Lądowisko jest potrzebne

Mateusz Ludewicz
Mateusz Ludewicz.
Mateusz Ludewicz.
Park Jana Pawła II na Wildzie tętni życiem. Spotkać można tu rolkarzy jeżdżących po przygotowanych specjalnie z myślą o nich alejkach, bawiące się dzieci i spacerujących poznaniaków. To prawdziwa enklawa zieleni dla ciasno zabudowanej i pełnej samochodów dzielnicy.

Park to także najlepsze miejsce na lądowisko, na które mają być transportowani chorzy potrzebujący natychmiastowej pomocy. Ludzie po zawałach, udarach i ciężkich wypadkach. Ludzie, którzy stoją oko w oko ze śmiercią. I wydaje mi się, że Wilda tak samo jak parku potrzebuje takiego lądowiska. By ludzie, którzy tu żyją nie tylko mogli spacerować i odpoczywać, ale też czuli się zabezpieczeni, kiedy ich życie będzie zagrożone.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Z całym szacunkiem, ale ma tu miejsce pomieszanie pojęć, lądowisko nie jest dla mieszkańców Wildy czy Poznania, ale dla mieszkańców Wielkopolski, którzy są transportowani do specjalistycznych szpitali w Poznaniu. Uważam, że są lepsze rozwiązania niż zabetonowanie i ogrodzenie 1 hektara parku, w który zainwestowana niedawno 5 mln zł. Z tej lokalizacji do najbliższego szpitala na ul. 28 Czerwca jest 1,5 km niezbyt drożnymi drogami. Z pewnością jest mniej kontrowersyjna lokalizacja i bliższa szpitalowi.

W
W. Cegiełko

Lądowisko jest potrzebne. Można je zlokalizować w miejscu niepotrzebnego krzyża.
Krzyż w parku nie jest potrzebny. Najlepiej przeniść go do jakiegos kościoła (ew. zlikwidować)

l
logika

ciekawa ma żelną logikę, i bije nas wszystkich na głowę.

n
nmk

Dobra argumentacja i logiczne myslenie - brawo!

G
Gość

Pan redaktorek powinnien się uczyć od ciekawej, jak się pisze artykuły

c
ciekawa

Dodam jeszcze, że lądowisko przy Szwajcarskiej, które jest najnowocześniejszym w Wielkopolsce, ma następujące wymiary: strefa przyziemia - 15 x 15 metrów, a pole wzlotu - 35 x 35 metrów. Ciekawe, dlaczego pan Lenartowicz potrzebuje hektar?

p
puszczyk

Poziom pana redaktora odpowiada poziomowi prezesa Lenartowicza. Moja 10-letnia wnuczka napisała by lepszy artykuł, gdyby jej ktoś zadał ten temat. A może pan dziennikarz otrzymał zlecenie od pana prezesa?
Kto panu dziennikarzowi dał dyplom i czego? (przypuszczam, że ma jakiś taki papier) Kto go zatrudnił w gazecie, z jakiego powodu i w jakim celu?

l
logika

W dzisiejszych czasach nie buduje się lądowisk dla samolotów medycznych z dala od szpitala. Technika pozwala na budowanie platform do lądowania zaraz przy oddziałach ratunkowych, bo tylko taka lokalizacja zwiększa rannym i chorym szanse na przeżycie. I taka platforma wcale nie jest droższa, a raczej tańsza, niż ogromne lotnisko w parku, gdzie trzeba pierw wykarczować drzewa, a potem zabetonować hektar ziemi. Dyrektorowi Centrum Medycznego, panu Lernatowiczowi, brakuje prawdopodobnie wiedzy na temat nowoczesnego ratownictwa. Trzeba by go wysłać na jakieś szkolenie.

