Ławica: Nieznana historia ziemi i jej właściciela

    Ławica: Nieznana historia ziemi i jej właściciela

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Mateusz Foksowicz (1884-1965) z jednym ze swoich wnuków, zdjęcie z lat 60.
    1/6
    przejdź do galerii

    Mateusz Foksowicz (1884-1965) z jednym ze swoich wnuków, zdjęcie z lat 60. ©Archiwum rodziny Foksowiczów

    Przypięcie łatki zdrajcy przedwojennemu właścicielowi znacznej części Ławicy miało utrudnić starania jego spadkobierców o odzyskanie ziemi (o sprawie pisaliśmy w "Głosie" w minioną środę - red.). Tymczasem Mateusz Foksowicz nie był folksdojczem, podczas wojny uciekł z transportu do hitlerowskiego aresztu, a za sprzeciwianie się pozbawienia go majątku trafił do stalinowskiego więzienia.
    Od ponad 20 lat rodzina Foksowicza stara się o odzyskanie terenów obejmujących Tor Poznań i znaczną część lotniska. Niemal każdej publikacji na ten temat towarzyszą komentarze sugerujące, że "odebranie ziemi było sprawiedliwe, gdyż właściciel był folksdojczem".

    - Źródłem kłamliwych pogłosek na temat dziadka był Automobilklub Wielkopolski, w ramach którego działa Tor Poznań. Kiedy w 1991 roku wojewoda uchylił decyzje o odebraniu naszej ziemi, Automobilklub wystąpił do sądu z sugestią, że przyczyną nacjonalizacji była współpraca z okupantem. Zarzut się nie potwierdził, ale błoto zostało rzucone i przykleja się do teraz. Dobrze, że dziadek nie dożył tych oskarżeń, bo byłby nimi zdruzgotany - uważa Wojciech Lasota-Foksowicz.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:
    Ławica: Wyrok w sprawie spornych gruntów
    Ławica: Odebranie właścicielom gruntów było bezprawne


    Spadkobiercy Foksowicza nie wiedzą kiedy dokładnie nabył on ziemię na Ławicy. Rodzinną dokumentację z okresu przedwojennego zarekwirował Urząd Bezpieczeństwa. Wiadomo jednak, że w latach 1931-1937 Mateusz Foksowicz przeprowadził parcelację części majątku, by stworzyć tam osiedle Ławica Miasto Ogród. Składało się ono z 580 parcel. Na części z nich zbudowano przed wojną domy, ale cały teren (osiedle i majątek z rodzinnym domem) przejął okupant. Foksowicza jako ziemianina aresztowano. W trakcie przewożenia do więzienia wykupiła go żona. Cała rodzina uciekła w rejon Częstochowy.



    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (43)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Złodziej ukradł - możesz skradzione odkupić

    Hrabia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 57 / 30

    Przestępcza władza ludowa zawłaszczyła dobra Polaków, a przyszła nowa władza po okrągłym stole w 1989 r. palcem nie kiwnęła aby w pierwszym rzędzie oddać właścicielom ich własność. Kto siedział...rozwiń całość

    Przestępcza władza ludowa zawłaszczyła dobra Polaków, a przyszła nowa władza po okrągłym stole w 1989 r. palcem nie kiwnęła aby w pierwszym rzędzie oddać właścicielom ich własność. Kto siedział przy okrągłym stole wszyscy wiedzą. Niech władza III RP opublikuje listę nabywców tych zrabowanych po 45 r. gruntów, wtedy okaże się w czyim interesie zaczęła działać nowa władza. Większość społeczeństwa nie wie, że na początku 1990r. ta pseudo demokratyczna władza wprowadziła mechanizm przejmowania raz zrabowanej ziemi przez nie tylko postkomunistów i powiązanych z nimi firmami, ale także przez pseudo biznesmenów, płacących np. 30 groszy za m2 polskiej ziemi. Można to sprawdzić czytając akty notarialne. Z kolei obecnie Tuskowata władza oferuje zakup zrabowanej kiedyś ziemi jej prawowitym właścicielom ( niestety już nielicznym) oraz ich spadkobiercom po cenie rynkowej. Z kolei w ustawie reprywatyzacyjnej, której początku nie widać proponuje się rekompensatę w wysokości 20% wartości.To dopiero nazywa się PASERSTWO! Jest to kolejna zbrodnia na NARODZIE! WSTYD I HAŃBA!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kurier Pozn. z 30 marca 1939: "Proces o oszustwo z parcelami na Ławicy"

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 30

    Panie F. Jak Pan własciwie szuka dokumentów własności działek ? Ja już dziś mogę Panu powiedzieć na pewno, że Pana (ojciec czy dziadek) był jednak właścicielem działek na Ławicy. A skąd to wiem ?...rozwiń całość

    Panie F. Jak Pan własciwie szuka dokumentów własności działek ? Ja już dziś mogę Panu powiedzieć na pewno, że Pana (ojciec czy dziadek) był jednak właścicielem działek na Ławicy. A skąd to wiem ? Nie ruszając się z domu wszedłem na stronę Wielkopolskiej Biblioteki Cyfowej wybrałem Kurier Ponański z dnia 30 marca 1939 roku (nr 148) i na stronie 6 znalazłem artykuł pt. "Proces o oszustwo z parcelami na Ławicy". W tekście artkułu występuje nazwisko niejakiego Mateusza F. (nazwisko podane w całości) w roli świadka w procesie toczącym się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sprawa dokumentów i procesu

    Foksowicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 33

    Panie heimatschutz. Posiadam prawie pełną dokumentację dotyczącą historii parcelacji ławicy z lat 1932-1939 oraz bogatą dokumentację dotyczącą terenu do dnia dzisiejszego. Odnależienie dokumentów...rozwiń całość

    Panie heimatschutz. Posiadam prawie pełną dokumentację dotyczącą historii parcelacji ławicy z lat 1932-1939 oraz bogatą dokumentację dotyczącą terenu do dnia dzisiejszego. Odnależienie dokumentów zajęło mi dobrych 10 lat - w archiwum poznańskim, w sądach, w księgach parafialnych i urzędach. Co zaś się tyczy przywołanego artykułu z 1939 roku to wyjaśnienia wymaga że sprawa dotyczyła oskarżenia jednego Pana który podawał się za budowniczego i wyłudzał od ludzi pieniądze obiecując budowę domów na działkach z parcelacji ławicy , a Mateusz Foksowicz był świdkiem w tym procesie. Podawanie cyt. "nazwisko niejakiego Mateusza F. " może dzisiaj przynosić niekorzystne skojarzenia.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ad vocem !!!

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 32

    Mnie nie chodziło o złe skojarzenia ale o sam fakt prasowego potwierdzenia, że Pański przodek był właścicielem majątku na Ławicy i w tym charakterze występował w procesie jako świadek. Zdarzenie...rozwiń całość

    Mnie nie chodziło o złe skojarzenia ale o sam fakt prasowego potwierdzenia, że Pański przodek był właścicielem majątku na Ławicy i w tym charakterze występował w procesie jako świadek. Zdarzenie miało miejsce przed II WŚ, co tym bardziej potwierdza Pańskie prawo do odzyskania tych gruntów. Jeżeli się Pan czuje urażony to bardzo, a bardzo Pana przepraszam. Nie miałem złych intencji w tej sprawie. Nie mniej chciałem Państwu zwrócić uwagę na to, że informacje są rozsiane w wielu nieoczekiwanych i niespodziewanych miejscach (tu w przedwojennej lokalnej prasie). Jak wczesniej pisałem sam 2 lata szukałem dokumentów rodzinnych i informacji o nich. W róznych ciekawych i nieciekawych miejscach. Chciałem w ten sposób zachęcić Pana do dalszych poszukiwań. Powodzenia. Myślę, że się uda.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szanowny Panie

    Foksowicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 55 / 26

    Zwróciłem uwagę na Mateusza F. tylko ze względu na odbiór opini publicznej, która może miec różne skojarzenia, mnie osobiście to nie uraziło. Dziękuję za uwagi dotyczące różnorodności źródeł,...rozwiń całość

    Zwróciłem uwagę na Mateusza F. tylko ze względu na odbiór opini publicznej, która może miec różne skojarzenia, mnie osobiście to nie uraziło. Dziękuję za uwagi dotyczące różnorodności źródeł, posiadam także informacje o parcelacji w publikowanych książkach. Praktycznie okres przedwojenny mam udokumentowany prawie dzień po dniu i dlatego udało nam się uzyskać po ponad 20 letniej procedurze korzystną dla nas decyzję.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "bohater rozkułaczania"

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 27

    W sprawie zaginionych dokumentów niech Pan zacznie poszukiwania od postaci niejakiego Bolesława Sz. - pracownika MBP na Poznań i okolice, superspecjalisty od rozkułaczania - "bohatera minionej...rozwiń całość

    W sprawie zaginionych dokumentów niech Pan zacznie poszukiwania od postaci niejakiego Bolesława Sz. - pracownika MBP na Poznań i okolice, superspecjalisty od rozkułaczania - "bohatera minionej epoki", zlikwidowanego w 1951 roku przez członków rozwiązanego ówcześnie ZHP. Jego nazwisko nosiła ulica w Poznaniu na przeciwko Areny. Dziś to ul. Kazimiery Iłłakowiczówny.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie folksdojcz, a raczej kułak

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 27

    Z analizy ówczesnych przepisów wynika, że Pan F. został poprostu "rozkułaczony". Dekret o reformie rolnej mówi wyraźnie że dla b. województwa poznańskiego górną granicą ŁĄCZNEJ powierzchni...rozwiń całość

    Z analizy ówczesnych przepisów wynika, że Pan F. został poprostu "rozkułaczony". Dekret o reformie rolnej mówi wyraźnie że dla b. województwa poznańskiego górną granicą ŁĄCZNEJ powierzchni nieruchomości gruntowej niezaleznie od jej przeznaczenia było 100 ha. A ile ha posiadał w sumie Pan F. ? Nie ile działek, ale jaką w sumie powierzchnię one zajmowały. I tu jest pies pogrzebany. Czyli potraktowano go jako "KUŁAKA", a łatkę "folksdojcza" dolepiono ze względów ideologicznych czy politycznych. I w tym przypadku wyrządzono mu krzywdę. Ale też czy też miał tej ziemi mniej niż owe 100 ha. Raczej nie. Bo w dokumencie z 5 marca 1945 roku jest napisane, "że żaden z nich nie posada powyżej 100 ha". A w sumie to było ile tych hektarów ?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dekret o reformie rolnej

    zorientowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 56 / 42

    przedmiotem dekretu były nieruchomości ziemskie o charakterze rolnym. tak zapisano w dekrecie i tylko takie nieruchomości podlegały przejęciu. Uchwała NSA z 2010 roku wyraźnie to potwierdza,...rozwiń całość

    przedmiotem dekretu były nieruchomości ziemskie o charakterze rolnym. tak zapisano w dekrecie i tylko takie nieruchomości podlegały przejęciu. Uchwała NSA z 2010 roku wyraźnie to potwierdza, natomiast sprawa dotyczy 182 ha terenów rozparcelowanych na działki budowlane przed 1 września 1939 rokuzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Reforma rolna

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 37

    Tak jest. Dekret o reformie rolnej dotyczył w b. woj. poznańskim nieruchomości ziemskich, gdy "rozmiar ŁĄCZNY przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości uzytków rolnych tej...rozwiń całość

    Tak jest. Dekret o reformie rolnej dotyczył w b. woj. poznańskim nieruchomości ziemskich, gdy "rozmiar ŁĄCZNY przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości uzytków rolnych tej powierzchni". Niemniej jednak brak jakiegokolwiek dokumentu o przeznaczeniu lub sposobie uzytkowania gruntów. Nawet w prezentowanym dokumencie z 5 marca 1945 r. Być może była w skonfiskowanych przy sprawie karnej dokumentach. Natomiast sprawa karna jest typowa dla tamtych czasów "kułacka". Pozwolę sobie zacytować ówczesny przepis: "Kto udaremnia lub utrudnia wprowadzenie w zycie reformy rolnej lub nawołuje do czynów skierowanych przeciw jej wykonaniu albo publicznie pochwala takie czyny podlega karze więzienia". Typowy kułacki przepis. Nie można było stanąć w obronie swojej własności bez konsekwencji karnych. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Reforma rolna

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 32

    Tak jest. Dekret o reformie rolnej dotyczył w b. woj. poznańskim nieruchomości ziemskich, gdy "rozmiar ŁĄCZNY przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej...rozwiń całość

    Tak jest. Dekret o reformie rolnej dotyczył w b. woj. poznańskim nieruchomości ziemskich, gdy "rozmiar ŁĄCZNY przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni". Niemniej jednak brak jest jakiegokolwiek dokumentu o przeznaczeniu lub sposobie użytkowania gruntów. Nawet w prezentowanym dokumencie z 5 marca 1945 r. Być może został on przy skonfiskowanych w sprawie karnej dokumentach.
    Natomiast sprawa karna jest typowa, dęta dla tamtych czasów sprawa "kułacka". Pozwolę sobie zacytować ówczesny przepis przywołany w zdjęciu nr 5: "Kto udaremnia lub utrudnia wprowadzenie w życie reformy rolnej lub nawołuje do czynów skierowanych przeciw jej wykonaniu albo publicznie pochwala takie czyny podlega karze więzienia". Typowy kułacki przepis. Nie można było stanąć w obronie swojej własności bez konsekwencji karnych. Takie czasy. Z kolei łata folksdojcza niesłusznie, krzywdząco przyszyta. Czymś musiały władze usprawiedliwić swoje karygodne postępowanie. Najlepiej taką łatą. Była nośna bo krótko po wojnie. Z obecnymi wyrokami sądów nie dyskutuję. Takie są i już.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Twoje fachowe uwagi wiele wyjaśniają .

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 63 / 37

    Mam pytanie : czy jesteś w stanie w sposób odpowiedzialny stwierdzić kto był właścicielem w okresie 1939 -1945 oraz kto figurował w tym czasie w księdze wieczystej ? Będę wdzięczny za odpowiedź.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    treść Kw

    Foksowicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 31

    dla niezorientowanego Pana Widukinda wyjaśniam: w latach 1939-1948 właścicielem wpisanym do ksiąg wieczystych był Mateusz Foksowicz, okupant tereny zawłaszczył fizycznie i nie dokonywał żadnych...rozwiń całość

    dla niezorientowanego Pana Widukinda wyjaśniam: w latach 1939-1948 właścicielem wpisanym do ksiąg wieczystych był Mateusz Foksowicz, okupant tereny zawłaszczył fizycznie i nie dokonywał żadnych zmian własnościowych w księgach wieczystych. Ponadto Niemcy były okupantem i ich działania prawne w okresie wojny są bez znaczenia, to wie każdy prawnik a nawet student prawa. Panie Widikund proszę nie robić zainteresowanym wody z mózgu. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niemcy nie niszczyli akt

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 31

    Wszystkie znalezione przeze mnie polskie dokumenty w archiwach pochodzące sprzed wojny posiadają czerwona pieczatkę w języku niemieckim: "Registriert Einw. - Meldeamt Posen, 14.10.1939." Niemcy nie...rozwiń całość

    Wszystkie znalezione przeze mnie polskie dokumenty w archiwach pochodzące sprzed wojny posiadają czerwona pieczatkę w języku niemieckim: "Registriert Einw. - Meldeamt Posen, 14.10.1939." Niemcy nie niszczyli dokumentów osobistych, majątkowych czy też ksiąg wieczystych. Wszystko przetrwało wojnę. Co nie zostało zniszczone przez komunistyczne władze istniej nadal i można to znaleźć. Jak pisałem poprzednio odnalezienie przeze mnie poszukiwanych dokumentów rodzinnych zajęło mi 2 lata.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skąd Pan wziął Widikunda ?

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 57 / 39

    Przecież to poziom ogólniaka , że jednak Widukind. Jeśli tak Pan czyta dokumenty...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skąd Pan wziął Widikunda ?

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 33

    Przecież to poziom ogólniaka , że jednak Widukind. Jeśli tak Pan czyta dokumenty...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skąd Pan wziął Widikunda ?

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 64 / 33

    Przecież to poziom ogólniaka , że jednak Widukind. Jeśli tak Pan czyta dokumenty...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdyby podzielić Pański punkt widzenia

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 42 / 32

    to działania prawne aliantów okupujących Niemcy nie mają żadnego znaczenia. A Trybunał Norymberski to jaskrawe bezprawie. To znaczy że obecnych Niemiec nie ma . Czy Pan się zastanowił co...rozwiń całość

    to działania prawne aliantów okupujących Niemcy nie mają żadnego znaczenia. A Trybunał Norymberski to jaskrawe bezprawie. To znaczy że obecnych Niemiec nie ma . Czy Pan się zastanowił co napisał ? A co z drugim okupantem , tym ze wschodu, przecież jego działania również prawne, skutkują do dziś np. zasady procesu karnego ? Czy to znaczy że są bezprawne ? Coś się Panu pokręciło i to na poziomie ogólniaka. Natomiast dzięki za uwagę o księdze wieczystej.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odpowiedź

    Foksowicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 29

    szanowny PanieWidukind - poziom szkoły podstawowej kogo czego - Widukinda, błąd w drugiej części to zwyczajna literówka, jeśli Pana zabolała to ....
    ponadto pańskie uwagi że mi się coś pokręciło...rozwiń całość

    szanowny PanieWidukind - poziom szkoły podstawowej kogo czego - Widukinda, błąd w drugiej części to zwyczajna literówka, jeśli Pana zabolała to ....
    ponadto pańskie uwagi że mi się coś pokręciło są nie na miejscu w dyskusji. Jeżeli nie orientuje się pan to proszę się wpierw douczyć potem zaś wypowiadać.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyli :

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 33

    Galimatias po II Wojnie jest wynikiem określonej polityki nielegalnych władz komunistycznych, de facto okupacyjnych. Oni jeszcze przecież żyją , mają się świetnie, ich rodziny też, potomkowie...rozwiń całość

    Galimatias po II Wojnie jest wynikiem określonej polityki nielegalnych władz komunistycznych, de facto okupacyjnych. Oni jeszcze przecież żyją , mają się świetnie, ich rodziny też, potomkowie też. A więc wiadomo kto zabrał, kto łamał, kto odrzucał, kto zamykał. A więc pretensje do Niemiec , Rosji i żyjących tu jeszcze kacyków. Przypominam tu obecnym że II Wojna to realizacja traktatu Ribbebtrop - Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku zwanego inaczej paktem Hitler -Stalin. Ale obecni tu towarzysze tego nie wiedzą bo przecież na WUML tego nie mówili...Tak więc próba obciążania obywateli czynami złoczyńców jest po prostu podła i bezczelna skoro winowajców przecież wszyscy znają. Prawda towarzysze ?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oddać

    tu mieszkający (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 33

    Widikund masz rację pisząc że zabór mienia był wynikiem okreslonej polityki władz, to wcale nie oznacza że obecne władze mają prawo robić to samo, wystarczy aby złodziej oddał to co ukradł i po...rozwiń całość

    Widikund masz rację pisząc że zabór mienia był wynikiem okreslonej polityki władz, to wcale nie oznacza że obecne władze mają prawo robić to samo, wystarczy aby złodziej oddał to co ukradł i po krzyku bez obrażania i szkalowania rodziny Foksowiczów. Czy to tak trudno zrozumieć?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oddać i zapłacić zaległą dzierżawę

    wk***iony ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 28

    Foksowicze jak dotąd nie domagali się odszkodowania od skarbu państwa (podatników), rodzina chce tylko odzyskać bezprawnie zagrabioną własność. Kwestia potencjalnego odszkodowania i narażenia...rozwiń całość

    Foksowicze jak dotąd nie domagali się odszkodowania od skarbu państwa (podatników), rodzina chce tylko odzyskać bezprawnie zagrabioną własność. Kwestia potencjalnego odszkodowania i narażenia podatników na straty pojawia się dopiero teraz, po tym jak wojewoda na wniosek Grobelnego skomunalizował grunty Foksowiczów. A można było po prostu oddać ukradzione. A użytkownicy (port lotniczy, automobilklub) powinni zacząć płacić dzierżawę - prowadzą zyskowną działalność gospodarczą na ukradzionych gruntach bez płacenia dzierżawy właścicielom. I powinni zapłacić zaległą dzierżawę za wszystkie lata korzystania z terenu. Nie podatnicy - porty lotnicze i automobilklub, jako jednostki gospodarcze.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pogląd bardzo niebezpieczny

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 31

    bo insynuuje że Grobelny i wojewoda są przestępcami. A zasada prawa rzymskiego, ojca wszystkich praw mówi że przed wydaniem wyroku musi być wysłuchana druga strona. A więc nie machaj szabelką jeno...rozwiń całość

    bo insynuuje że Grobelny i wojewoda są przestępcami. A zasada prawa rzymskiego, ojca wszystkich praw mówi że przed wydaniem wyroku musi być wysłuchana druga strona. A więc nie machaj szabelką jeno poprośmy Pana KMK o przedstawienie swojej wersji w/w osobom. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    doniesienie do prokuratury

    wk***iony ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 33

    jak wynika z piątkowego artykułu w Głosie - cytuję:
    "Spadkobiercy dowiedzieli się o tym dopiero niedawno. Uznali, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez wojewodę. Ich zdaniem chodzi o...rozwiń całość

    jak wynika z piątkowego artykułu w Głosie - cytuję:
    "Spadkobiercy dowiedzieli się o tym dopiero niedawno. Uznali, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez wojewodę. Ich zdaniem chodzi o niedopełnienia obowiązków, które "może skutkować kilkusetmilionowymi stratami". Powiadomili o tym w marcu br. prokuraturę informując, że przeprowadzając komunalizację wojewoda wiedział, że trwa postępowanie administracyjne dotyczące zasadności zabrania Ławicy przez władze PRL. "

    "W środę Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała spadkobierców o skierowaniu ich zawiadomienia do zbadania przez jedną z prokuratur rejonowych."

    Jak p. Widukind widzi prokurator już się sprawą zajął. To nie jest mój "pogląd", to informacja prasowa.

    Spadkobiercy powinni kontynuować walkę otwarcie i informować prasę (i tym samym nas, publikę) głośno i często, aby złodzieje nie mogli dokonać więcej szkód po cichu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    racja

    wkurzony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 27

    Racja, jak się automobilklubowi i portom nie opłaca business kiedy trzeba płacić dzierżawę za teren to wynocha. Znajdzie się natychmiast wiele przedsiębiorstw które z ochotą przejmą eksploatację...rozwiń całość

    Racja, jak się automobilklubowi i portom nie opłaca business kiedy trzeba płacić dzierżawę za teren to wynocha. Znajdzie się natychmiast wiele przedsiębiorstw które z ochotą przejmą eksploatację portu lotniczego i toru Poznań i będą płacić dzierżawę właścicielom gruntu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo to Ty, ja, sąsiad...

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 31

    To my ukradliśmy ? Ty, ja, sąsiad...?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wyjaśniam

    tu mieszkający (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 84 / 36

    Państwo to określone władze, i muszą odpowiadać za swoje czyny, Grobelny jest znakomicie zorientowany w sprawie, nic nie upoważnia do dalszej kradzieży, po prostu nie wolno kraść

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cytaty :

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 82 / 38

    "...nie wiemy kiedy ... nabył on ziemię na Ławicy". "...cały teren przejął okupant ...". "...majątek nie podlega nacjonalizacji.." Czyli okoliczności w jakich wszedł w posiadanie terenu Pan...rozwiń całość

    "...nie wiemy kiedy ... nabył on ziemię na Ławicy". "...cały teren przejął okupant ...". "...majątek nie podlega nacjonalizacji.." Czyli okoliczności w jakich wszedł w posiadanie terenu Pan Foksowicz nie są znane. Zresztą przydałaby się i to bezwzględnie, mapka tychże terenów na tle mapy dzisiejszego Poznania, bo właściwie nie bardzo wiadomo o jaki teren fizycznie chodzi . Z artykułu można by wnioskować że zakupił też część terenu lotniska a to raczej niemożliwe. Czyli, o czym już poprzedni pisałem, komuniści przejęli mienie poniemieckie, a nie "pofoksowiczowe" co zresztą Pan zauważył. Czyli pat. Teoretycznie rzecz biorąc to spadkobiercy winni zwrócić się do pięknej Angeli o zadośćuczynienie bo każda władza po 23 lutego 1945 ma podstawy twierdzić że to mienie poniemieckie. Będzie ciekawie ale spadkobiercy tego nie wygrają a pisanie do Angeli to jak na Berdyczów. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Towarzyszu Widukind

    zorientowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 43 / 36

    jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, ta stara prawda sprawdza się i w tym przypadku. Dla niezorientowanych wyjaśniam: teren toru poznań jest w posiadaniu Automobilklubu. Posiada on...rozwiń całość

    jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, ta stara prawda sprawdza się i w tym przypadku. Dla niezorientowanych wyjaśniam: teren toru poznań jest w posiadaniu Automobilklubu. Posiada on teren bez żadnego!!! tytułu do jego posiadania i robi na nim złoty interes a mianowicie: giełda samochodowa to ok 1500 samochodów / tydzień x 50 zł x 4 tygodnie = tylko 300 000 zł/miesiąc + dzierżawy punktów gastronomicznycy + imprezy itd... Podkreślam raz jeszcze że AW nie ma żadnego tytułu do posiadania tych terenów, a uzyskane przychody przeznaczane są na cele statutowe - czytaj "nie do rozliczenia". Towarzysze widikund i jego koledzy nie odpuszczą takiego złotodajnego interesiku i zgnoją ludzi dążących do odzyskania swojej własności,zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kłania się nieznajomość prawa z 1945 r.

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 29

    Otóż na podstawie art. 18 dekretu z dnia 2 marca 1945 roku (DzU z 1945 nr 9 poz. 45) o majątkach opuszczonych i porzuconych "Właścicielowi majątku opuszczonego należy na jego wniosek przywrócić...rozwiń całość

    Otóż na podstawie art. 18 dekretu z dnia 2 marca 1945 roku (DzU z 1945 nr 9 poz. 45) o majątkach opuszczonych i porzuconych "Właścicielowi majątku opuszczonego należy na jego wniosek przywrócić posiadanie tego majątku, niezależnie od tego w czyim posiadaniu majątek się ten znajduje". Postępowanie toczy się wg Kodeksu Postępowania Cywilnego przed Sądem Grodzkim - to z art. 22 tegoż dekretu. Dekret ten został zmieniony innym dekretem z dnia 8 marca 1946 roku (DzU z 1946 nr 13 poz. 87). W art. 15 czytamy: "Osobie, która w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r. utraciła posiadanie majątku, należy na jej wniosek przywrócić posiadanie tego majatku. Wnioski o przywrócenie posiadania w trybie przewidzianym w niniejszym dekrecie można składać do dnia 31 grudnia 1947 r." Zachodzi więc tylko pytanie: czy termin złożenia wniosku przez Pana F. został dotrzymany oraz czy złożył go we właściwym trybie. I to jest podstawowe pytanie. Reszta jest tylko biciem piany.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie mam złudzeń

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 80 / 35

    udokumentowanej odpowiedzi po prostu nie będzie....


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wystarczy ten dokument z 5 marca 1945 roku

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 89 / 39

    Wystarczy ten dokument z 5 marca 1945 roku potwierdzający fakt posiadania dokumentów odpisów hipotecznych. Skoro Organ administracji rządowej pisemnie potwierdza istnienie podzielonego majątku i...rozwiń całość

    Wystarczy ten dokument z 5 marca 1945 roku potwierdzający fakt posiadania dokumentów odpisów hipotecznych. Skoro Organ administracji rządowej pisemnie potwierdza istnienie podzielonego majątku i przywraca stan jego posiadania w ręce właścicieli (upoważnieni są do objęcia własną administracją swoich folwarków), dalsze kwestionowanie własności jest już naruszeniem prawa.zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    polecam uwadze dodatkowe dokumnety-ilustracje...

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Zgłoś naruszenie treści / 89 / 41

    m.in. dokument z marca 1945 potwierdzający własność ziemi i fakt, że nie podlegał;a ona dekretowi o reformie rolnej

    Zdjęcie autora komentarza
    to nie jest żadne mienie poniemieckie...

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Zgłoś naruszenie treści / 54 / 27

    Decyzje władz okupacyjnych są z mocy prawa nieważne, inaczej mieszkalibyśmy nadal w Warthegau ;) MF nabył teren legalnie - nie ma co do tego wątpliwości. O ile mi wiadomo tego nawet "miejscowe...rozwiń całość

    Decyzje władz okupacyjnych są z mocy prawa nieważne, inaczej mieszkalibyśmy nadal w Warthegau ;) MF nabył teren legalnie - nie ma co do tego wątpliwości. O ile mi wiadomo tego nawet "miejscowe czynniki" nie kwestionowały. Kiedy MF kupował te tereny nie kolidowały one z lotniskiem - było ono znacznie mniejsze i inaczej usytuowane. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KMK

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 30

    Okupacyjnych a więc hitlerowskich i komunistycznych. Ale z mocy jakiego to prawa ? Proszę o szczegóły. No i nie są bo dotyczące np. emerytur żołnierzy Wehrmachtu nadal obowiązują z czego...rozwiń całość

    Okupacyjnych a więc hitlerowskich i komunistycznych. Ale z mocy jakiego to prawa ? Proszę o szczegóły. No i nie są bo dotyczące np. emerytur żołnierzy Wehrmachtu nadal obowiązują z czego korzystali niektórzy mieszkańcy Śląska . I rent też dotyczą. I zaliczenia lat służby do emerytury. Może Pan myśli o Trybunale Norymberskim, wg. niektórych również władzą de facto okupacyjną ? No to dlaczego nie neguje się decyzji o odebraniu Polsce ziem na wschodzie ? A co w księdze wieczystej 1939-1945 ? A może III Rzeszy nie było albo była ale nielegalna skoro wybrało Adolfa 95 % a Bieruta nikt ? Niezły galimatias . zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nowy pomysł ?

    wk***iony ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 35

    Automobilklubowi nie udało się przed laty zmienić faktu zaboru gruntów na cele reformy - automobilklub próbował wykazać że zabrane było folksdojczowi. Teraz te same zbiry chcą argumentować że to...rozwiń całość

    Automobilklubowi nie udało się przed laty zmienić faktu zaboru gruntów na cele reformy - automobilklub próbował wykazać że zabrane było folksdojczowi. Teraz te same zbiry chcą argumentować że to "poniemieckie mienie". Niech wniosą do sądu kaucje w wysokości wartości gruntów i mogą się procesować. Nie mają forsy ? To trudno... a Foksowicze musieli i muszą ponosić koszty z własnej kieszeni aby odzyskać ich własność...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bolszewik powtarza znowu swoje bzdury

    wkurzony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 75 / 33

    Mateusz Foksowicz nabył majątek Ławica (ponad 360 ha) na początku lat 1920 - nie ma to zresztą żadnego znaczenia czy kupił, odziedziczył, wygrał w karty, itp. Był pełnoprawnym właścicielem, koniec,...rozwiń całość

    Mateusz Foksowicz nabył majątek Ławica (ponad 360 ha) na początku lat 1920 - nie ma to zresztą żadnego znaczenia czy kupił, odziedziczył, wygrał w karty, itp. Był pełnoprawnym właścicielem, koniec, kropka. Nie ma tylko dokumentów kupna bo bezpieka je skonfiskowała i nie chce ich do dzisiaj oddać. Przed- i powojenne wpisy w KW potwierdzają fakt że Mateusz Foksowicz był właścicielem. Co było w czasie okupacji nie ma związku bo wszelkie akty okupanta zostały unieważnione. Komuna zabrała grunty p. Foksowicza, obywatela Polski a nie żadne "poniemieckie" i to jednoznacznie wynika z dokumentów zweryfikowanych przez sądy, niezależnie jak bardzo automobilklub (pracodawca Widukinda) starał się przekonać sądy i opinię publiczną że p. Foksowicz był volksdeutschem. Teraz Widukind próbuje zmienić historię. Przypominam że grunty nielegalnie zabrano w ramach reformy rolnej w 1948 (3 lata po wojnie), a nie jako poniemieckie. A lotniska na terenie przed wojną nie było, stare lotnisko przylegało do gruntów Foksowicza od wschodniej strony. To okupant wydłużył pas startowy na zachód i wszedł z nim na teren p. Foksowicza. Ponad połowa dzisiejszego pasa jest na gruncie p. Foksowicza. Mapki do wglądu w geodezji.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bredzisz kolego

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 83 / 34

    albo nie czytałeś rozumnie moich zastrzeżeń.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bredzisz kolego

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 33

    albo nie czytałeś rozumnie moich zastrzeżeń.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Wkurzony

    antoni (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 81 / 34

    W piątek wielu z nas postanowilo nie wchodzic w żadne polemiki z tow.Widukindem.Proszę go zlekceważyć,czyli ...olać.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Antoni dotychczas tu nie występował

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 34

    a więc wstydzisz się innego swojego nicka. Nie napiszę że , w związku z tym , jesteś śmieciem, bo wytną, ale coś bardzo blisko.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do geodezji to sobie sam biegaj.

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 56 / 38

    Ale mam pytanie : jaki był stan prawny spornych terenów w okresie 23 luty 1945 do 1948 kiedy je znacjonalizowała komuna ? Kto w okresie 1939 do 1945 figuruje w księdze wieczystej jako właściciel...rozwiń całość

    Ale mam pytanie : jaki był stan prawny spornych terenów w okresie 23 luty 1945 do 1948 kiedy je znacjonalizowała komuna ? Kto w okresie 1939 do 1945 figuruje w księdze wieczystej jako właściciel ? Nie jest prawdą że wszelkie akty okupanta niemieckiego zostały unieważnione bo heroiczne boje mieszkańców np. Mazur temu przeczą. Zresztą , pytam : a przez kogo zostały niby unieważnione ? Proszę o odpowiedź. Brak dokumentów, które rzekomo zabrała bezpieka , może świadczyć że własność jest nie do udowodnienia : spróbuj wystąpić np. do ZUS o emeryturę bez żądanych przez nich dokumentów. A jeśli odrzucą wniosek to im wytłumacz że zabrała bezpieka. W każdym bądź razie Twoje argumenty są funta kłaków nie warte a wpisy w kw. ? Historia , też ta najnowsza, pokazuje, że nie można im do końca wierzyć na co liczne przykłady z poznańskimi kamienicami. Temat mnie bardzo interesuje gdyż dzieje Poznania są wprost fascynujące i chciałoby się wiedzieć jak to naprawdę było. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wszystko postawione na głowie !

    heimatschutz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 31

    Ja szukałem dokumentów po archiwach 2 lata, a potem 8 lat postępowań administracyjnych i procesów sądowych. A urzędnicy pomimo decyzji i wyroków, i tak wiedzą i robią swoje. Wszystko postawione na...rozwiń całość

    Ja szukałem dokumentów po archiwach 2 lata, a potem 8 lat postępowań administracyjnych i procesów sądowych. A urzędnicy pomimo decyzji i wyroków, i tak wiedzą i robią swoje. Wszystko postawione na głowie !!! Nadaje się to tylko do Trybunału w Strasburgu. Można ośmieszyć i narazić na koszty podatnika nasze Państwo, a urzędnik nadal wie swoje i rżnie głupa. Trybunał w Strasburgu powinien nie obciązać Państwa, a konkretnego urzędnika reprezentującego Organ. Jak by miał zapłacić 10.000 euro grzywny to może by wtedy się coś zmieniło. Bezkarność biurokracji i jej rozpasanie jest bezgraniczna.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stare i nowe komuchy

    wypierdek mamuta. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 54 / 33

    usadowione w różnych organizacjach i stowarzyszeniach gnoili i gnoją ludzi
    według scenariusza Dzierżyńskiego. A każda władza lubi drogę na skróty, bo po co się męczyć, jak można niszczyć zbiorowo...rozwiń całość

    usadowione w różnych organizacjach i stowarzyszeniach gnoili i gnoją ludzi
    według scenariusza Dzierżyńskiego. A każda władza lubi drogę na skróty, bo po co się męczyć, jak można niszczyć zbiorowo słabszą jednostkę.Popatrzcie wokoło, czy wiele się zmieniło?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo