Lech Poznań: Filip Marchwiński odejdzie do Serie A za 5 mln euro? We Włoszech znów głośno o młodym pomocniku Kolejorza

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Filip Marchwiński może być bohaterem głośnego transferu do Serie A. Andrzej BanaŚ
Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio kolejny raz poinformował o dużym zainteresowaniu włoskich klubów Filipem Marchwińskim. Według niego Lech Poznań oczekuje za swojego młodego gracza 5 mln euro. Takie pieniądze są skłonne wyłożyć za niego nie tylko Torino, o którym mówiło się już w kwietniu, ale też wielki Juventus.

Gianluca di Marzio kilka razy pisał już o Filipie Marchwińskim. Młodym pomocnikiem szczególnie zainteresowani są szefowie Torino. Lecz ostatnio miał na niego zwrócić też uwagę Juventus. Zdaniem dziennikarza Lech Poznań oczekuje za swojego piłkarza 5 mln euro.

Te informacje trochę kłócą się z tym, co deklarowali trener Dariusz Żuraw oraz Piotr Rutkowski. Ten pierwszy zapowiadał, że Marchwiński na pewno zostaje w Lechu na następny sezon i nie będzie wypożyczony. Otoczenie zawodnika chce, aby piłkarz zdał maturę i dopiero potem myślał o ewentualnym transferze.

Sprawdź też:

Z kolei Rutkowski mówił, że dla Lecha Poznań jest bardzo ważne, żeby zawodnik po wyjeździe nie przepadł, tylko regularnie występował w nowej drużynie.

- To ważne dla nas pod kątem renomy, marki, którą budujemy. Stworzyliśmy dziś markę, że wychowanek Lecha ma stempel jakości i poradzi sobie w klubie, do którego idzie. To jest dla nas bardzo ważne, bo kolejne kluby będą wiedzieć, że ściągając zawodnika Lecha, mogą liczyć na to, że będzie to zawodnik nie tylko dobrze wyszkolony, ale też sprawdzony, gotowy do gry - mówił wiceprezes Lecha Poznań.

Sprawdź też:

Tymczasem wiosną Filip Marchwiński spisywał się przeciętnie. Był w cieniu swojego rówieśnika Jakuba Kamińskiego, który w przeciwieństwie do "Marchewy" wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce. Marchwiński pokazał klasę dopiero w meczu z Cracovią, który poznaniacy wygrali 2:1. W Krakowie udanie zastąpił Pedro Tibę, strzelając zwycięskiego gola.

Ten sezon Marchwiński też rozpoczął na ławce rezerwowych. W Opolu zmienił Ramireza, ale poza jednym strzałem nie pokazał nic olśniewającego.

Zobacz też:

Lech Poznań wykonał zadanie i pokonał Odrę Opole 3:1. Ocenia...

Sprawdź też:

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie