Lech Poznań ma kłopot z napastnikami. Mikael Ishak i Artur Sobiech na razie nie są zdolni do gry

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Artur Sobiech musi wrócić do Poznania na szczegółowe badania
Artur Sobiech musi wrócić do Poznania na szczegółowe badania Tomasz Kowalczyk
Udostępnij:
Lech Poznań już w drugim sparingu w Turcji musiał sobie radzić bez nominalnego napastnika. W pierwszej grze kontrolnej przeciwko Banikowi Ostrawa na tej pozycji występował 18-letni Norbert Pacławski, którego potem zmienił Filip Marchwiński, a we wtorek w rolę napastnika próbowali na zmianę wcielić się Amaral i wspomniany "Marchewa". Wszystko dlatego, że Mikael Ishak dopiero w niedzielę dotarł do Belek, a Artur Sobiech nie czuje się najlepiej i wróci do Poznania, by przejść szczegółowe badania kardiologiczne.

Artur Sobiech zmaga się z powikłaniami po koronawirusie. Lech dmucha na zimne, nie chce niczego zaniedbać, a w Antalyi nie ma możliwości, by takie badania wykonać. Dlatego sztab szkoleniowy zdecydował się, by 31-letni napastnik wrócił do Poznania.

Zobacz też:

Ishak z kolei ma zaległości treningowe i być może zobaczymy go dopiero podczas ostatniego sparingu w Belek.

Póki co Maciej Skorża zmuszony jest eksperymentować. Na razie postawił na Amarala i Marchwińskiego. Ten drugi w Turcji spisuje się nadspodziewanie dobrze. Strzelił ładną bramkę Banikowi i zaliczył też gola w grze kontrolnej przeciwko FC Shkupi.

Na razie powodów do paniki nie ma. Jest bowiem szansa, że Ishak będzie w formie 6 lutego, kiedy Lech zmierzy się w pierwszym meczu o punkty z Cracovią. Sobiech w jesiennej części sezonu nie odgrywał dużej roli w drużynie. Rzadko przecież pojawiał się jesienią na boisku. W ekstraklasie zagrał tylko 105 minut i w tym czasie nie oddał żadnego strzału na bramkę rywali.

Być może Kolejorz zakontraktuje jeszcze napastnika, gdyby problemy Sobiecha okazały się poważniejsze. Przed badaniami nie należy jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość. W środę Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował, że Lech będzie rozglądał się za wypożyczeniem lub transferem napastnika do 500 tys. euro. Należy jednak pamiętać, że Kolejorz ma ograniczoną liczbę miejsc dla zawodników zagranicznych w kontekście rejestracji piłkarzy do rozgrywek PKO Ekstraklasy (przepisowa liczba to 17 z 25). Pozostało jedno miejsce dla obcokrajowca, które planowo miał wypełnić transfer środkowego obrońcy, na którego poluje Kolejorz.

Przez najbliższe 12 dni piłkarze Lecha Poznań przebywać będą w tureckim Belek, gdzie przygotowywać się będą do wiosennej części sezonu ekstraklasy. Lechici rozegrają w tym czasie cztery sparingi. Obejrzyjcie, w jakim hotelu będą mieszkać lechici i na jakie luksusy mogą w nim liczyć. Zobacz kolejne zdjęcie ---->

Lech Poznań w tureckim Belek. Zobacz, w jakim hotelu lechici...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie