Kryk: Panie powalczą w Londynie o medale

Jacek Pałuba
Z Tomaszem Krykiem, trenerem kadry polskich kajakarek, najlepszym trenerem Wielkopolski, rozmawia Jacek Pałuba

Według Pana poprzedni sezon był udany dla polskich kajakarek?
Tomasz Kryk: Myślę że można uznać 2011 rok za udany. To zasługa całej ekipy - dziewczyn, które ciężko pracowały i sztabu trenerskiego. Trzy medale mistrzostw Europy, cztery medale mistrzostw świata i trzy kwalifikacje olimpijskie. W obecnym etapie przygotowań do tego sezonu, kiedy od tygodnia pracujemy na wodzie w Portugalii, dziewczyny są w dobrej dyspozycji. Jestem przekonany, że podczas majowych, ostatnich kwalifikacji olimpijskich, jakie odbędą się na jeziorze Maltańskim w Poznaniu, uda nam się skutecznie powalczyć, aby w Londynie mogła też wystartować nasza czwórka na 500 metrów.

Marta Walczykiewicz to dzisiaj światowa czołówka w sprincie na 200 metrów, chociaż nie zdobyła do tej pory złotego medalu.
Tomasz Kryk: Kiedy zostałem trenerem kadry w 2009 roku, to Marta w mistrzostwach świata w Kanadzie wywalczyła srebro. Potem okazało się, że 200 metrów w jedynkach będzie konkurencją olimpijską w Londynie. W 2010 roku Marta była bardzo dobrze przygotowana do MŚ w Poznaniu, gdzie wygrała wyścigi eliminacyjne. Niestety w finale tym razem "własne ściany" nie do końca jej pomogły. W poprzednim roku naprawdę niewiele jej zabrakło do medalu mistrzostw Europy, ale przełamała się w Szeged, gdzie zdobyła srebro i wygrała też przede wszystkim ze swoimi emocjami. Stała się dojrzalsza. To bardzo ważne w perspektywie rywalizacji w Londynie. Wierzę, że Marta powalczy o medal.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Walczykiewicz: Nie jest ze mną jeszcze tak źle

W przeszłości kajakowy honor ratowała żeńska dwójka kajakowa. Jak może być w tym roku?
Tomasz Kryk: Oczywiście dwójka ma wysokie aspiracje w olimpijskim sezonie. Aneta Konieczna pracuje indywidualnie do kwietnia tego roku w najlepszych warunkach, jakie może jej zapewnić Polski Związek Kajakowy. A ja jestem pod wrażeniem pracy, jaką wykonuje Beata Mikołajczyk podczas naszych wspólnych zgrupowań. Bardzo optymistycznie patrzę na występ tej osady w nadchodzącym sezonie, a przypomnę tylko, że to przecież Aneta i Beata wywalczyły srebrny medal na igrzyskach w Pekinie.

W maju, w Poznaniu Pana podopieczne mogą jeszcze wywalczyć paszporty olimpijskie. Między jakimi zawodniczkami rozstrzygnie się ta batalia?
Tomasz Kryk: Walka o zwycięstwo w kraju w jedynkach na 500 metrów potoczy się między Małgorzatą Wardowicz, Eweliną Wojnarowską i Karoliną Nają. Jeśli najlepsza z tej trójki wywalczy kwalifikację w poznańskich regatach w jedynce na 500 metrów, wtedy rzeczywiście otworzy się też szansa na wystawienie w Londynie jeszcze czwórki na 500 metrów. Jest to jak najbardziej realne, kiedy widzę, jak dziewczyny pracują na zgrupowaniach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie