Lech Poznań: Liczby nie kłamią. Bez Karlo Muhara Kolejorz lepiej radzi sobie w defensywie niż z nim

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Karlo Muhar jest pracowity, ale nie robi wielkich postępów
Karlo Muhar jest pracowity, ale nie robi wielkich postępów Karolina Misztal
Udostępnij:
Eksperci i kibice go krytykują, trener Lecha Dariusz Żuraw broni i bardzo ceni. Karlo Muhar jest z pewnością najbardziej kontrowersyjną postacią w Kolejorzu.

Karlo Muhar od początku wzbudzał kontrowersje. 24-letni pomocnik, choć jest wychowankiem Dinama Zagrzeb, przyszedł do Lecha z jednej z najgorszych drużyn chorwackich - Interu Zaprešić. Już sam fakt, że Kolejorz sięga po zawodników z głębokiej chorwackiej prowincji, nieprzyzwyczajonych do gry na dużych stadionach, niemających pojęcia, jak wygląda gra pod olbrzymią presją widowni, nasuwał wątpliwości.

Sprawdź też:

Chorwat imponował co prawda warunkami fizycznymi, ale od pierwszego meczu widać było, że jest mało zwrotny, słabo wyszkolony technicznie i nie radzi sobie, gdy rywale przyspieszają grę w środku pola. Tymczasem ten zawodnik był reklamowany jako piłkarz nie do przejścia, grający zdecydowanie oraz mający wpasować się do nowego, "ofensywnie" grającego Lecha. Niestety, wystarczyło kilka meczów o stawkę, by część kibiców zaczęła tęsknić za Łukaszem Trałką, choć przecież, był on piłkarzem, z którym żegnano się bez żalu.

Czytaj też: Lech Poznań zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1. Wynik gorszy niż gra. Lech może czuć niedosyt [ZDJĘCIA]

Muhar jest na cenzurowanym od spotkania z Legią, gdzie po nieodpowiedzialnej stracie piłki Kolejorz stracił bramkę na 1:1 i ostatecznie przegrał prestiżowe starcie w Warszawie. Błędów, które szczęśliwie nie kończyły się strata gola, było jednak co nie miara. Jego statystyki statystyki odbiorów też nie zapierają tchu w piersiach. Mimo tego zarząd klubu trener bardzo pochlebnie wypowiadają się o tym piłkarzu.

- Muhar jest świadomy tego, że popełnia błędy i mocno na tym pracuje. Taktykę i skład ustala trener, który widzi go na treningu. Widać, że ma do niego zaufanie. Muhar wie nad czym ma pracować, jakie elementy musi poprawić, wie też że musi dać z siebie więcej. Nie wydaje mi się, że jest nie do ruszenia, choć akurat myślę, że on wiosną będzie grał lepiej niż jesienią i uwag pod jego adresem będzie dużo mniej - mówił przed rozpoczęciem rundy wiosennej prezes Karol Klimczak.

- To jest wzór do pracy. Chłopak, który najlepiej nie wychodziłby z klubu. Pracuje z trenerami przygotowania i ma ciągłe analizy. Wszystko robi, żeby być lepszym. Wiemy, że on będzie lepszy podobnie jak Crnomarković. To są zawodnicy, którzy przeszli do nas z mniejszych klubów ze słabszej ligi. Widzieliśmy w nich potencjał i my jako sztab roimy wszystko, żeby ten potencjał wydobyć. Wierzę mocno, że po tym pierwszym półroczu, gdzie każdy trochę dostał za swoją grę, będzie już tylko z górki - mówił trener Dariusz Żuraw w podsumowaniu rundy na kanale LechTv.

Czytaj też: Lech Poznań: Kamil Jóźwiak, Robert Gumny i Tymoteusz Puchacz przedłużyli kontrakty z Lechem

Muhar od początku sezonu ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce, ale jest też jednym z najczęściej zmienianych zawodników Lecha. Z 23 meczów aż 14 zakończył przed czasem (strzelił w nich jednego gola i zanotował dwie asysty, co akurat nie jest najgorszym wynikiem).

Sprawdźmy więc co się działo z drużyną Lecha, gdy był on na boisku i kiedy go brakowało. Jest to ważne w kontekście tego, w jakiej formie jest obecnie Jakub Moder, który zgłasza aspiracje, by zastąpić Muhara. Czy słuszna jest teoria, że Chorwat jest Kolejorzowi niezbędny, by nie tracił bramek.

Sprawdź też:

Z Karlo Muharem w składzie Kolejorz strzelił 30 goli, stracił 21. Natomiast w 14 meczach, gdy nie było go na boisku zdobył 10 goli i stracił tylko dwie bramki. Co ciekawe, obie w jednym meczu z Zagłębiem Lubin. W 13 meczach bez Muhara w składzie poznaniacy nie stracili ani jednego gola!

Powie ktoś, że Kolejorz miał dużo szczęścia w końcówkach ostatnich spotkań z Lechią czy Jagiellonią, w których rywale mieli piłki meczowe, po kontratakach wynikających z braku defensywnego pomocnika. Liczby jednak są okrutne dla Chorwata. Bez niego Kolejorz radzi sobie w defensywie lepiej niż z nim.

Zobacz też:

Po meczu Lecha Poznań z Jagiellonią mamy duży niedosyt. Kolejorz miał niepowtarzalną szanse, by po 7 latach wygrać w Białymstoku. Szkoda, że poznaniacy znów rozegrali dwie różne połowy. Do przerwy byli niedokładni, za mało agresywnie, gubili się przy stałych fragmentach i schodzili do szatni przegrywając 0:1. Po zmianie stron zobaczyliśmy jasne oblicze Lecha. Podopieczni Dariusza Żurawia pokazali, że potrafią stworzyć widowisko, którego nie powstydziłyby się silniejsze ligi.Oto 5 wniosków po remisie w Białymstoku --->

Lech Poznań zremisował z Jagiellonią. Pięć wniosków po meczu...

Lech Poznań zremisował z Jagiellonią Białystok. Oceniam piłkarzy Kolejorza po meczu. Noty piłkarzy w skali od 1 do 10.Czytaj dalej --->

Lech Poznań: Oceniamy piłkarzy Kolejorza w meczu z Jagiellon...

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Wokół Bułgarskiej - zobacz najnowszy odcinek magazynu o Kolejorzu:

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na miejscu dziennikarzy nie rozmawialbym z księgowym o futbolu. Jeśli nagle Muchar, i Czarny Marek staną się dobrymi piłkarzami, to przeproszę, i uznam, że to ja się nie znam.

A
AS

Genialne ja za chwile zrobię sobie idiotyczną wyliczankę z której wyjdzie ze Lech w ataku lepiej radzi sobie z Tomczykiem niż z Gytkjaerem

W
Wuj

Nie ma co narzekać, przecież Rząsa (z zawodu zwany dumnie dyrektorem) jest fachowcem nad fachowcami i wie doskonale, że zarówno Muhar jak i Crnomarković to są piłkarze z najwyższej futbolowej półki...! A tak na marginesie, to dodam, że podziwiam nawet Rząsę, bo facet kompletnie nie radzi sobie w sprawowaniu funkcji dyrektora klubu, a wciąż piastuje to strategiczne stanowisko.

G
Gość

Pan Klimczak o jakości piłkarzy nie powinien się wypowiadać bo się na tym nie zna. Jeśli Muhar i ten Ciućmorowicz są tacy pracowici to widocznie beztalencia skoro brak postępów. W rezerwach niech się uczą od Wojtkowiaka i Dudki. Nawet sprawności ogólnej nie poprawiają tylko jak czołgi się poruszają. Widzieliście w nich potencjał ale się pomyliliście! Czyli tak się znacie na piłce. Tomczyka też nie widzieli w składzie, Chodyne puścili do zagłębia ,Kurmina sprzedali do Czech. Mrozek w Katowicach a Holender zaliczył olejnego samobója. Panowie ogarnijcie się. Bielica sprowadził swoich i się nimi męczył kolejorz teraz Żuraw i Rząsa bronią swoich to jakieś chore.

Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie