sportowy24
    Lech Poznań: Plan Jana Urbana? 14 punktów w siedmiu...

    Lech Poznań: Plan Jana Urbana? 14 punktów w siedmiu finałowych meczach

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Lech rozpocznie fazę finałową od meczu z Legią w Warszawie. Od początku czekają nas duże emocje

    Lech rozpocznie fazę finałową od meczu z Legią w Warszawie. Od początku czekają nas duże emocje ©Grzegorz Dembiński

    Lech Poznań nie zamierza rezygnować z awansu do eliminacji Ligi Europy przez ekstraklasę.
    Lech rozpocznie fazę finałową od meczu z Legią w Warszawie. Od początku czekają nas duże emocje

    Lech rozpocznie fazę finałową od meczu z Legią w Warszawie. Od początku czekają nas duże emocje ©Grzegorz Dembiński

    Lech Poznań na obronę mistrzostwa Polski nie ma już wielkich szans. Przyznaje to też trener Jan Urban, który stratę 8 punktów do Legii uznał za niemożliwą do odrobienia. Szkoleniowiec jest jednak przekonany, że jego zespół jest w stanie wywalczyć sobie miejsce w eliminacjach Ligi Europy poprzez ekstraklasę. - Czwarte miejsce jest absolutnie w naszym zasięgu. Gdybyśmy w fazie dodatkowej zachowali dotychczasową średnią około 2 punktów na mecz, powinniśmy znaleźć się tam, gdzie chcemy - mówi szkoleniowiec.


    Plan Urbana to 14 punktów w 7 meczach, bo to daje średnią, która jego zdaniem wystarczy Lechowi zakończyć sezon z sukcesem. Czy jest on możliwy do zrealizowania?

    Gdy 17 października po raz pierwszy zasiadał na trenerskiej ławce Kolejorza, poznaniacy zajmowali ostatnie, 16 miejsce w tabeli ze stratą aż 22 punktów do lidera. Zatrudnienie Jana Urbana początkowo niewiele dało, bowiem w 12. kolejce lechici tylko zremisowali z Ruchem Chorzów 2:2 i wciąż byli ostatni.

    Szorowanie dna ligowej tabeli, a potem mozolna wspinaczka od strefy spadkowej do grupy mistrzowskiej trwała dość długo, ale kiedy „niebiesko-biali” złapali odpowiedni rytm i zaczęli seryjnie wygrywać, z 15. lokaty po 15 kolejkach awansowali nagle na 5. miejsce po 20 kolejkach.

    Wiosna była jednak gorsza od oczekiwań. „Poznańska Lokomotywa” balansowała głównie między 5. a 6. pozycją. Bolesne były zwłaszcza porażki u siebie z Jagiellonią oraz ze Śląskiem Wrocław. Tymi porażkami nasza drużyna mocno skomplikowała sobie terminarz w rundzie mistrzowskiej. Była szansa na czwarte miejsce i cztery mecze, w tym z Legią u siebie. W tej chwili nie ma sensu już jednak płakać nad rozlanym mlekiem, tylko chłodno ocenić szanse naszej drużyny w ostatnim etapie rozgrywek.

    Statystyki przemawiają za Urbanem. Co prawda Lech skończył sezon z bilansem 13 zwycięstw, 4 remisów i 13 porażek (dom 6-3-6, wyjazdy 7-1-7), ale z obecnym trenerem, który prowadził Lecha tylko w 18 meczach, te liczby są zdecydowanie lepsze. Kolejorz wygrał 12 razy, 2 razy remisował i poniósł 4 porażki (dom 5-1-2, wyjazdy 7-1-2). Poza Bułgarską poznaniacy spisywali się więc zupełnie przyzwoicie, co dobrze wróży na rundę finałową.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Fachowiec"

    Jerzy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Co wypowiedź to wtopa. Urban nie tylko czynem ale również słowem udowadnia, że wybitnym fachowcem to on nie jest. Panowie piłkarze nie słuchajcie tych bredni dla Was azymut to 21 pkt. Pokarzcie...rozwiń całość

    Co wypowiedź to wtopa. Urban nie tylko czynem ale również słowem udowadnia, że wybitnym fachowcem to on nie jest. Panowie piłkarze nie słuchajcie tych bredni dla Was azymut to 21 pkt. Pokarzcie temu minimaliście, że pomimo fatalnego przygotowania Was do sezonu potraficie serduchem wygrywać zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mecz z ogórkami

    rubik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Można założyć, że trudno będzie z Warszawy wywieźć więcej niż remis.

    Skąd takie założenie?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Obiektywny_Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Chociażby stąd , że zauważ w jakiej formie jest Legia a w jakiej Lech :) na dzień dzisiejszy Legia poziomem gry itp odjeżdża całej lidze :) takie są niestety fakty :) no a My w końcu mamy zawsze...rozwiń całość

    Chociażby stąd , że zauważ w jakiej formie jest Legia a w jakiej Lech :) na dzień dzisiejszy Legia poziomem gry itp odjeżdża całej lidze :) takie są niestety fakty :) no a My w końcu mamy zawsze 'niezawodnego' Robaka i Kownasia :) zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    7 meczy

    mario (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15

    jest do rozegrania 7 meczy i trzeba walczyć o 21 punktów, a nie pieprzyć o średniej 2 pkt na mecz. Co to ku_wa jest za liczenie? To nie jest statystyka czy księgowość!! To jest sport, to jest walka...rozwiń całość

    jest do rozegrania 7 meczy i trzeba walczyć o 21 punktów, a nie pieprzyć o średniej 2 pkt na mecz. Co to ku_wa jest za liczenie? To nie jest statystyka czy księgowość!! To jest sport, to jest walka do końca, to jest LECH POZNAŃ, a nie arkusz kalkulacyjny na biurku Klimczaka.zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Najnowsze tweety