Zamknij

Głos Wielkopolski

Lech Poznań doprowadził swoich kibiców do rozpaczy meczem ze Stalą Mielec (1:2). Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać

Trener Lecha Poznań, Maciej Skorża, dokonał w meczu ze Stalą Mielec przeglądu wojsk, ale to nie pomogło. Wystawił sześciu nowych zawodników w stosunku

Fot. Grzegorz Dembiński

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/5] Następne

Trener Lecha Poznań, Maciej Skorża, dokonał w meczu ze Stalą Mielec przeglądu wojsk, ale to nie pomogło. Wystawił sześciu nowych zawodników w stosunku do poprzedniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wszyscy najlepsi chyba zostali jednak w koszarach, bo Kolejorz strasznie się męczył z walczącą o utrzymanie Stalą, grając w żółwim tempie. Kiedy bramkę rywali wreszcie odczarował Tymoteusz Puchacz, wydawało się, że punkty zostaną w Poznaniu. "Swojak" Wasyla Krawecia i gol De Amo doprowadziły jednak do porażki z outsiderem ekstraklasy i do kolejnego wielkiego rozczarowania wśród fanów Kolejorza. To, co wyprawia Lech w tym sezonie przechodzi ludzkie pojęcie...


Zobaczcie oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz ze Stalą Mielec --->

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy