Król KSW jest tylko jeden. Artur Szpilka specjalnie dla nas: Mam żal do "Pudziana"

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Mamed Chalidow
Mamed Chalidow Sylwia Dąbrowa/ Polska Press
Mamed Chalidow zrobił to, co powinien, był w oktagonie zdecydowanie lepszy. Jego zwycięstwo nad Mariuszem Pudzianowskim nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem, ale nie spodziewałem się, że walka będzie trwać tylko nieco ponad minutę. Mam żal do "Pudziana", że tak szybko odklepał. Zamiast próbować odwrócić sytuację, po prostu się poddał - mówi w rozmowie specjalnie dla nas Artur Szpilka, były pięściarz, zawodnik mieszanych sztuk walki.

Spis treści

Król KSW jest tylko jeden

Mamed Chalidow udowodnił, że mistrz KSW jest tylko jeden. Jego pojedynek z Mariuszem Pudzianowskim na gali XTB KSW 77 w Gliwicach zakończył się już w pierwszej rundzie, po zaledwie minucie i 24 sekundach. Przewaga 24 kilogramów na korzyść Pudzianowskiego, 117 do 93, nie była widoczna w oktagonie. Były mistrz świata strongmenów był zdecydowanie słabszy.

Początek walki był klasyczną wymianą podwórkowych ciosów. Chalidow szybko przypomniał jednak kibicom swoje techniczne możliwości, próbował kopać z półdystansu. Jedyny cios Pudzianowskiego, który trafił rywala był znakiem ostrzegawczym, po którym Chalidov nie chciał już walczyć w stójce. Gdy doszło do klinczu "Pudzian" był bezradny, wylądował na macie.

Mariusz Pudzianowski musiał się poddać

W parterze nie potrafił się już odnaleźć, szybko znalazł się na brzuchu z rywalem na plecach. Mamed Chalidow zaczął okładać Mariusza Pudzianowskiego potężnymi ciosami z dosiadu. Po nich, "Dominator" zmuszony był do poddania się.

Artur Szpilka: Nie spodziewałem się tak szybkiego zwycięstwa Mameda Chalidowa

Mamed zrobił to, co powinien, był zdecydowanie lepszy w oktagonie w każdym elemencie. Jest wszechstronnym zawodnikiem, od lat walczy w mieszanych sztukach walki z sukcesami i jego zwycięstwo nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem. Tak obstawiałem, bo Mamed jest po prostu fenomenalny. Nie spodziewałem się jednak, że walka będzie trwać tylko nieco ponad minutę oraz że Mamed zacznie obalać Mariusza Pudzianowskiego i to tak łatwo. Mam żal do "Pudziana", że szybko odklepał. Zamiast próbować odwrócić sytuację, po prostu się poddał - mówi nam Artur Szpilka.

Chalidow kończy karierę w wadze ciężkiej KSW?

Po walce, Mamed Chalidow "zamarkował" zakończenie kariery w wadze ciężkiej KSW.

Chcę jeszcze coś ważnego powiedzieć. To już koniec. Już nie będę walczył... już nigdy nie zawalczę w wadze ciężkiej - krzyknął do mikrofonu, rzucając rękawice na matę 42-letni, urodzony w rosyjskim Groznym wojownik.

W rozmowie z nami Artur Szpilka przekonuje, że to słuszna decyzja.

Artur Szpilka: Chalidow ma jeszcze coś do zrobienia w swojej kategorii

I bardzo dobrze. Po co ma walczyć dłużej w wadze ciężkiej? To nie jest jego kategoria. Przygotowywał się do pojedynku z "Pudzianem" specjalnie, potraktował go jako przygodę, zrobił swoje i tyle. Podziwiam Mameda za wysiłek włożony w te przygotowania. Znam go i wiem, że zawsze wkłada w nie sto procent. On ma jeszcze do zrobienia pewne rzeczy w swojej kategorii, w wadze półciężkiej i to jest fajne, że na tym będzie się koncentrował - uważa Artur Szpilka.

Całkiem możliwe, że Mamed Chalidow będzie chciał skupić się w najbliższym czasie na odzyskaniu pasa wagi średniej KSW do 84. kg. W ubiegłym roku Czeczena znokautował Roberto Soldić, którego w KSW już nie ma.

Z planem zakończenia sportowej kariery, już od pewnego czasu nosi się z kolei 45-letni Mariusz Pudzianowski. Znając jednak niezwykle waleczny charakter "Dominatora", trudno się spodziewać, żeby właśnie porażką chciał zakończyć karierę. Całkiem możliwe, że popularnego "Pudziana" zobaczymy jeszcze w oktagonie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

MKOL dopuszcza Rosjan do startów, są jednak warunki

Materiał oryginalny: Król KSW jest tylko jeden. Artur Szpilka specjalnie dla nas: Mam żal do "Pudziana" - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wacek
A kim jest ten szpilka w sporcie, że się wypowiada...?
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie