Lech II Poznań wygrał po raz pierwszy od dwóch miesięcy. Ekipa Rafała Ulatowskiego pokonała Skrę i odbiła się od dna tabeli II ligi

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
20-letni napastnik Hubert Sobol strzelił dla Lecha II bramkę na wagę trzech punktów.
20-letni napastnik Hubert Sobol strzelił dla Lecha II bramkę na wagę trzech punktów. Przemysław Szyszka/Lech Poznań
Rezerwy Lecha Poznań wygrały w środę po raz pierwszy od dwóch miesięcy w II lidze. Dzięki zwycięstwu we Wronkach ekipa Rafała Ulatowskiego odbiła się od dna tabeli i awansowała na przedostatnie miejsce kosztem Olimpii Elbląg.

Bohaterem spotkania był Hubert Sobol, który w 21 min wywalczył karnego, a następnie precyzyjnym strzałem przy słupku zamienił jedenastkę na gola, a jak się potem okazało także na bezcenne trzy punkty.

Zobacz też: Słabe i mocne strony Standardu Liege, kolejnego rywala Lecha Poznań w Lidze Europy

W pierwszej połowie inicjatywa należała do gospodarzy, którym jednak brakowało ostatniego podania. Zajmujący piąte miejsce częstochowianie grali niemrawo i nie byli w stanie oddać nawet celnego strzału na bramkę Kolejorza.

Byli jednak blisko wyrównania, kiedy Kamil Wojtyra skorzystał z błędu defensywy poznaniaków i wyszedł na czystą pozycję. Na szczęście napastnik Skry nie miał wyregulowanego celownika i posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Po zmianie stron lechici nie bronili się rozpaczliwie, ale też nie atakowali z pasją. Mecz toczył się głównie w środku pola i dopiero ostatni kwadrans przyniósł okazje do zmiany wyniku.

Najpierw blisko zdobycia kolejnej bramki był Sobol, ale dobrym wyjściem popisał się Mikołaj Biegański i zablokował strzał 20-letniego snajpera.

Najciekawsze rzeczy działy się jednak w doliczonym czasie gry. Wtedy dwukrotnie zagotowało się pod bramką poznańskiej drużyny. W pierwszej akcji goście nie wyrównali tylko dlatego, że trzech obrońców rzuciło się pod nogi Biegańskiego, który w końcówce wcielił się w rolę napastnika.

Kluczową interwencję zaliczył jednak Krzysztof Bąkowski wygrywając pojedynek sam na sam z Piotrem Noconiem. Kiedy pomocnik Skry łapał się za głowę lechici mogli wyprowadzić zabójczą kontrę. Adrian Ratajczyk zamiast iść do końca na przebój zdecydował się na podanie do Jakuba Białczyka, który był na pozycji spalonej. Trener Ulatowski prawie wpadł w furię, ale chwilę później sędzia zakończył spotkanie i wspólnie ze swoimi podopiecznymi mógł się cieszyć z drugiej wygranej w sezonie.

W innych środowych meczach II ligi Stal Rzeszów przegrała z Wigrami Suwałki 1:2 (1:1), a Pogoń Siedlce pokonała Olimpię Elbląg 4:3 (2:0). Rezerwy Kolejorza wyprzedziły Olimpię, Do Motoru Lublin tracą 1 pkt, do najbliższego rywala, czyli Garbarni Kraków Kraków trzy „oczka”.

Lech II Poznań – Skra Częstochowa 1:0 (1:0)
Bramka:
Hubert Sobol (21, karny).
Lech II: Bąkowski – Kaczmarek, Nawrocki ż, Andrzejewski, Niewiadomski – Marciniak, Szramowski (81. Białczyk), Kryg ż – Karbownik (87. Smajdor), Sobol (89. Ratajczyk), Jacenko.
Skra: Biegański – Napora, Holik, Mesjasz, Brusiło – Olejnik ż (78. Kazimierowicz), Gołębiowski (46. Muniak, 56. Pietraszkiewiczl ż), Nocoń ż – Niedbała, Wojtyra, Zieliński (56. Sinior).

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie