Lech odpadł z Pucharu Polski: ktoś musi zapłacić za ten blamaż!

Maciej LehmannZaktualizowano 
Tomasz Mikołajczak miał okazję zagrać od początku, jednak nie pomógł Lechowi w awansie
Tomasz Mikołajczak miał okazję zagrać od początku, jednak nie pomógł Lechowi w awansie Marek Zakrzewski
Wstyd, żenada, hańba - brakuje słów na to, co odwalili w Stalowej Woli kopacze Kolejorza. Obrońcy Remes Pucharu Polski już w pierwszej rundzie tegorocznych rozgrywek znaleźli się za ich burtą!

Kilka pseudogwiazdek od dziś nie powinno mieć prawa nosić koszulek z herbem Lecha, bo nie są tego godni. Czekaliśmy po meczu na męską decyzję trenera Jacka Zielińskiego. Lecz niestety, on też zapomniał chyba, że pracuje w Lechu Poznań, a nie w jakimś wiejskim klubie.

Dokładnie rok temu Kolejorz, jak równy z równym, walczył w Pucharze UEFA z czołowymi drużynami francuskimi, hiszpańskimi czy holenderskimi. Dziś niemal w tym samym składzie odpada z Pucharu Polski z ostatnią, osiemnastą drużyną pierwszej ligi! Degrengolada jest totalna.

Najgorsze jest to, że we wtorek chciało się grać tylko nielicznym. Większych pretensji nie można było mieć tylko do Burica, Bosackiego, Djurdjevica, Gancarczyka czy Peszki. Pozostałym lechitom ochoty do walki starczyło tylko na 15 minut.

Semir Stilic tradycyjnie już "zakotwiczył" na środku boiska i do przerwy przebiegł w tempie może 40 metrów. Robert Lewandowski przypomniał sobie po co przyjechał do Stalowej Woli, kiedy poznańscy kibice zaintonowali przyśpiewkę: "Biegać, walczyć i się starać w Lechu trzeba zap...dalać". Animuszu starczyło mu na parę minut. Jedyną godną odnotowania jego akcją była ta z 102. minuty, kiedy strzelił głową, a piłka odbiła się od poprzeczki.

O występie Hernana Rengifo można napisać tylko to, że przez 55 minut nawet nie pobrudził sobie getrów. Tą trójkę należałoby od jutra przenieść do zespołu rezerw. Dołączyć do nich powinni też Handzić, Cueto i Golik, bo trzymanie tych pseudozawodowców w drużynie Młodej Ekstraklasy demoralizuje młodzież Kolejorza.

- Po takim meczu trudno zebrać myśli. Przede wszystkim muszę przeprosić naszych kibiców, którzy przejechali kilkaset kilometrów i zobaczyli taki blamaż. To jest dla mnie tragedia. Stali gratuluję zwycięstwa, które wydarła nam z gardła. Wiedziałem, że jest to zespół z charakterem i dziś ten charakter rywale pokazali. My możemy się tylko bić w pierś, ale to na niewiele się zda - mówił po meczu ze Stalą, trener Lecha Jacek Zieliński.

Spodziewaliśmy się, że szkoleniowiec Kolejorza poda się do dymisji. Niestety, bredził coś o tym, że zespół musi się otrząsnąć, że czas, by zawodnicy pokazali charakter i tym podobne bzdury. Prawda jest taka, że nie panuje już nad tą drużyną, a kilku piłkarzy najzwyczajniej w świecie gra mu bezczelnie na nosie.

- Sam jestem w szoku. Zwolnienie trenera? Takiej decyzji nie można podjąć w godzinę po meczu - powiedział nam dyrektor sportowy Marek Pogorzelczyk i zaprosił nas na godzinę 11 do siedziby klubu na szczerą rozmowę o sytuacji w zespole.

Kibice jednak już po meczu domagali się dymisji szkoleniowca. Swoją dezaprobatę wyrazili rzucając plastikowe butelki z wodą w stronę piłkarzy Lecha i okrzykami "Zieliński wracaj na wioskę".

Właśnie tych kibiców, którzy jeżdżą za drużyną po całej Europie i Polsce, najbardziej żal, bo muszą oglądać kolejne klęski. A piłkarze nie muszą się niczym przejmować. Jeśli w jeden weekend przegrają, to już w następny czeka na nich 140 tysięcy zł. kolejnej premii, więc krzywda im się na pewno nie dzieje.

Bohaterem gospodarzy okazał się bramkarz Tomasz Wietecha, który obronił karne Ivana Djurdjevica oraz Dimitrije Injaca (jedynym lechitą, który trafił do siatki z 11 metrów był Bartosz Bosacki).

- Nie czuję się bohaterem. Chłopaki biegali po boisku przez 120 minut i wszystkim nam należało się zwycięstwo w tym meczu. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, strzeliliśmy nawet bramkę, której jednak nie uznał sędzia - powiedział bramkarz Stali.

O bezsilności Lecha świadczy też to, że kończył mecz w dziewiątkę, bo w końcówce dogrywki czerwone kartki zobaczyli Peszko i Gancarczyk, który bez piłki kopnął jednego z graczy gospodarzy.

Stal Stalowa Wola - Lech Poznań 0:0 (0:0, 0:0, 0:0) karne 4:1
Stal:
Wietecha - Wieprzęć, Piszczek, Maciorowski, Lebioda - Gilar (46. Mychalczuk), Uwakwe, Krawiec (65. Migalewski), Trela (77. Szymiczek) - Czpak, Wasilewski.
Lech: Burić - Kikut, Bosacki, Djurdjević, Wojtkowiak - Peszko, Injac, Stilić (46. Gancarczyk), Zapotoka (111. Kamiński) - Lewandowski, Mikołajczak (65. Rengifo).
Żółte kartki: Wasilewski, Trela - Peszko, Injac, Gancarczyk.
Czerwone kartki: Gancarczyk, Peszko.
Sędziował: Mariusz Trofimiec (Kielce).
Widzów: 5000

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Lech odpadł z Pucharu Polski: ktoś musi zapłacić za ten blamaż! - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gigol

Ja bym te pseudo gwiazdy wysłał do kopalni pod ziemię na jedną szychtę,to by docenili swoje żenujące występy za które odbierają miesięcznie kilkanaście pesnsji górniczych.Gracie buraki dla najlepszych kibiców i w najlepszym mieście w Polsce.Jak się wam nie chce biegać to wypad na plantację bawełny.Nasz klub nie potrzebuje chodziarzy tylko piłkarzy walecznych.Kolejorzzzzzzzzzzzzzz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zgłoś
j
jarociniak

Tak sa potrzebne zmiany w zarzadzie,tam pracuje wiecej ludzi niz kiedys jak lech,byl klubem kolejowym,i mial wiele sekcji,teraz jest klubem jedno sekcyjnym,takie sobie towarzystwo wzajemnej adoracji.

zgłoś
J
Jurek

W Lechu potrzebny jest trener z nazwiskiem i osiągnięciami,a nie jakiś przeciętniak Zieliński ! Wolny jest Kasperczak i Michniewicz .

zgłoś
z
zenek

Zarząd się skompromitował przed sezonem dopuszczając do odejścia Smudy, a jak już Smuda odszedł, to zamiast zatrudnić trenera z klasą, zatrudnili taniego szuszfola na poziomie 3-ligi.
Zarząd się skompromitował "transferami" bez sensu.
Zarząd się cały czas kompromituje, probując wszystkim wkoło wcisnąć, że ich decyzje były dobre i wciąż walczymy o majstra.
Wymienić cały zarząd - co do sztuki! Potem trenera i uporządkować formalności z zawodnikami !!!

zgłoś
J
Jurek

Nie wiem jak są skonstruowane kontrakty zawodników! Większośc wypłat powinna być uzależniona od wyników. Rengifo już nic nie pomoże, ale Lewandowski ma jeszcze kontrakt na ponad 2 lata, może więc zrozumiałby. Obawiam się jednak, że zbyt dużą część wypłat mają zagwarantowaną.

zgłoś
A
Andy

Nie wiem dlaczego wszyscy sie uwzieli na Zielinskiego. Czy on ma biegac i trafiac do bramki zamiast Lewego, Stilicia i Rengifo? Ta trojka powinna zostac odeslana na 2-3 mecze do Mlodej Ekstraklasy bo to co wyrabiaja od kilku spotkan wola o pomste do nieba. Gdyby wczoraj bylo 1:0 w regulaminowym czasie to tytuly brzmialyby - Nowa jakosc kolejorza, itp. Taktyka Zielinskiego najgorsza nie jest, ale poza Wilkiem i Peszko nie ma kto strzelac bramek. Moze sprobowac z Chrapkiem i Mikolajczakiem od pierwszej minuty w Gdyni - moze ustepuja umiejetnosciami, ale przynajmniej nie gwiazdorza i sie staraja - bedzie pozytek jak sie ograja troche.

zgłoś
m
max

Co to za BANDA NIEROBÓW,DURNI I NIEUDACZNIKOW z tych piłkarzyków i tej ofermy zielińskiego pożal sie boże trenera!!!.ZBOJKOTOWAC WYJAZD DO GDYNI I MECZ Z wisłą!!!

zgłoś
Z
Zbyszek

To była wielka kompromitacja i koniec Zielińskiego w Lechu ! Kasperczak lub Michniewicz na trenera!

zgłoś
f
fan

Wstyd i hańba bo inaczej tego nie można nazwać chyba władze klubu wiedzą jaki ruch trzeba wykonać. Franek wróć

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3