESCO projektu „Earth from above” („Ziemia z nieba”). Zdjęcia powstałe w ramach tego projektu pokazywane były w ponad stu miastach na całym świecie. Jego album „Ziemia z nieba” sprzedał się w ponad 3 mln egzemplarzy. W 2005 r. Arthus--Bertrand założył fundację GoodPlanet zajmującą się tematyką ochrony przyrody.




    Na stronie internetowej: 'www.yannarthusbertrand.org, można znaleźć więcej informacji o artyście fotografie oraz zobaczyć wiele fantastycznych zdjęć jego autorstwa. Yann pozwala także na pobranie tapet na komputery prywatne. Strona WWW jest prowadzona po angielsku, francusku i hiszpańsku.

    Szwajcaria - mały, ale wielki kraj.
    Dogadać się tu można po niemiecku, francusku, włosku i angielsku. Językiem uniwersalnym jest tutaj kuchnia. Szwajcaria od zachodu graniczy z Francją, od północy z Niemcami, od wschodu z Austrią i Liechtensteinem, od południa zaś z Włochami.




    W Szwajcarii żyje około 8 mln ludzi. Najczęściej używanym językiem jest niemiecki (65,6 proc.), drugi pod względem popularności jest francuski (22,8 proc.), trzeci - włoski (8,4 proc.). Aż (5,6 proc.) populacji Szwajcarii posługuje się innymi językami. To obcokrajowcy tu mieszkający. Można też spotkać mówiących w języku romansz (0,6 proc.).

    Gęstość zaludnienia kraju jest wysoka, bo wynosi 193 osoby na kilometr kwadratowy obszaru produkcyjnego. Szwajcaria zajmuje 41 200 km kw. powierzchni.

    Faktyczną stolicą kraju jest Berno liczące około 125,5 tys. mieszkańców. Największe miasta to: Zurych - 377 tys. mieszkańców, Genewa - 188 tys., Bazylea - 165 tys., Lozanna - 130 tys., i Winterthur - 103 tys. Niesamowity urok mają też małe miasteczka spotykane na trasie podróży.




    WAŻNE: Szwajcaria nie jest w Unii Europejskiej, ale należy do strefy Schengen. Z Wrocławia do Zurychu (przez Niemcy) autem jest około 990 km. Walutą są franki, ale w miejscowościach turystycznych można płacić w euro.
    Kto nie zna powiedzenia „dziury jak w szwajcarskim serze”? Wiecie, że dolina Diemtigtal to największy obszar produkcji serów w Szwajcarii. Wyśmienity górski ser cieszy się dużym powodzeniem. Wiele gospodarstw umożliwia gościom podpatrywanie procesu produkcji, tak jak organiczna serowarnia na Schwarzenberg Alp w rejonie Wiriehorn. Tutaj możesz zobaczyć, jak powstaje ser, delektując się przy okazji szwajcarskim brunchem.

    Pamiętajmy, że Szwajcarzy słyną też z produkcji słodkości. Goście muzeum czekolady „Alprose” w Caslano zobaczą, jak najpierw powstaje płynna masa, jak potem zostaje wylana do formy i zapakowana. Wizyta kończy się w sklepie muzealnym, gdzie każdy może degustować do woli bogaty wybór słodkich produktów firmy Alprose. Na miejscu można kupić wyśmienite specjalności różnego rodzaju - oczywiście po obniżonych cenach.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo