Lech II Poznań dalej niepokonany. Rezerwy przywożą komplet punktów z Ostródy

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Maksymilan Pingot grał pewnie w defensywie i zapewnił swojej drużynie trzy punkty. To był pierwszy seniorski gol w karierze zawodnika urodoznego w roczniku 2003.
Maksymilan Pingot grał pewnie w defensywie i zapewnił swojej drużynie trzy punkty. To był pierwszy seniorski gol w karierze zawodnika urodoznego w roczniku 2003. Łukasz Gdak
Udostępnij:
Rezerwy Lecha Poznań zgodnie z planem wygrywają w meczu z Sokołem Ostróda 1:0, notując tym samym ósmy mecz bez porażki w tym sezonie. Dla podopiecznych Artura Węski było to już siódme zwycięstwo w tym sezonie.

Lech II Poznań był zdecydowanym faworytem wyjazdowego spotkania z Sokołem Ostróda. Gospodarze w tym sezonie zamykają tabelę eWinner II ligi i na swoim koncie mają tylko jedno zwycięstwo - z Hutnikiem Kraków. Artur Węska na to spotkanie wystawił praktycznie najmocniejszy skład z jednym wzmocnieniem z pierwszego zespołu. Chodzi o Chorwata - Roko Baturinę, ale tego napastnika można już powoli określać transferem do rezerw, bo regularnie grywa tylko w drugim zespole.

"Z Lechem Poznań spadałem i wchodziłem do pierwszej ligi". Zapraszamy na Bułgarską 5/7

Pierwsze minuty spotkania były niezwykle intensywne, a bramkarze musieli zachować czujność. Kiedy tempo nieco osiadło, to w 15. minucie pierwszego gola w seniorskiej piłce strzelił Maksymilian Pingot. Stoper dobrze wykończył dośrodkowanie z narożnika boiska doświadczonego Kriwca.

W kolejnych minutach świetną dyspozycję z ostatnich meczów potwierdził Miłosz Mleczko, który zebrał już sporo pochwał za mecz z KKS Kalisz, a ostatnio zdołał utrzymać czyste konto w starciu z Wigrami Suwałki. W 23. minucie starcia z Sokołem uchronił swoich kolegów od straty gola, kiedy kapitalnie wybronił atomowe uderzenie jednego z zawodników gospodarzy.

Czytaj też: Lech Poznań pozbył się napastnika, a ten znalazł nowy klub

Później trwała walka o środek pola i przejęcie inicjatywy w meczu. Nieco lepiej spisywała się drużyna Sokoła, która próbowała za wszelką cenę wyrównać, ale do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Tak, jak obie drużyny mocno zaczęły mecz, tak drugą połowę rozpoczęły ostrożnie. Ani gospodarze, ani goście nie potrafili wymienić kilku podań na połowie rywala oraz utrzymać się przy piłce. W 60. minucie Sokół był najbliżej wyrównania, ale uderzenie z dystansu jednego z zawodników gospodarzy, odbijając się po drodze od jednego z zawodników, trafiła w słupek.

Lechici w końcówce skupili się na defensywie. Gospodarze mieli problem z zagrożeniem bramki, a stać ich było jedynie na serię kilku stałych fragmentów, ale bez poważniejszych konsekwencji dla podopiecznych Artura Węski, którzy wygrali siódme spotkanie w lidze i zachowali drugi raz z rzędu czyste konto. Na pochwały zasługuje cała gra defensywna zespołu, bo w ostatnich czterech meczach ligowych rezerwy straciły tylko dwa gole. I to w jednym meczu z KKS Kalisz.

Sokół Ostróda - Lech Poznań 0:1 (0:1)
Pingot 15.

Sokół: Staniszewski - Żyznowski, Klimek, Bondarenko, Flak (81. Urban) - Rugowski, Dzięcioł, Kurowski, Skórecki (51. Michalski), Mendez (64. Słupski) - Lias.

Lech II: Mleczko - Borowski, Skrzypczak, Pingot, Palacz (66. Kukułka) - Wilak (73. Karbownik), Norkowski, Kriwiec, Kozubal (77. Gogół), Antczak (46. Klupś) - Baturina (77. Spławski).

Lech Poznań w sobotę zmierzy się z Górnikiem Łęczna, który tydzień temu u siebie zatrzymał Raków Częstochowa, a w tygodniu rozegrał mecz w Pucharze Polski. Ekipa Kamila Kieresia po rzutach karnych pokonała Miedź Legnica i zmotywowana tymi dwoma udanymi spotkaniami spróbuje zatrzymać Kolejorza tak, jak zrobiła to ostatnio Stal Mielec. Maciej Skorża jednak wyciągnął wnioski z ostatniego wyjazdowego remisu na Podkarpaciu, co mówił na przedmeczowej konferencji prasowej i zapewne dokona kilka zmian w składzie. Jakich? Sprawdzamy.Zobacz przewidywany wyjściowy skład Kolejorza na mecz z Górnikiem Łęczna ---->

Lech Poznań z Górnikiem Łęczna nie może stracić punktów. Sko...

Lech Poznań zwykle nie myli się z wyborem rozgrywającego i od lat ma na tej pozycji jakościowego zawodnika, który potrafi świetnie dyrygować grą ofensywną całego zespołu. Joao Amaral od początku obecnego sezonu jest w niesamowitej formie i ma wyraźny wpływ na grę Kolejorza. Jego statystyki w PKO BP Ekstraklasie (13 meczów, 5 bramek i 5 asyst) utwierdzają, że Portugalczyk już teraz jest realnym wzmocnieniem Kolejorza w kontekście walki o mistrzostwo Polski. Tak piorunującego startu sezonu nie zanotował żaden z ofensywnych pomocników niebiesko-białych od czasów Semira Stilicia. To pozwala zastanowić się, czy 30-latek jest już lepszy od Bośniaka i czy jest również najlepszą "dziesiątką" w Lechu na przełomie ostatnich dwóch dekad? W oparciu o portal Transfermarkt, porównaliśmy wszystkich zawodników, którzy grali na tej pozycji w Kolejorzu w XXI wieku.Zobacz zestawienie najlepszych ofensywnych pomocników Lecha Poznań w XXI wieku -------->

Lech Poznań znów trafił w "dziesiątkę". Czy Joao Amaral jest...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie