Lech Poznań: Bruma lekarstwem na problemy w defensywie

Maciej Lehmann
Marciano Bruma musi nadrobić zaległości treningowe. W Lechu Poznań jest dopiero od dwóch tygodni.
Marciano Bruma musi nadrobić zaległości treningowe. W Lechu Poznań jest dopiero od dwóch tygodni. Andrzej Szozda
Obrona Lecha przed sezonem wydawała się bardzo silną formacją. Szybko jednak obrońców dopadły kontuzje.

Wystarczy wymienić skład defensywy Lecha Poznań: trzech reprezentantów Polski - Hubert Wołąkiewicz, Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kikut, najlepszy w 2010 roku obrońca ekstraklasy Manuel Arboleda, reprezentant Panamy Luis Henriqez, doświadczony Ivan Djurdjević i kadrowicz U-21 Marcin Kamiński.

Czytaj także:
Lech Poznań: Bruma wzmocni defensywę
Lech Poznań zawiódł na całej linii [ZDJĘCIA]

Tymczasem po zaledwie pięciu meczach najwięcej problemów trener Bakero ma właśnie z defensywą. Urazy, kontuzje sprawiły, że posypała się ona jak domek z kart.

Gdyby ktoś miesiąc temu głosił, że w trybie alarmowym trzeba będzie ściągać do Lecha bezrobotnego gracza występującego ostatnio w spadkowiczu Arce Gdynia i ma być on lekarstwem na problemy mierzących w mistrzostwo Polski poznaniaków, nikt by nie traktował tego poważnie. Tymczasem Holender Marciano Bruma okazał się niezwykle pożytecznym zawodnikiem i choć jeszcze musi nadrabiać zaległości treningowe, może odegrać znaczącą rolę w zespole. Bakero chwalił Brumę już przed jego debiutem.

- Marciano jest piłkarzem, jakiego szukaliśmy, Bruma ma dobre warunki fizyczne i technikę. To obrońca z bardzo ofensywnym nastawieniem. Dzięki temu znakomicie wpisuje się w filozofię zespołu, która również jest nastawiona na atak - mówił Hiszpan. Po meczu w Zabrzu nie miał do niego żadnych pretensji. - Marciano musi jeszcze wiele poprawić pod względem fizycznym. Nie był on przewidziany do wejścia na boisko, ale kontuzja Wołąkiewicza nas do tego zmusiła. Bruma dobrze wywiązał się z zadań taktycznych, jakie mu nakreśliłem. Wygrywał sporo górnych pojedynków i pokazał, że Lech może mieć z niego wiele pożytku - stwierdził Bakero.

Czytaj także: Semir Stilić zostaje w Lechu Poznań. Jego jest zawsze na wierzchu
Znamy ceny biletów na mecz Lecha Poznań z Wisłą Kraków

Przy takiej ilości urazów, obecność Brumy daje szkoleniowcom pole manewru podczas ustalania linii obrony. Dopóki nie wyleczy się Arboleda, na środku może grać Grzegorz Wojtkowiak. Brak wysokiego, skocznego stopera był bardzo widoczny w spotkaniu z Górnikiem. Walka w powietrzu to element, który Lech musi szybko poprawić przed meczem z krakowską Wisłą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie