Lech - Pogoń 0:4. Kompromitacja Kolejorza przy Bułgarskiej. Piłkarze Dariusza Żurawia są bez formy

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 0:4Przejdź do kolejnego zdjęcia --->
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 0:4Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Lech Poznań, w tym smutnym dla całego klubu dniu, kiedy przed pierwszym gwizdkiem sędziego dowiedzieliśmy się o śmierci legendy Eugeniusza Głozińskiego, dodatkowo zmartwił swoich kibiców tragiczną postawą na boisku. W starciu z Pogonią zaprezentował się wręcz katastrofalnie i zasłużenie przegrał 0:4.

O tym, że także trener Dariusz Zuraw bardzo zmęczony jest już sezonem, świadczą też jego decyzje personalne. Wystawianie w pierwszym składzie piłkarskiego parodysty Karlo Muhara naraża bowiem wszystkich sympatyków Lecha Poznań na katusze, na które sobie absolutnie nie zasłużyli.

Dokąd zmierza Lech Poznań? Szukamy odpowiedzi z Piotrem Reissem

Gdyby na jego miejsce, desygnował do gry kij od szczotki, szkody na pewno byłyby mniejsze. Taką decyzję można by chociaż zrozumieć. Chorwat w składzie Lecha to od półtora roku ogromne nieporozumienie. Lansowanie go w takim momencie, gdy zespół jest bez formy, wyczerpany fizycznie, ociera się o sabotaż.

Proces samodestrukcji Lecha rozpoczął jednak Thomas Rogne. Opieranie defensywy na tym notorycznie kontuzjowanym piłkarzu jest jak strzelenie sobie samobója. I Norweg postanowił to zrealizować w rzeczywistości. 95 procent obrońców w sytuacji z 2 minuty wybiłoby bez problemów zagraną przez Drygasa piłkę daleko poza pole karne. Lecz mamy do czynienia z Lechem Poznań, który jak ma coś skopać, to na pewno skopie. I Rogne tak ustawił stopę, że zdobył kuriozalnego gola, godnego umieszczenia w jednym z odcinków "futbolowych jaj".

Pogoń znowu strzeliła gola po akcji prawą stroną. Lekcja, jaką dostała tydzień temu Warta, została przez Kolejorza zlekceważona. Lecz podobno w klubie przy Bułgarskiej na wszystko brakuje czasu...

Kolejorz po straconym golu mógł szybko wyrównać. Lecz Stiplica popisał się świetną obroną po strzale z bliska Ishaka. To była jedna z nielicznych godnych uwagi akcji poznaniaków w tym meczu. Uskrzydlona Pogoń szybko zdominowała Lecha i tego wieczora robiła na boisku właściwie to, co chciała.

To było najsłabsze spotkanie Lecha Poznań w rundzie jesiennej ekstraklasy. Kolejorz został wypunktowany przez solidnie grającą Pogoń i to praktycznie już w pierwszej połowie. Poznańscy piłkarze spisali się fatalnie, ale absolutnie nie pomógł im trener Dariusz Żuraw, w dziwny sposób zestawiając wyjściową jedenastkę. Do łask wrócił Karlo Muhar i tradycyjnie skończyło się to katastrofą. Sprawdź, jak oceniliśmy zawodników Kolejorza. Noty piłkarzy w skali od 1 do 10.Przejdź dalej ---->

Lech Poznań poległ w meczu z Pogonią Szczecin (0:4). Fatalny...

Drugi gol to był kopią sytuacji z meczów, w których występował Karlo Muhar. Długo był schowany w klubowej szafie, ale gdy znów ujrzał światło dzienne, przypomniały nam się wszystkie koszmary związane z jego grą. Podał wprost w nogi rywali, nie zdążył z powrotem za kontrą, a po prostopadłym podaniu Kowalczyk podwyższył na 2:0.

Goście nie zamierzali rezygnować i chcieli do bólu upokorzyć Lecha. Strzelili trzeciego gola już przed przerwą. Był on co prawda niezasłużony, bo karny wydawał się mocno naciągany, ale słaby się w ten wieczór tak jak Lech, sędzia Przybył wskazał na wapno i Drygas podziękował za prezent.

Na drugą część Muhar już nie wyszedł, choć powinien za karę biegać przez 90 minut, albo nawet dłużej. Dariusz Żuraw postanowił oszczędzić też Ishaka. Wszedł za to Ramirez, ale w tym momencie była to już musztarda po obiedzie.

W drugiej połowie obie drużyny stworzyły kilka dobrych sytuacji, ale dobrze spisywali się bramkarze. Mohammad Awwad nawet trafił do siatki, ale był na minimalnym spalonym.

Gdy wydawało się, że Kolejorz już bardziej się nie skompromituje, do akcji wkroczył Butko. Ukrainiec tak interweniował, że zaliczył asystę przy golu Podstawskiego.

Lech miał walczyć o historyczne zwycięstwo nr 700 w lidze, a skończyło się blamażem.

WAGs Lecha Poznań Trzeba przyznać, że piłkarze Kolejorza mają gust! Zobaczcie, czyje serca udało im się podbić. Oto ich żony i partnerki. Kliknijcie tutaj i przejdźcie dalej --->

WAGs Lecha Poznań. Piękne żony i partnerki piłkarzy drużyny Kolejorza

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie Macieju Pogoń jeszcze ma bramkarza z prawdziwego zdarzenia a nie bramkarza co powinien bronić w Grunwaldzie Poznan w pilce recznej, Jestem ciekaw jak dlugo schowaja sie za swoimi biurkami wlodarze Lecha? Na pewno do wiosny

Dodaj ogłoszenie