Krotoszyn: Mężczyzna zginął przygnieciony przez belę makulatury

Anna Juskowiak
38-letni mieszkaniec gminy Czarnków zginął przygnieciony 200-kilogramową belą makulatury podczas jej załadunku w magazynie sieci marketów Dino Polska w Krotoszynie. Mężczyzna osierocił dwójkę dzieci.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Słupca: Zginął przygnieciony własnym autem
Franki: Starszy mężczyzna zginął przygnieciony przez traktor

Prezes Dino Szymon Piduch potwierdza informację, podkreślając, że zmarły był kierowcą zewnętrznej firmy odbierającej makulaturę z Centrum Logistycznego Dino w Krotoszynie.

Pracownik magazynu twierdzi, że makulatura jest tam prasowana w rulony, ważące po 200 kg. - Tym razem były nasiąknięte, więc mogły ważyć więcej - mówi. - Kierowca stanął pod jedną z paczek w momencie załadunku. Zaczął ją podtrzymywać żeby się nie przekręciła i nie spadła. W tym momencie paczka obsunęła się i spadła prosto na niego. Połamało mu kręgosłup. To było przerażające. Kiedy podnieśli paczkę, wszędzie było pełno krwi. Nie można go było zidentyfikować.

- Z sekcji wynika, że przyczyną śmierci był uraz w obrębie twarzoczaszki. Trwają ustalenia, które mają wyjaśnić, czy ktoś dopuścił się zaniedbań - mówi prokurator Janusz Walczak.

To drugi tragiczny wypadek w Dino w Krotoszynie. Przed rokiem na atak serca zmarł 62-letni kierowca, mieszkaniec powiatu jarocińskiego, odbierający makulaturę. Dostał zawału w trakcie wymiany koła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie