Lech Poznań - Korona Kielce 2:1. Tak oceniliśmy piłkarzy Kolejorza

Karol Maćkowiak
Joao Amaral od początku meczu miał sporo ochoty do gry
Joao Amaral od początku meczu miał sporo ochoty do gry Waldemar Wylegalski
Lech Poznań wygrał z Koroną Kielce 2:1. Zobaczcie, jak oceniliśmy piłkarzy Kolejorza w sobotnim starciu. Skala ocen od 1 do 10.

JASMIN BURIĆ - 5
O ile za postawę w bramce nie możemy go ganić, to jeden z jego niecelnych wykopów w pierwszej połowie zakończył się groźną akcją dla przeciwników. Jak widać gra nogami to nadal aspekt, który bramkarze Lecha muszą doskonalić… Przy straconym golu bez szans.

MARCIN WASIELEWSKI - 5
Rozpoczął ambitnym rajdem, starał się włączać do akcji ofensywnych. Widać, że mu bardzo zależy, momentami nawet za bardzo, przez co jego ruchy są chaotyczne. Na pewno zrobił jednak duże postępy w ostatnich miesiącach.

DIMITRIS GOUTAS - 4
Przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry gubiła się cała obrona Lecha, tyle że Grek cechuje się zbyt nonszalancką grą. Powinien być bardziej odpowiedzialny.

Czytaj także: Lech Poznań pożegna się z pomocnikiem. Trener stracił cierpliwość

THOMAS ROGNE - 5
Może nie był to jego wielki mecz, lecz na pewno spisał się lepiej niż Goutas. Czasami zamiast silić się na niestandardowe rozwiązania, środkowy obrońca powinien decydować się na najprostsze zagrania.

VERNON DE MARCO - 4
W trójce z Rogne i Goutasem był najsłabszym ogniwem i kilka razy musiał ratować się faulem. Zdaje się, że gra na poziomie Ekstraklasy nadal sprawia mu problemy.
WOŁODYMYR KOSTEWYCZ - 6
W pierwszej połowie miał znakomitą szansę do zdobycia bramki, tyle że nie zaryzykował strzału prawą nogą. Szkoda, bo w Zabrzu pokazał, że może to robić skutecznie. Jak zwykle pracował na całej długości boiska i był zagrożeniem w ofensywie.

ŁUKASZ TRAŁKA - 5
Zagrał solidnie – ani nie zachwycił, ani też nie popełnił większych błędów. Tym razem nie był zbyt aktywny przy stałych fragmentach gry.

PEDRO TIBA - 6
Daje Lechowi niezbędny balans między defensywą, a ofensywą, czego brakuje innym środkowym pomocnikom poznańskiej drużyny. W wywiadach podkreśla, że w Poznaniu czuje się bardzo dobrze i to widać też na boisku.

Sprawdź też: Ranking bramkarzy Kolejorza. Czyj potencjał zmarnowano najbardziej? [TOP 8]

JOAO AMARAL - 6
Od początku meczu miał sporo ochoty do gry, często ryzykował, pokazywał się na pozycjach, aż w końcu zaliczył asystę, choć nieco szczęśliwie, bo nieczysto trafił w piłkę przy próbie strzału. Dobry mecz Portugalczyka.

DARKO JEVTIĆ - 6
Chyba wziął sobie słowa szefostwa klubu, że już najwyższy czas, by wrócił do formy. Był kreatywny, szukał nieszablonownych rozwiązań i momentami miło było popatrzeć na jego małą grę z Tibą i Amaralem.
CHRISTIAN GYTKJAER - 7
Napastnika rozlicza się z bramek, a Duńczyk strzelił aż dwie. Poza tym, gdy koledzy podawali mu piłkę, mieli praktycznie pewność, że Gytkjaer jej nie straci. Bardzo dobry mecz napastnika Lecha.

REZERWOWI:
MACIEJ MAKUSZEWSKI - 6

Po jego wejściu na prawej stronie znów było groźnie.

DIONI - 5
Nie zagroził bramce rywala.

Zobacz także: Lech wygrał z Koroną. Gytkjaer zapewnił Kolejorzowi trzy punkty!

Zobacz także:

Do Lecha trafił z Bytovii Bytów przed sezonem 2013/14. Wydawało się, że trudno mu będzie wyprzeć ze składu Jasmina Buricia i Krzysztofa Kotorowskiego, a tymczasem wykorzystał kontuzje i gorszą formę kolegów, wskakując do bramki. W Lechu spędził 2,5 sezonu, rozgrywając ponad 50 meczów, w tym 42 w ekstraklasie. Zdarzały mu się klopsy przypominające, że do Kolejorza przyszedł z II ligi, ale miał też swój udział w wyłączonym przez Lecha mistrzostwie.Po LechuTak, jak w 2014 roku nie spodziewano się, że wywalczy miejsce w składzie, tak dwa lata później trudno było uwierzyć, że z Poznania ruszył na zachód. A ruszył i został zawodnikiem Glasgow Rangers grających wówczas w Championship. Na zapleczu szkockiej ekstraklasy nie dostał jednak szansy gry. Wrócił do Polski i dziś występuje w Cracovii.Zmarnowany potencjał?Gostomski znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Potrafił odwdzięczyć się Lechowi za daną szansę i może jego możliwości oszałamiająco wysokie nie są, ale w Poznaniu wspiął się na ich szczyt.Zobacz kolejne miejsce ----->

Lech Poznań: Ranking bramkarzy. Czyj potencjał zmarnowano na...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max
Wasyl który walczył i robił rajdy 4 a dioni 5 ??? Chyba chłopcze nie ten mecz oglądałeś :-)))))
M
Marek
Martwi mnie brak polaków w składzie. Chciałbym żeby Lech był polskim klubem. Uważam, że w zespole powinno grać 4 - 5 polaków. Pamiętam jak w Wiśle grali sami obcokrajowcy. Śmiesznie to wyglądało a i wynik był kiepski. Oceny Głosu są trochę dziwne i na wyrost. Po pierwszym meczu Wasielewskiego napisaliście, że szkoda czasu na niego i niech wraca skąd przybył. Proponuję to odszczekać. Chłopak spisuje się całkiem nieźle.
K
Kibic z Łazarza
Mieliście szczęście panowie oceniający że była cisza wyborcza! Znów w końcówce piliście?
Kto temu Dodoni dał 5? Facet przemieszcza się po placu nobliwie jak 50 latek. Kto go sprowadził tutaj/ On u siebie na podwórku by nie zagrał. Natomiast 6 dla Darko to gamonizm albo kumoterstwo.
L
Lord
Jevtic 6 to skandal .
Dodaj ogłoszenie