Lech Poznań: Najgorszy sezon Kolejorza w XXI wieku. Potrzebne są radykalne zmiany, nie tylko te sportowe, ale również w zarządzaniu klubu

Michał JurekZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Lech Poznań na zakończenie sezonu przegrał z Piastem Gliwice 0:1, który tym samym został nowym mistrzem Polski. Był to najgorszy sezon w XXI wieku. Zmiany trenerów, nietrafione transfery oraz rozczarowująca gra - to właśnie te czynniki miały wpływ na to, że Lech stał się obojętny kibicom… Władze Kolejorza zapowiadają rewolucję kadrową, ale czy nie powinno dojść również do rewolucji w strukturach osób zarządzających klubem? M.in. na ten temat dyskutowali dziennikarze Głosu Wielkopolskiego z Andrzejem Grajewskim, byłym prezesem Widzewa Łódź i Lecha Poznań.

Materiał oryginalny: Lech Poznań: Najgorszy sezon Kolejorza w XXI wieku. Potrzebne są radykalne zmiany, nie tylko te sportowe, ale również w zarządzaniu klubu - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
T
Tylko Kolejorz

Jak można trzymać na znaczącym stanowisku piłkarskiego abnegata, nie mającego żadnego pojęcia o zarządzaniu klubem sportowym korposzczura Klimczka? Rutkowscy z Lecha zrobili sobie zakład produkcyjny Amica, ale zamiast sprzętu AGD, kuchenek, zmywarek i lodówek sprzedają skórokopaczy. Wiara Lecha ich już przejrzała i widząc do czego zmierza Kolejorz wypięła się na ten cirkus. Jedyny ratunek dla Lecha, to radykalne wietrzenie Bułgarskiej, przepędzenie całego zarządu klubu i wybór człowieka, który o piłce ma nie tylko blade pojęcie. Tutaj potrzeba prezesa z wizją i doświadczeniem. I ma co daleko szukać, skoro jest on pod ręką i siedzi nawet w tym studiu. Dawać Grajewskiego na prezesa Lecha, zanim ostatni zgasi światło.

zgłoś
z
zzz

No to tradycyjnie

prosze sobie podliczyc

ile Piast jako zespol w calym sezonie lacznie przebiegl km na boisku?

Ile tych km przebiegli gracze Lecha?

Wszelki etaktyki nie maja znaczenia gdy pilkarze grajacy w pilke nozna nie sa w stanie zrobic przewagi na boisku przesuwajac sie formacjami szybciej i wiecej niz przeciwnik.

Pisze to caly sezon.

Tak samo jak podaje przyklad Ajaxu i Liverpoolu.

aby zespol gral w pilke i odnosil sukcesy potrzeba zawodnikow tworzacych zespol a nie gwiazdy. (Real Barcelona, Juventus, Bayern) przegrali co mogli przegrac.

Dzisiejsza pilka upodobniajaca sie do pilki recznej potrzebuje zdyscyplinowanego przemieszczania sie sie szybkiego calych formacji po boisku bo tylko dzieki temu skutecznie wytworza przewage w polu znajdujac miejsce do akcji bramkowych jak i do obrony przed atakiem, kontratakiem.

Bez biegania wiecej niz przeciwnik nigdy sam pilkarz nie zablokuje formacji przeciwnika ani nie stworzy przewagi przeciwko formacji przeciwnika, bo zawsze przeciwnik jest szybciej w miejscu gdzie zespol posyla pilke i zaden zawodnik sam nie wygra pojedynu z dwoma trzema czterema zawodnikami przeciwnika. Ani nie obroni sie przed atakiem trzech czterech zawodnikow przeciwnika ktorzy przemieszczaja sie cala formacja, szybciej niz jeden gracz.

Dlatego glownym problemem "gwiazd" jak i Lecha bylo to ze nie byli w stanie stworzyc akcji bramkowych bo nie bylo przewagi w polu ani nie byli w stanie sie bronic wobec przewagi przeciwnika. Przeciwnik zawsze byl szybciej formacja blokujac gracza a on nie mial ani czasu ani miejsca by pilke rozgrywac stad czeste granie w szerz i w tyl.

Jesli zesp0ol beda tworzyc gracze ktorzy nie sa w stanie formacjami utrzymywac bliskich odeglosci i przemieszczac sie wiecej i szybciej niz przeciwnik to ani Real ani Barcelona ani Lech nigdy nie odbuduja swoich sukcesow.

Sukcesy i trofea niosa za soba kilkukrotnie wieksze dochody i prestiz niz sprzedaz zawodnikow, dlatego lepiej utrzymywac stale sklady dluzej i zarabiac na sukcesach niz wyprzedawac czem predzej perspektywicznych zawodnikow i wprowadzac co chwile wiekszosc nowych, nie ma ani zgrania ani pewnosci ze kolejny nowy ronie dobrze bedzie biegac i grac zespolowo.

Sukcesy daja premie pieniezne w pucharach, daja pelne trybuny, daja mozliwosc pozyskiwania lepszych graczy bo oni tym bardziej chca grac w zepole ktory ma sukcesy. Inaczej nikomu nie oplaca sie grac w zepole dla pustych trybun czy na jeden sezon i bez sukcesow.

A skoro sprzedawani gracze z Lecha nagle odzywaja i nagle bez problemu w innych zepolach, w sczegolnosci za granica potrafia biegac i wiecje i szybciej to problem tkwi w organizacji Lecha.

Dajcie im podobne pieniadze a zyski z sikcesow beda wieksze niz ze sprzedazy graczy.

Zacznijcie od nich tak samo wymagac jak a klubach zachodnich, i trenujcie podobnie.

zarowo w Ajaxie jak i w Lechu graja ludzie.

Skoro juz na etapie mlodziezy pilkarz z Lecha i zespol nie potrafi zdominowac i zdeklasowac przeciwnikow to tym bardziej tego nie uczynia w I zespole. Skoro zas rowniesnicy z Ajaxu potrafia wiecej to problem tkwi w szkoleniu.

Dopoki poczawszy od najmlodszych rocznikow nie bedzie poziomu ktory w graczach pozwoli na deklasowanie innych rowniesnikow dopoty zaden I zespol nie bedzie odnosil sukcesow.

Dobor wiec graczy opartych na innych kryteriach niczego nie zmieni.

Nawet zatrudnienie w Lechu Messiego czy Ronaldo wraz z Klopem nie stworzy zespolu ktory bedzie w stanie tworzyc przewage nad innymi zespolami. Messi i ROnaldo przegrali z "bezimiennymi" mlodzianami z Ajaxu czy Liverpoolu tylko dlatego ze tam strozono zespol ktory realizuje wlasnie to co jest tu opisanie i powtarzane od miesiecy.

zgłoś
W
Warciarz
2019-05-20T18:44:54 02:00, Gość:

Jestem kibicem z 40 letnim stażem, na Lecha na chodziłem na Dębiec na Teodora Napierałę,Stępczaka,Jasia Dminę, póżniej Jakóbczaka,Wojciechowskiego,Bartczaka,Mirka Okońskiego, Araszkiewicza,niedawno Reisa ,Murawskiego. Lechowi różnie się wiodło grał w

3 lidze, 2 lidze, extraklasie, finansowo też było różnie, ale na Lecha przychodziło się

z przyjemnością.Lech potrafił wygrać z każdym przeciwnikiem, a jak przegrał to z nadzieją chodziło się na następny mecz. W maju ubiegłego roku wszystko się posypało i trwa cały sezon. Panowie Rutkowscy klub sportowy to nie tylko biznes i zarabianie pieniędzy to mądra polityka sportowo-szkoleniowa. Ostatnie transfery to dramat zawodnicy nieprzygotowani do sezonu, plaga kontuzji. Mam wrażenie, że pracownicy pionu sportowego nie znają się na swojej pracy. Prezes Klimczak,który wypowiada się perspektywicznie gra młodymi wychowankami itp. mnie nie przekonuje. Prezesa, który nie osiąga przez kilka lat sukcesu się zwalnia taka jest kolej rzeczy. Lech powinien zainwestować 2,5 ml euro na 5 zawodników 500 tys. za każdego, topowych zdolnych od razu dać nową dużą jakość drużynie. Zatrudnić fachowca , który ich tu sprowadzi, i będzie się na tym znał. Jeżeli nie zajdą radykalne zmiany to Lech będzie popadał w coraz większe tarapaty.

Andrzej

Zgadzam sie calkowicie. W komunie sie nie wiedzialo ze mozliwe jest zrobienie z markowej druzyny zabawki sluzacej przede wszystkim jesli nie wylacznie do " trzaskania " kasy i

robienia chodzacych na mecze kibicow w przyslowiowa " butel

ke ". Prawdziwe zawodowstwo mialo byc synonimem ambicji

i walki. Wyznam chociaz nie powinienem ze nie wiem jak to

zmienic.

zgłoś
G
Gość

Jestem kibicem z 40 letnim stażem, na Lecha na chodziłem na Dębiec na Teodora Napierałę,Stępczaka,Jasia Dminę, póżniej Jakóbczaka,Wojciechowskiego,Bartczaka,Mirka Okońskiego, Araszkiewicza,niedawno Reisa ,Murawskiego. Lechowi różnie się wiodło grał w

3 lidze, 2 lidze, extraklasie, finansowo też było różnie, ale na Lecha przychodziło się

z przyjemnością.Lech potrafił wygrać z każdym przeciwnikiem, a jak przegrał to z nadzieją chodziło się na następny mecz. W maju ubiegłego roku wszystko się posypało i trwa cały sezon. Panowie Rutkowscy klub sportowy to nie tylko biznes i zarabianie pieniędzy to mądra polityka sportowo-szkoleniowa. Ostatnie transfery to dramat zawodnicy nieprzygotowani do sezonu, plaga kontuzji. Mam wrażenie, że pracownicy pionu sportowego nie znają się na swojej pracy. Prezes Klimczak,który wypowiada się perspektywicznie gra młodymi wychowankami itp. mnie nie przekonuje. Prezesa, który nie osiąga przez kilka lat sukcesu się zwalnia taka jest kolej rzeczy. Lech powinien zainwestować 2,5 ml euro na 5 zawodników 500 tys. za każdego, topowych zdolnych od razu dać nową dużą jakość drużynie. Zatrudnić fachowca , który ich tu sprowadzi, i będzie się na tym znał. Jeżeli nie zajdą radykalne zmiany to Lech będzie popadał w coraz większe tarapaty.

Andrzej

zgłoś
G
Gość

Gargamel, Rutek, i Rząsa rozwalają system. Już nawet cała Polska śmieje się z nich. Tylko dlaczego muszą robić te swoje eksperymenty na naszym Lechu?!!!

zgłoś
R
Rudy matoł

Gdzie jest Maras Lubawiński?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3