Lech Poznań dalej niepokonany w PKO Ekstraklasie. Maciej Skorża po meczu z Pogonią: Nasi zawodnicy wykonują świetną robotę

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
- To jeden z elementów, który najbardziej mnie cieszy i jest to efekt naszej pracy. Mimo tak szerokiej kadry i tego, że wielu zawodników jest niezadowolonych, to jesteśmy w stanie utrzymać pozytywną energię w szatni - mówił po meczu Maciej Skorża.
- To jeden z elementów, który najbardziej mnie cieszy i jest to efekt naszej pracy. Mimo tak szerokiej kadry i tego, że wielu zawodników jest niezadowolonych, to jesteśmy w stanie utrzymać pozytywną energię w szatni - mówił po meczu Maciej Skorża. Łukasz Gdak
Takich emocji jak w sobotę, to dawno nie było przy Bułgarskiej. Grając w osłabieniu, Lech Poznań wywalczył remis w meczu z Pogonią Szczecin, dzięki czemu zapewnił sobie solidny zastrzyk mentalny, a kibice niebiesko-białych mogą być dumni ze swojej drużyny. Spotkanie w drugiej połowie nie układało się Lechowi, ale Pedro Tiba celnym strzałem sprawił, że poznaniacy dalej są liderem tabeli.

- To był najtrudniejszy nasz mecz w tym sezonie. Pogoń jest bardzo dobrze zorganizowaną drużyną z wieloma piłkarzami o dużej jakości. Ten mecz miał różne momenty. Pierwsza połowa była na korzyść rywali. Nie potrafiliśmy w wielu momentach założyć skutecznego pressingu. Pogoń dosyć łatwo operowała w środkowym sektorze boiska i ten obraz nie był najlepszy, mimo naszych przebłysków. Generalnie to nie był obraz gry, jaki chciałbym widzieć w pierwszej połowie. Dlatego w przerwie zmieniliśmy. Wszedł Pedro Tiba i odzyskiwaliśmy kontrolę nad meczem. Szkoda akcji Joao Amarala, bo wtedy moglibyśmy dążyć do zwycięstwa. Po czerwonej kartce mocno się cofnęliśmy i Pogoń zaczynała być coraz groźniejsza - komentował mecz Maciej Skorża.

"Wokół Bułgarskiej" debata dziennikarska podsumowująca pierwsze sześć kolejek w wykonaniu Lecha i Warty Poznań

- Fajną zmianę u rywali dał Kamil Grosicki. Widać po nim jakość i niestety po jego akcji straciliśmy bramkę. Słowa uznania dla zespołu, że potrafiliśmy odpowiedzieć zrywem i charakterem. W ostatniej chwili Pedro Tiba, który dał bardzo dobrą zmianę i super zagrał drugą połowę, co potwierdził bramką. Zespół do końca wierzył w to, że przynajmniej ten jeden punkt zdobędziemy i go zdobyliśmy. Biorąc mecz pod całokształt, to możemy być umiarkowanie zadowoleni - podsumował spotkanie 6. kolejki PKO Ekstraklasy szkoleniowiec Kolejorza.

Zmianie Pedro Tiby trener Skorża poświęcił kilka słów więcej. Według niego to najlepszy Tiba w tym sezonie.

- Słowa uznania dla Pedro, co dał drużynie. Nie tylko ta bramka, która była wisienką, ale świetna gra - podania, odbiory. To był najlepszy Tiba w tym sezonie - komentował zmianę Portugalczyka Maciej Skorża.

Kolejorz w pierwszej połowie grał ostrożnie, ale w jego grze wkradało się zbyt dużo niedokładności oraz pojawiało się sporo prostych błędów. Lech nie doszedł w niej do wielu klarownych okazji, a więcej z gry przed przerwą miała Pogoń, co po meczu także przyznawał trener Kosta Runjaić. Szkoleniowiec Portowców dodawał, że jego ekipa skupiła się na zneutralizowaniu Amarala, Kamińskiego oraz Ishaka i trzeba przyznać, że dwóch pierwszych nie rozwinęło skrzydeł w sobotnim spotkaniu.

W drugą połowę lepiej wszedł Lech. Kiedy wydawało się, że lokomotywa się rozpędza, to Nika Kwekweskiri w głupi sposób dostał drugą żółtą kartkę. W przerwie do zmiany był Skóraś, ale Gruzin też nie rozgrywał wielkiego meczu. Maciej Skorża przed zmianą stron zmienił tylko wychowanka Lecha, ale po meczu przyznał, że tuż przed sytuacją z drugim kartonikiem, była szykowana zmiana dla Niki. Sytuacja z soboty przypominała tę, z pierwszego meczu Polski na Euro 2020 ze Słowacją, kiedy nasza kadra też wchodziła po przerwie na wyższe obroty, a dobiła ją sytuacja z drugą żółtą kartką dla Krychowiaka. Na szczęście dla siebie Lech nie skończył tego spotkania, jak reprezentacja Polski w Petersburgu.

- Po fakcie można się mądrzyć. Braliśmy pod uwagę kartkę Niki, bo on był przewidywany maksymalnie na 70 minut w tym meczu. Faul nastąpił dosłownie wtedy, kiedy ze sztabem uzgadnialiśmy zmianę i czekaliśmy na sygnał od sędziego. Niestety druga żółta i musieliśmy zmieniać nasz plan. Oczywiście… gdybyśmy zmienili wcześniej, to nie doszłoby do tej sytuacji. Z drugiej strony patrzę na to, że Nika ma międzynarodowe doświadczenie i nie jest najmłodszym piłkarzem. Też powinniśmy wymagać od takiego zawodnika więcej ostrożności. Mecz był bardzo kontaktowy i pełen starć. Można było w tej sytuacji trochę inaczej się zachować - konkretnie odpowiedział Skorża.

Szkoleniowiec w przerwie zmienił bardzo słabego w sobotę Skórasia i przeszedł na ustawienie na 1-4-3-3.

- Mam możliwość i taką kadrę, żeby zmieniać ustawienie w trakcie meczu i bardzo mnie to cieszy. Możemy to płynnie robić i w sobotę nam to wyszło dosyć dobrze, bo po zmianie ustawienia uspokoiliśmy obraz meczu. Jest to na pewno ciekawe rozwiązanie, które będziemy w przyszłości stosować - odniósł się do tej kwesti trener Kolejorza.

Zobacz też: Lech Poznań pozbywa się Karlo Muhara. Ten będzie grał... w Lidze Konferencji

Lecha Poznań może cieszyć to, co wydarzyło się w końcówce. Kolejorz pokazał charakter i zaprezentował poprawę w aspekcie mentalnym. Lechici wrócili do meczu, grając w 10, co wcześniej się nie zdarzało. Z tego powodu trener Skorża był niezwykle zadowolony. Dawno nie widzieliśmy takiego Kolejorza, który mimo przeciwności losu, walczył do końca o punkt. Na meczu żyła też cała ławka, szczególnie w ostatnich minutach.

- To jeden z elementów, który najbardziej mnie cieszy i jest to efekt naszej pracy. Mimo tak szerokiej kadry i tego, że wielu zawodników jest niezadowolonych, to jesteśmy w stanie utrzymać pozytywną energię w szatni. Nasi piłkarze wykonują świetną robotę. Zwłaszcza ci, którzy weszli z ławki i pomogli. Oby udało nam się to dłużej utrzymywać, bo za chwilę dołączą do nas kolejni zawodnicy i kadra będzie jeszcze bardziej konkurencyjna. To wyzwanie dla nich i dla mnie oraz całego sztabu. Musimy umiejętnie tym zarządzać i jeśli chcemy osiągnąć nasze cele oraz włączyć się o najważniejsze trofea w sezonie, to nie możemy w aspekcie mentalnym sami strzelać "samobója". Mogę w samych superlatywach wypowiadać się o reakcjach zawodników na niekorzystne dla nich sytuacje - mówił Maciej Skorża.

Lech Poznań do końca walczył o remis w starciu z Pogonią Szczecin i to udało się wywalczyć ekipie Kolejorza. Podział punktów w doliczonym czasie gry uratował Pedro Tiba. Kolejorz pozostanie liderem tabeli, ale przewaga niebiesko-białych topnieje. Zobacz oceny zawodników Lecha Poznań po meczu z Pogonią.Zobacz oceny zawodników Lecha Poznań po meczu z Pogonią ---->

Lech Poznań remisuje grając w osłabieniu z Pogonią Szczecin,...

Tylko w ostatnich dwóch sezonach Lech Poznań zarobił około 20 milionów euro na swoich wychowankach. To w niektórych okienkach przekładało się również na kwoty, za które Kolejorz pozyskiwał nowych zawodników. Bywa, że poznaniacy chętnie sięgają do kieszeni i są jedną z drużyn, które wydają najwięcej w naszej lidze. Zobacz w galerii najdroższe transfery niebiesko-białych w historii klubu. Podane kwoty są przybliżone.Zobacz najdroższe transfery niebiesko-białych w historii klubu ---->

10 najdroższych transferów w historii Lecha Poznań. To na ty...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie