Ksiądz Michał W. z Poznania stanął przed sądem. Najpierw nie chciał założyć maseczki, potem na sali rozpraw użył kropidła

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Kontrowersyjny ksiądz z Poznania Michał W., były salezjanin, który nielegalnie odprawiał msze stanął przed sądem. Został obwiniony o to, że podczas interwencji policji nie wylegitymował się policjantom. W czwartek ksiądz stawił się w sądzie na rozprawie. Nie chciał jednak założyć maseczki, twierdząc, że jest to kaganiec i szmata. Kiedy ostatecznie ją założył i wszedł na salę rozpraw, wyjął krzyż i użył kropidła.

W październiku ubiegłego roku ksiądz Michał W. w Domu Zakonnym Towarzystwa Salezjańskiego przy ul. Wronieckiej w Poznaniu, nie przestrzegając zasad reżimu sanitarnego, odprawiał mszę, w której brało udział za dużo osób.

Czytaj też: Ks. Michał Woźnicki po interwencji policji w czasie mszy w Poznaniu: "Policjanci robią rzeczy, których hitlerowcy nie robili"

Po mszy trydenckiej i w trakcie różańca odmawianego przez ks. Michała W. i siedmiorga wiernych, do kaplicy weszli funkcjonariusze policji. Ksiądz nie chciał okazać funkcjonariuszom dokumentu potwierdzającego tożsamość. Z tego powodu pojawił się w czwartek, 15 kwietnia w poznańskim sądzie w roli obwinionego.

Czytaj też: Poznańska policja znów interweniuje u księdza Michała Woźnickiego. "Weszli, jak świnie"

Ksiądz Michał W. z Poznania nie chciał założyć maseczki i użył kropidła w sądzie

Już na wejściu do sądu zaczął wykłócać się z policjantami. Ksiądz stwierdził, że nie założy „kagańca, maski, szmaty”. Usiłował również dyskutować z funkcjonariuszami.

Poznańska policja znów interweniuje u księdza Michała Woźnic...

- Pani jest na pewno kobietą? Czy Pani już wie, że jest kobietą, czy Pani się jeszcze nie zdecydowała?

- pytał policjantkę.

Czytaj też: Policja weszła na mszę w Poznaniu i wyniosła księdza. Zobacz nagranie z interwencji w czasie mszy, którą odprawiono 19 października

W końcu funkcjonariusze użyli siły i doprowadzili księdza do jednej z sal sądowych, by wyjaśnić sytuację. Ostatecznie ks. Michał W. zdecydował się na założenie maseczki i udział w rozprawie. Zanim jednak zaczął przedstawiać swoją wersję wydarzeń, wyjął krzyż i użył kropidła „dla ochrony przed masońskimi znakami”. Kolejna rozprawa kontrowersyjnego księdza odbędzie się w czerwcu.

Na mszach kontrowersyjnego duchownego interweniowała już wcześniej policja. Zobacz zdjęcia z akcji:

Policja weszła na mszę w Poznaniu i wyniosła księdza. Zobacz...

Sprawdź też:

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Powinni go wsadzić za pogaństwo i czczenie kultu religijnego

G
Gość
16 kwietnia, 4:52, xymox:

Nazywanie tej postaci "kontrowersyjną" jest tworzeniem pewnej aury człowieka określonej postawy i poglądów.

Nie podpuszczajcie nas - czytelników, stosując tego typu narrację.

Ten człowiek już w pierwszym odbiorze wydaje się być niezrównoważonym psychycznie i wiara lub poglądy nie powinny tutaj mieć znaczenia. Zresztą, jest on również dużym utrapieniem do osób ze zgromadzenia zakonnego, które nie może sobie z nim poradzić.

Niestety, prosto z sali sądowej, powinien zostać doprowadzony na przymusowe badania specjalistyczne, gdyż agresywna postawa, którą przyjmuje, może eskalować.

Obawiam się, że cackanie się z tym przypadkiem, ma związek tylko z faktem noszenia szat religijnych i wygłaszanych treści.

Gdybyśmy my - obywatele bez habitu, tak się zachowywali, natychmiast zostalibyśmy doprowadzeni na wspomniane badania.

Zatem, nie twórzmy tutaj aury wiary czy stanowczości światopoglądowej. Tu jest potrzebny zwykły kafatan bezpieczeństwa - zanim ten człowiek zrobi komuś krzywdę.

Nic dodać.

x
xymox

Nazywanie tej postaci "kontrowersyjną" jest tworzeniem pewnej aury człowieka określonej postawy i poglądów.

Nie podpuszczajcie nas - czytelników, stosując tego typu narrację.

Ten człowiek już w pierwszym odbiorze wydaje się być niezrównoważonym psychycznie i wiara lub poglądy nie powinny tutaj mieć znaczenia. Zresztą, jest on również dużym utrapieniem do osób ze zgromadzenia zakonnego, które nie może sobie z nim poradzić.

Niestety, prosto z sali sądowej, powinien zostać doprowadzony na przymusowe badania specjalistyczne, gdyż agresywna postawa, którą przyjmuje, może eskalować.

Obawiam się, że cackanie się z tym przypadkiem, ma związek tylko z faktem noszenia szat religijnych i wygłaszanych treści.

Gdybyśmy my - obywatele bez habitu, tak się zachowywali, natychmiast zostalibyśmy doprowadzeni na wspomniane badania.

Zatem, nie twórzmy tutaj aury wiary czy stanowczości światopoglądowej. Tu jest potrzebny zwykły kafatan bezpieczeństwa - zanim ten człowiek zrobi komuś krzywdę.

G
Gość

To już nie jest śmieszne, to jest żałosne! Po pierwsze sąd to nie miejsce na święcenia i modlitwy. Po drugie odsłonięty nos to tak jakby w ogóle ktoś maski nie posiadał! Po trzecie zachowanie i komentarze tego człowieka moim prywatnym zdaniem świadczą o jakiś zaburzeniach psychicznych lub bycia w potężnym stresie co przejawia się irracjonalnym zachowaniem. Obrażanie policjantki, nie tylko bezzasadne ale i bezprawne.

p
polot

Po co te niezdrowe emocje wokół tego człowieka? Przecież widać na pierwszy rzut oka, że ma zaburzenia psychiczne. Tu jest miejsce dla psychiatry i diagnozy, która z pewnością wykaże potrzebę izolacji w zakładzie.

Dodaj ogłoszenie