A
Antek

Panie Ludewicz, Pan nic nie zrozumiał z toczącej się debaty i protestów mieszkańców Wildy. Niech Pan sobie poczyta wpisy internautów w gazecie. Tam się toczy prawdziwa dyskusja. Panu, Panie Ludewicz, albo brak warsztatu dziennikarskiego, albo chęci zbadania zagadnienia. Pana tekst to jakiś żart! Pan wyraża swoją prywatną opinię, a nie po to jest prasa. Funkcja dziennikarza jest zupełnie inna. Powinnien przedstawić stan faktyczny i stawiać wnikliwe pytania, a nie pouczać czytelnika jak jakiegoś debilnego uczniaka. Ja zajmuję się sprawą lotniska od dłuższego czasu i wiem, że projekt nie ma nic wspólnego z nowoczesnym ratownictwem medycznym. Radziłbym i Panu przyjrzeć się temu tematowi z bliska.

c
ciekawa

Panie Dziennikarzu, przed napisaniem tego powierzchownego komentarza powinnien się Pan zastanowić, dlaczego dla jednego helikoptera przeznacza się hektar ziemi, buduje się trzy stanowiska postojowe, sześć miejsc dla samochodów, ogromny budynek administracyjny. Jakie ma to uzasadnienie medyczne? Na całym świecie buduje się małe platformy przy szpitalach (góra 25 m x 25 m) blisko windy do budynku, żeby w jak najkrótszym czasie przetransportować chorego. Tu naraża się ludzi w ciężkim stanie na przenosiny z samolotu do karetki, stanie w korkach! I tego absurdu Pan broni? Przecież ten cały projekt pachnie na kilometr jakimś kumoterstwem. Zamiast tego, co Pan napisał, należałoby się zapytać: dla kogo właściwie buduje się to lotnisko w parku? Kto tak naprawdę będzie z niego korzystał? I jeszcze jedno, dlaczego NFZ dało kontrakt na ratownictwo lotnicze szpitalowi, który nie ma możliwości stworzenia dla niego optymalnych warunków? Ciekawe, prawda, Panie Redaktorze?

c
człowiek

Skąd autor wie że to najlepsze miejsce na lądowisko? Czy rozejrzał się po okolicy by znaleźć inne miejsce? A takich jest wiele, położonych bliżej szpitala HCP. Np. nieużytki na wschód od Dolnej Wildy u wylotu Wspólnej, dawne boisko treningowe Lecha przy stadionie na Dębcu, dwa tereny obok torów kolejowych w kierunku Wrocławia - jeden na północ od Hetmańskiej, drugi na południe. Wreszcie można zbudować lądowisko na dachu szpitala.
Druga kwestia to rozmiar lądowiska, jeden hektar ogrodzonego terenu po parku, miejsce lądowania, trzy stanowiska postojowe dla śmigłowców, miejsca postojowe dla samochodów, budynek. Trzeba wyciąć co najmniej 40 drzew, a prawdopodobnie więcej, gdyż tuż za projektowanym płotem są wysokie drzewa.
Ludzie po wypadkach mogą być transportowani śmigłowcami do dwóch innych szpitali w Poznaniu, które mają lądowiska. Lądowisko jest potrzebne prywatnej spółce prowadzącej szpital HCP do rozszerzenia oferty o dobrze płatne lecznictwo neurologiczne. I chwała im za to, ale dlaczego kosztem parku? Może dlatego że najtaniej?

Na braku lądowiska w Parku Jana Pawła II niczyje zdrowie nie ucierpi - pacjenci mają gdzie być przewożeni.

Ucierpią mieszkańcy Wildy, i nie tylko, gdyż wiele osób z innych miejsc Poznania przyjeżdża tu korzystać z niedawno odświeżonego niemałym kosztem zielonego terenu.

Na lądowisku w parku zyska tylko prywatny szpital, małym kosztem pozyskując teren potrzebny do rozszerzenia oferty. Za inne tereny musiałby zapłacić.

PS 1. Nie mam nic przeciwko prywatnym szpitalom.
PS 2. Szanowny Autorze, to nie mieszkańcy Wildy mieliby korzystać z lądowiska.

Dodaj ogłoszenie