Lech Poznań: Kibice Kolejorza rozczarowali chore dziecięce serca. Zobacz, ile pieniędzy zebrali podczas meczu

Marta Żbikowska
Marta Żbikowska
Zgodnie z harmonogramem nowy budynek ma zostać oddany do użytku na początku 2019 roku Waldemar Wylegalski
Zbiórka pieniędzy na budowę oddziału kardiochirurgii dziecięcej musi zakończyć się do końca czerwca. Stowarzyszeniu Nasze Serce brakuje prawie 200 tys. złotych. – Gdyby każdy poznaniak wpłacił 40 groszy, osiągnęlibyśmy brakującą kwotę – mówi Małgorzata Mielcarek, pełnomocnik stowarzyszenia. Niestety, zbiórka podczas meczu Lech Poznań - Pogoń Szczecin nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.

Nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej ma znaleźć się w budowanym właśnie obiekcie przy Szpitalu Klinicznym UMP im. Jonschera przy ulicy Szpitalnej. Pierwotnie miał tu znaleźć się blok operacyjny z zapleczem. Dzięki determinacji profesora Michała Wojtalika projekt zmieniono w ten sposób, że na dodatkowym piętrze znalazło się miejsce dla nowego oddziału. Nowa koncepcja sprawiła, że koszt inwestycji wzrósł o 6 mln złotych. Połowa pieniędzy ma pochodzić z budżetu szpitala, resztę zadeklarowało się zebrać Stowarzyszenie Nasze Serce od lat wspierające dziecięcą kardiochirurgię przy ul. Szpitalnej.

Zobacz też: Przy ulicy Szpitalnej powstaje nowy oddział dla małych serc

Znaczną część brakującej kwoty udało się zebrać dzięki wpłatom z jednego procenta podatku oraz licznych akcji organizowanych przez przyjaciół i wolontariuszy Stowarzyszenia Nasze Serce. Ostatnie wydarzenie to akcja „200 tysięcy w 90 minut”, która odbyła się w trakcie ostatniego meczu Lecha Poznań na stadionie przy ul. Bułgarskiej.

– Niestety, mecz nie cieszył się zbyt dużą frekwencją, kibice nas rozczarowali – mówi Małgorzata Mielcarek. – Gdy staliśmy z wolontariuszami przed stadionem, podeszła do nas starsza kobieta, która wrzuciła do puszki sto złotych. Przyszła specjalnie pod stadion, żeby wesprzeć małe serca, choć nie oglądała meczu.

Kwota, którą udało się zebrać podczas akcji rozczarowała organizatorów. To około 10 tys. zł na ok. 10 tysięcy kibiców, którzy przyszli na mecz.

– Nie poddajemy się i nadal będziemy walczyć o pieniądze dla małych pacjentów – mówi Małgorzata Mielcarek. Nowe miejsce dla oddziału kardiochirurgii dziecięcej jest niezwykle potrzebne. Obecnie, mali pacjenci po skomplikowanych operacjach serca oraz czekający na zabieg mają do dyspozycji dwie sale wydzielone z oddziału chirurgii ogólnej. W sali intensywnej opieki kardiochirurgicznej znajduje się osiem stanowisk.

AKTUALIZACJA: Burza po zbiórce pieniędzy na chore dzieci. Kibice zbulwersowani słowami organizatorki

Każdy, kto chciałby wesprzeć budowę oddziału może przekazać swój jeden procent podatku (KRS: 0000069038) lub wpłacić pieniądze na konto Stowarzyszenia Nasze Serce o numerze: 52 1090 1362 0000 0000 3608 0336.

Zobacz też: Małe serce. Mało miejsca na błąd

Zobacz też: Magazyn informacyjny "Info z Polski"

Wideo

Dodaj ogłoszenie