Lech Poznań dopina transfer Artura Sobiecha i czeka na kolejnych zawodników

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Artur Sobiech w poniedziałek po południu lub we wtorek rano podpisze kontrakt z Lechem
Artur Sobiech w poniedziałek po południu lub we wtorek rano podpisze kontrakt z Lechem Przemyslaw Swiderski
W poniedziałek po południu lub we wtorek rano ogłoszony zostanie transfer Artura Sobiecha do Lecha Poznań. 31-letni napastnik przez ostatnie półtora roku występował w tureckim Fatih Karagümrük SK. W 34 meczach Super Lig zdobył dziewięć bramek, ale właśnie skończył mu się kontrakt. Sobiech jest już w Poznaniu i przechodzi testy medyczne. Jeśli zakończą się one pomyślnie, wyjedzie we wtorek z Kolejorzem na obóz do Opalenicy. Jak zapowiadał drugi trener Lecha Rafał Janas, podczas tego zgrupowania będą dołączali do drużyny kolejni nowi zawodnicy.

Transfer Artura Sobiecha jest trochę zaskakujący. Wydawało się, że priorytetem na to okienko jest dwóch lewych obrońców. Tych na razie nie udało się ściągnąć na Bułgarską, ale jak zapowiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej drugi trener Kolejorza Rafał Janas, sztab szkoleniowy nie jest zaniepokojony brakiem transferów.

- Wiemy, jaka jest sytuacja w klubie, chcemy jakościowych transferów. Możemy być spokojni o transfery, bo one będą. Monitorujemy paru zawodników. Myślę, że kilku piłkarzy dojedzie na obóz do Opalenicy - stwierdził Rafał Janas.

Lech ma już za sobą dwa tygodnie przygotowań. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej pracy, jaką wykonaliśmy. Ciężko trenowaliśmy. Wnikliwie analizujemy wszystkich piłkarzy, by nikt z powodu kontuzji nie wypadł nawet na kilka dni. Reagujemy na wyniki badań, które mamy co kilka dni. W poniedziałek rano piłkarze przeszli kolejne badania wydolnościowe. Jedynym mankamentem był ostatnio tylko brak rywala w minioną sobotę. Rozegraliśmy więc wewnętrzny sparing. Mimo braku meczu kontrolnego z innym rywalem mamy sporo materiału do analizy - przyznał trener.

Na pytanie, kto podczas gry kontrolnej grał na lewej obronie, Janas odpowiedział, że testowani byli Crnomarković, Milić, Czerwiński i Pereira. - Lewym obrońcą był nawet Kamiński, w pierwszym sparingu z Zagłębiem Lubin w środę, będziemy musieli poradzić sobie raczej bez nowego obrońcy. Do Opalenicy jedzie z nami Krystian Palacz, który jest lewym obrońcą - powiedział drugi trener.

Sztab szkoleniowy nadal przygląda się zawodnikom, którzy wrócili z wypożyczeń. - Rzetelnie będziemy mogli ocenić wszystkich piłkarzy dopiero po grach wewnętrznych, po 2-3 sparingach będziemy mogli podjąć decyzje. Jeśli zostanie z nami Joao Amaral, to będzie rywalizował o miejsce na dziesiątce z Danim Ramirezem - powiedział trener Janas

Lech Poznań w ciągu ostatnich lat nie sprzedawał swoich piłkarzy za miliony euro. Teraz jednak wrócił do wcześniejszego trendu. W trwającym okienku transferowym Kolejorza opuścili Robert Gumny i Kamil Jóźwiak. Zapłacono za nich odpowiednio 3 i 4,4 mln euro plus bonusy. Sprawdziliśmy, na którym miejscu lokuje to wychowanków Lecha Poznań w rankingu najdroższych zawodników sprzedanych przez Kolejorza. Ceny piłkarzy zostały ustalone w oparciu o portal Transfermakrt.pl oraz nasze informacje.Zobacz ranking -->

Lech Poznań: 12 najwyższych transferów w historii Kolejorza....

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie