Kuchnia: Warsztaty kulinarne w Poznaniu [ZDJĘCIA FILM]

Elżbieta Podolska
Tomasz Jakubiak prowadzi w Poznaniu warsztaty kulinarne Paweł Miecznik
Z Tomaszem Jakubiakiem, szefem kuchni i gospodarzem programu w Kuchni TV "Jakubiak w sezonie", rozmawia Elżbieta Podolska.

Prowadzi Pan w ten weekend warsztaty kulinarne w SPOT. Co daje uczestniczenie w takich zajęciach?
Na pewno wspaniałą zabawę nam wszystkim. Dla mnie to też okazja do przekazywania wiedzy.

Polecamy: Przepisy i porady kulinarne na GłosWielkopolski.pl

Kucharze nie lubią ujawniać swoich sekretów.
To jest takie zaściankowe u nas w kraju. Jeżdżę po całym świecie i nie ma nigdzie problemu, żeby wszedł do kuchni. Gotowałem w dwóch restauracjach na Sri lance, a byłem tam turystycznie. Na Maderze, w Hiszpanii, we Włoszech. Nie ma z tym problemu, a w Polsce to, co dzieje się w kuchni to jakaś tajemnica. Wielkie sekrety w 90 procentach ściągnięte z Internetu. Uważam, że wiedzą, którą zdobywałem przez wiele lat, powinienem się podzielić z innymi. Sprawia mi to przyjemność, kiedy po warsztatach ktoś do mnie pisze, że udało mu się coś zrobić w domu. Mnie to kręci, kiedy w restauracji znajduję potrawę przygotowana według mojego przepisu.


Gotowanie to dla wielu szara codzienność…

I właśnie po to są warsztaty, żeby sobie przypomnieć, jaka to może być przyjemność. To nie musi być obowiązek, a frajda i świetna zabawa.

Jest Pan ogromnym propagatorem jedzenia sezonowego. Stara się Pan przekonać do tego Polaków.
Nie jest to łatwe, bo większość społeczeństwa kupuje w marketach, a tam wszystko jest cały rok. Staram się podkreślać w swoich programach tę sezonowość, bo to bardzo ważna rzecz, ponieważ np. warzywo nigdy nie będzie tak smaczne, jak wtedy kiedy zostaje zebrane prosto z ogrodu. To dotyczy także owoców, mięsa, mleka, masła. Za sezonowością idzie także jeszcze jedna rzecz, o której ludzie tak naprawdę wcale nie myślą, czyli ekonomia w kuchni. Stwierdziłem, że będę mówił także o tym argumencie, bo może wtedy będzie łatwiej przekonać ludzi. Najłatwiej to pokazać przy pomocy wykresu: Ile pomidor kosztuje latem, a ile np. teraz. Można tak zrobić z każdym produktem. Wtedy dojdziemy do wniosku, że jedzenie kaszy opłaca się bardziej zimą, a warzyw latem. Staram się do tego przekonywać, a że oglądalność programów jest spora, to może znajdzie się ktoś, kto spróbuje.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? e.podolska@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie