"Łączki" spod muru na Powązkach są w wielu miastach. IPN chce je odkrywać z młodzieżą z Wielkopolski

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
- „Łączka” jest jednym z wielu bardzo ważnych projektów, jakie IPN realizuje, uczestniczy w nim wielu uczniów – podkreśla dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. - To oferta zaprasza ich do udziału w pracach, mających na celu doprowadzenie do sytuacji, kiedy młodzież poznaje historię lokalną, szuka bohaterów, analizuje dokumenty, rozmawia ze świadkami, poznaje miejsca i tą swoją przygodę dokumentuje w sposób, który potrafi najlepiej – przy pomocy telefonu, kamery.
- „Łączka” jest jednym z wielu bardzo ważnych projektów, jakie IPN realizuje, uczestniczy w nim wielu uczniów – podkreśla dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. - To oferta zaprasza ich do udziału w pracach, mających na celu doprowadzenie do sytuacji, kiedy młodzież poznaje historię lokalną, szuka bohaterów, analizuje dokumenty, rozmawia ze świadkami, poznaje miejsca i tą swoją przygodę dokumentuje w sposób, który potrafi najlepiej – przy pomocy telefonu, kamery. Waldemar Wylegalski
Wielkopolskie szkoły przystępują do projektu edukacyjnego „Łączka i inne miejsca poszukiwań”: w czwartek, 8 grudnia dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, zainaugurował VI. jego edycję, zapowiadając udział szkół z Szamotuł i Nowego Belęcina (gm. Krzemieniewo).

- Czy widzieliście film „Popiełuszko. Wolność jest w nas”? Otwiera go scena, gdy chłopiec, późniejszy ksiądz Jerzy, widzi scenę obławy sowieckich żołnierzy i Polaków służących w Urzędzie Bezpieczeństwa, na uciekających ludzi w polskich mundurach; słyszy, że uciekający, do których strzelają Sowieci to nie bandyci, a rycerze, że nie wygrają, ale też nie przegrają – mówił dr. hab. Krzysztof Szwagrzyk do uczniów zgromadzonych w Centrum Edukacyjnym IPN Przystanek Historia w Poznaniu. - Ta scena mówi wiele, tym bardziej, że dziś wolno mówić o żołnierzach wyklętych, niezłomnych, nawet nazywanych powstańcami. Mówi o tym, że komuniści zabijali, bo w normalnych demokratycznych warunkach nigdy by nie mogli sięgnąć po władze, zabijali, bo mieli wsparcie Armii Czerwonej i zabijali – by społeczeństwo uwierzyło, że oni są władzą. Dziś trzeba odkrywać prawdziwą historię i bohaterów zastrzelonych i wrzuconych anonimowo do dołów przy murze cmentarza Powązki - i to jest zadanie na wiele lat, także dla was.

Jeszcze w 1999 roku dojeżdżały tu pociągi, teraz w sezonie zaglądają tu tylko drezyny. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Opuszczona stacja pod Poznaniem zadziwia. Tu w studni woda z...

„Łączka i inne miejsca poszukiwań jest ogólnopolskim projektem, w którym bierze udział ponad 300 uczniów z całej Polski, w tej edycji – także trzy grupy ze szkół podstawowych i średnich z Wielkopolski – informuje dr Karolina Bittner z Wieloosobowego Stanowiska do spraw Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Poznaniu. - Młodzież będzie uczestniczyć w sześciu spotkaniach, podczas których pozna charakter prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych. W ramach projektu odbędą się także spotkania z archeologami i antropologami.

Młodzi badacze historii będą też musieli nagrać dwuminutową etiudę filmową o tematyce poszukiwań, stąd projekt przewiduje także informacje o tworzeniu filmów.

- „Łączka” jest jednym z wielu bardzo ważnych projektów, jakie IPN realizuje, uczestniczy w nim wielu uczniów – podkreśla dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. - To oferta skierowana do młodego pokolenia, do młodych ludzi ze szkół ponadpodstawowych i ósmych klas szkół podstawowych, którzy są zaproszeni do udziału w pracach, mających na celu doprowadzenie do sytuacji, kiedy młodzież poznaje historię lokalną, szuka bohaterów, analizuje dokumenty, rozmawia ze świadkami, poznaje miejsca i tą swoją przygodę dokumentuje w sposób, który potrafi najlepiej – przy pomocy telefonu, kamery.

- Historię, szczególnie lokalną najlepiej poznać z doświadczenia, tym bardziej, że w ten sposób można dotrzeć do trudnych informacji, których nie ma w książkach – mówi Mikołaj Kulczak z Publicznej Szkoły Podstawowej im. Józefa Ponikiewskiego w Nowym Belęcinie, z której grupa uczniów ósmej klasy bierze udział w projekcie IPN. - Na naszym terenie byli żołnierze wyklęci, podobnie jak dochodziło do aresztowań i wyroków śmierci. Uczniowie mają tego świadomość i chcą wiedzieć jak najwięcej.

- Problematyka jest bardzo trudna, dotyczy delikatnej wrażliwej sfery – dodaje dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. - Mamy świadomość, że ten projekt jest skierowany do młodego pokolenia, więc przekaz z naszej strony jest możliwie delikatny. Nie polega on na tym, że młodzi ludzie uczestniczą w pracach ekshumacyjnych, czy uczestniczą w badaniu szczątków ludzkich. Za to opowiadamy o zdarzeniach sprzed lat, o śmierci, o ofiarach, przedstawiając proces dochodzenia do odkrywania szczątków osób pomordowanych. Nie epatujemy drastycznymi obrazami, scenami.

Krzysztof Szwagrzyk zapewnia że od pierwszej edycji projektu IPN spotyka sytuacje, na które czeka: pojawiają się filmy dokumentujące, że młodzi ludzie odkrywają swoją lokalną, rodzinną historię.

- Z niej możemy doczytać coś, czego nieraz dotąd nie wiedzieliśmy, bo młody człowiek dotarł do źródeł, których nie znaliśmy, poznał świat, którego nie znaliśmy. Na takie sytuacje czekamy: czasem ta jedna informacja stanowi punkt wyjścia do dalszej pracy Instytutu.

Pracownicy IPN informują, że w czasie projektu wykorzystywane są najnowsze osiągnięcia nauki.

- Mówimy o długim procesie badawczym który składa się nie tylko z pracy archeologicznej, nie tylko z pracy historycznej i archiwalnej, ale również z pracy medyków, genetyków, a nasi młodzi koledzy i koleżanki poznają te metody badań – zdradza dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. - Pokazujemy im np. jak wyglądają zdjęcia lotnicze, jak możemy z nich odczytać miejsca nas interesujące. Przedstawiamy w jaki sposób pracują medycy, czy w jaki sposób pobieramy i zabezpieczamy materiał genetyczny, dzięki któremu za jakiś czas, poprzez badania porównawcze i identyfikacyjne, identyfikujemy szczątki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie