Lech Poznań: Pościg za liderem tabeli czas rozpocząć

Maciej Lehmann
Lech  z GKS Bełchatów przy Bułgarskiej przeważnie remisował. Poznaniakom o wiele lepiej grało się z tym zespołem na wyjeździe. 15 sierpnia 2011 roku wygrali 3:0
Lech z GKS Bełchatów przy Bułgarskiej przeważnie remisował. Poznaniakom o wiele lepiej grało się z tym zespołem na wyjeździe. 15 sierpnia 2011 roku wygrali 3:0 Fot. Dariusz Śmigielski
To już pewne - piątkowy mecz Lecha Poznań z GKS Bełchatów odbędzie się zgodnie z planem. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi o 20.30, a piłkarze będą mieli niezłe warunki do gry. Z boiskiem nie ma problemu. Śnieg topi się na podgrzewanej murawie, która jest zielona i w dobrym, jak na tę porę roku, stanie.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Lechici znów się rozjadą do reprezentacji
Dwóch piłkarzy Lecha Poznań w reprezentacji Polski
ose Bakero: Strzelać bramki ma nie tylko Rudniew
Rutkowski: Chcemy, aby Lech cyklicznie grał w europejskich pucharach

Lech przystępuje do tego pojedynku w bardzo bojowych nastrojach. Nasi piłkarze obiecują pościg za liderem tabeli Śląskiem Wrocław. Choć Kolejorza dzieli od ekipy trenera Oresta Lenczyka aż 9 punktów, nikt nie zamierza składać broni.

Poznaniacy zakończyli przygotowania do rundy wiosennej podbudowani wynikami i grą w meczach sparingowych. Podczas pobytu w Hiszpanii znowu skuteczny był Artiom Rudniew, ale chyba największym zaskoczeniem była postawa Aleksandara Tonewa. Bułgar wyrasta na jednego z liderów formacji ofensywnej, jest szybki nie boi się dryblować i idealnie nadaje się do gry kombinacyjnej. Jeśli swoje walory potwierdzi też w meczach o ligowe punkty, Lech będzie miał z niego wiele pociechy.

Trener Bakero zapowiadał, że zmodyfikuje taktykę i rzeczywiście lechici sporo pracowali na treningach nad szybkością i dokładnością wyprowadzania piłki z własnej połowy. Mamy nadzieję, że zaprocentuje to już w piątek. Lechici od samego początku muszą gromadzić punkty jeśli rzeczywiście poważnie traktują swoje deklaracje, że nie wyobrażają sobie miejsca poza podium.
Lech jest faworytem piątkowego meczu. Nie wolno zapominać, że nasza drużyna przy Bułgarskiej nie wygrała z GKS Bełchatów od ...13 lat! Na boisku rywali Kolejorz wygrywał nawet różnicą trzech goli, tak jak latem czy też w sezonie 2007/08, ale w Poznaniu najczęściej pojedynki kończyły się remisem 1:1. Taki rezultat w piątek byłby rozczarowaniem.

Zimą GKS podpisał umowy z pięcioma nowymi piłkarzami. Wszyscy mają jedną wspólną cechę - są młodzi, a więc tani. Nowymi graczami Bełchatowa zostali Michał i Mateusz Makowie oraz Paweł Giel z Ruchu Radzionków, a także Kamil Wacławczyk z KS Polkowice i Maciej Wilusz z MKS Kluczbork. Klub rozwiązał umowy z kilkoma niepotrzebnymi graczami, jak np. z Łukaszem Bocianem, Zlatko Tanevskim i Wojciechem Jarmużem. Z kolei od pierwszej drużyny odsunięty został Maciej Mysiak, który póki co nie zgodził się na rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron.

W drużynie został Dawid Nowak, który nie chciał przenosić się do Lechii Gdańsk. Najważniejszymi piłkarzami GKS są rutyniarze - Sapela, Kosowski, Wróbel, Fonfara, Popek i Żewłakow.
Z siedmiu rozegranych do tej pory meczów sparingowych, bełchatowianie aż cztery zremisowali - z Chojniczanką oraz ŁKS 0:0 , FC Brasov i Rudarem Pljevlja po 1:1. Przegrali z serbskim Radnički Kragujevać 0:1, a wygrali tylko z Nielbą Wągrowiec 1:0 i Dolcanem 3:0. Ten ostatni pojedynek oglądał drugi trener Kolejorza Mariusz Rumak.

- GKS wiele bramek zdobywa po strzałach głową. Musimy być na to uczuleni, bo są tam zawodnicy, którzy najmniejszy błąd potrafią wykorzystać. Jesienią po stałym fragmencie gry nie straciliśmy żadnej bramki. To pokazuje, że potrafimy się przed tym bronić i mam nadzieję, że w piątek będzie tak samo - stwierdził Rumak.

Na występ w Poznaniu bardzo liczy napastnik GKS Paweł Buzała, który w barwach Lecha zadebiutował w ekstraklasie. Jego udział w tym meczu stał pod dużym znakiem zapytania, bo po sparingowym meczu z FC Brasov narzekał na uraz mięśnia dwugłowego i przez kilka dni nie trenował. Jednak perspektywa, że może strzelić 350 bramkę w historii występów Bełchatowa w ekstraklasie, jest na tyle kusząca, że filigranowy napastnik zapomniał o bólu i zgłosił gotowość do gry.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Matrek

No i rozpoczęli....

k
korespondent

Zwykłą gadką....a stary lis dał się nabrać i teraz zostanie spalona ziemia w Poznaniu na kilka sezonów. Chyba, że już od teraz trwają rozmowy z nowym trenerem

a
anty rutkobakero

pościgać to oni mogą sobie na setkę w SQ kto wypije pierwszy ten wyjedzie do klubu zagranicznego w lecie

R
Rojber

Bo można w poscigu wykopyrtnąć się o własne giry.
Jak się ma takie hokeje jak Jose B.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3