Kredyty w 2012 roku w złotych i na krócej

Monika Kaczyńska
Coraz częściej banki oczekują od kupującego nieruchomość wkładu własnego
Coraz częściej banki oczekują od kupującego nieruchomość wkładu własnego fot. 123rf
Od nowego roku banki udzielające kredytów hipotecznych obowiązuje rekomendacja SII. Dla klientów oznacza to nieco trudniejszy dostęp do kredytów, ale też większe bezpieczeństwo.

Związek Banków Polskich szacuje, że w tym roku kwota udzielonych kredytów będzie o 10-20 proc. niższa niż w ubiegłym, kiedy to łączna ich wartość wyniosła 46 mld złotych.

CZYTAJ TEŻ:
Nieruchomości w Głosie Wielkopolskim
Kredyt hipoteczny od A do Z
GUS podsumował budownictwo w 2011 roku

Koniec z kredytami na pół wieku
Do końca ubiegłego roku dostępność kredytów hipotecznych, zwłaszcza dla młodych ludzi o niewysokich dochodach, poprawiała możliwość rozłożenia rat kredytu w skrajnych przypadkach nawet na 50 lat.

Klient w sumie ponosił ogromnie wysokie koszty, ale rata jednostkowa była stosunkowo niewysoka. Od stycznia to niemożliwe. Klient może co prawda spłacać kredyt dłużej, ale zdolność kredytowa musi zostać obliczona tak, aby było to możliwe w ciągu 25 lat.

Dla gospodarstwa domowego sięgającego 5 tys. zł dochodu netto oznacza to spadek zdolności kredytowej o około 30 tys. zł. Obecnie dwie osoby osiągające taki dochód mogą kupić więc mieszkanie o 6 m kw. mniejsze niż jeszcze rok temu.

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy bierze się pod uwagę kredyty walutowe. Rata takiego kredytu nie będzie mogła wynosić więcej niż 42 proc. dochodu w przypadku osób zarabiających na poziomie średniej krajowej i mniej.

Oznacza to, że przeciętnie zarabiający decydując się na zaciągnięcie kredytu w walucie, przy obliczaniu zdolności kredytowej na 25 lat stracą nawet 1/3 zdolności kredytowej. Wyższe marże i prowizje sprawią, że kredyty te stracą na znaczeniu.

Mniej "Rodziny na swoim"
Zmiany w rządowym programie "Rodzina na swoim" nastąpiły już w ubiegłym roku. W tym roku - ostatnim, w którym program będzie obowiązywał zaostrzone kryteria będą w dalszym ciągu obowiązywały.

Przede wszystkim obniżenie limitów cenowych sprawiło, że coraz mniej mieszkań spełnia warunki programu. To łącznie z ograniczeniem wiekowym (młodszy z kredytobiorców nie może mieć ukończonego 35. roku życia) sprawia, że chętnych do skorzystania z nich ubywa.

Konieczne oszczędności
Tym bardziej, że aby zaciągnąć kredyt hipoteczny trzeba mieć w portfelu kilkadziesiąt tysięcy. Po pierwsze dlatego, że banki nie mogą do kwoty kredytu wliczać opłat i prowizji. Po drugie z powodu coraz częściej wymaganego wkładu własnego.

- Większość banków wycofało się z udzielania kredytów na 110 czy nawet 100 proc. Wartości nieruchomości - twierdzi Dominik Skrzycki, dyrektor Biura Kredytów Hipotecznych, odpowiedzialny za ofertę mBanku i MultiBanku. - Zmiany te mają oczywiście wpływ na rynek kredytów hipotecznych, ale w stosunku do ubiegłego roku dostępność tych produktów nie uległa drastycznemu zmniejszeniu.

Nadal osoby posiadające dobrą sytuację finansową mogą liczyć na wsparcie banku, a co więcej mogą nawet przebierać w kilku ofertach - dodaje.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.kaczynska@glos.com

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie