Lech Poznań: Jan Bednarek ma ospę i nie zagra z Termaliką

LEM
11.12.2016 poznan gd lech poznan korona kielce. jan bednarek glos wielkopolski. fot. grzegorz dembinski/polska press Grzegorz Dembinski
Jan Bednarek zachorował i nie zagra w piątek w inaugurującym wiosenne rozgrywki meczu z Termaliką Nieciecza.

Jan Bednarek miał podczas weekendu bardzo napięty kalendarz. W piątek na balu "Głosu Wielkopolskiego" odebrał nagrodę Czytelników, którzy wybrali go najlepszym piłkarzem naszego regionu. W sobotę o godz.13 grał w wygranym 8:0 przez Lecha Poznań sparingu z Elaną Toruń, a tuż po tej grze kontrolnej i szybkim prysznicu wsiadł w samochód i pojechał do Warszawy na galę "Piłki Nożnej".

W stolicy wyróżniony został tytułem "Odkrycie Roku", dystansując Przemysława Frankowskiego (Jagiellonia), Jarosława Jacha (Zagłębie Lubin), Michała Kopczyńskiego (Legia Warszawa) i Jarosława Niezgodę (Ruch Chorzów). Pytany o najbliższe plany, bez wahania odpowiedział, że najważniejszy jest dla niego najbliższy mecz z Termaliką. Niestety w piątek Janka nie zobaczymy na murawie.

Okazało się, że młody obrońca zachorował. - Ma ospę wietrzną - przyznaje szef sztabu medycznego Lecha Poznań Krzysztof Pawlaczyk. - Ospa to choroba zakaźna, ale nie ma ma żadnego zagrożenia epidemią w szatni Kolejorza. Większość piłkarzy przeszła w przeszłości tę chorobę. Pozostałych mamy pod ścisłą obserwacją - dodał klubowy lekarz.

Ze względu na chorobę Bednarek będzie odizolowany od pozostałych zawodników. W najbliższym tygodniu nie będzie brał udział w zajęciach. Jeśli jego sytuacja się poprawi, na treningu pojawi się w przyszły poniedziałek.
Trener Bjelica będzie więc musiał znaleźć partnera dla Lasse Nielsena, który pod nieobecność Bednarka jest stoperem numer 1 Kolejorza. W meczach sparingowych najlepiej spisywał się Maciej Wilusz i najprawdopodobniej to on dostanie szansę gry w wyjściowej jedenastce. Kandydatem do obsady pozycji drugiego środkowego obrońcy jest oczywiście też Tamas Kadar. Węgier jednak nie wystąpił w żadnym sparingu. Szykował się do transferu i sztab szkoleniowy postanowił oszczędzać go w meczach kontrolnych, by nie nabawił się kontuzji. Lecz nie tylko jego forma piłkarska jest wielką niewiadomą.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy Tamas Kadar, jest też w nie najlepszej dyspozycji psychicznej. Ma pretensje, że Lech nie ułatwił mu zmiany barw klubowych. Nie tylko twardo negocjował z Dynamem Kijów kwotę odstępnego, ale nie zgodził się też na płatności w ratach.

Odejście Kadara w tym okienku jest pod dużym znakiem zapytania. Co prawda pojawiły się oferty z klubów rosyjskich, ale są one zdecydowanie mniej konkretne niż Ukraińców.

ZOBACZ TAKŻE:

Dariusz Szpakowski: Oto największe wpadki legendarnego komen...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alk

jak go łapie mmm

Dodaj ogłoszenie