sportowy24
    Lech Poznań: Powrót Nikoli Vujadinovicia - to nie mogło się...

    Lech Poznań: Powrót Nikoli Vujadinovicia - to nie mogło się udać

    Zdjęcie autora materiału

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Występ Vujadonovicia w niedzielnym meczu był sporym zaskoczeniem.

    Występ Vujadonovicia w niedzielnym meczu był sporym zaskoczeniem. ©Anna Kaczmarz

    Wielu kibiców Lecha Poznań miało nadzieję, że Nikoli Vujadinovicia nie zobaczy już na boisku w barwach Kolejorza. Czarnogórzec, który jeśli nie popełnia katastrofalnych błędów, to miesiącami leczy kontuzje, niespodziewanie jednak wrócił do wyjściowej jedenastki w meczu z Cracovią. To był jego pierwszy występ od 19 sierpnia czyli przegranego pojedynku z Wisłą Kraków, w którym Kolejorz stracił pięć goli.
    Występ Vujadonovicia w niedzielnym meczu był sporym zaskoczeniem.

    Występ Vujadonovicia w niedzielnym meczu był sporym zaskoczeniem. ©Anna Kaczmarz

    Nikola Vujadinović, który w trybie awaryjnym został sprowadzony do Lecha Poznań na początku poprzedniego sezonu przez Nenada Bjelicę, nigdy nie wzbudzał zaufania. Wolny, mało zwrotny, popełniający koszmarne błędy, był zaprzeczeniem słów, które wypowiedział o nim chorwacki trener, gdy witał go w Kolejorzu.

    - Będzie liderem naszej defensywy - mówił Bjelica. - Potrzebujemy środkowych obrońców i oni powoli docierają, a co najważniejsze w odpowiedniej jakości. To zawodnik z bardzo dużym doświadczeniem. Liczymy na to, że wykorzysta je w Lechu i będzie jego wzmocnieniem - dodawał wiceprezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski.

    Tymczasem Vujadinović swoją grą w Kolejorzu raczej wzbudzał zdziwienie, że zawodnik o takich umiejętnościach dostał szansę gry w hiszpańskiej La Liga. Gdy w Poznaniu przekraczał limit błędów i poziom przyzwoitości, zwykle znikał jak kamfora. Dlatego jego występ w Krakowie był dużą niespodzianką.

    Zobacz też: Jak zagrali lechici z Cracovią. Zobacz oceny

    Zaskoczeniem natomiast nie była już jego postawa. Nie najgorsze statystyki trochę zamazują wrażenie, jakie po sobie pozostawił. Stoczył 11 pojedynków główkowych, z których wygrał 7. Z 12 pojedynków na ziemi przegrał tylko dwa. W jednej sytuacji miał jednak mnóstwo szczęścia. Kiedy potknał się o własne nogi i zawodnik Cracovii wychodził juz na czystą pozycję strzelecką, arbiter przerwał grę, uznając, że Czarnogórzec był faulowany.

    Vujadinović nie radził sobie z wyprowadzaniem piłki spod własnej bramki. Po nieporozumieniu z Tibą, Portugalczyk musiał się ratować faulem, za który zobaczył żółtą kartkę. Jego współpraca z Marcinem Wasielewskim też nie układała się modelowo. Złe ustawienie, brak asekuracji, były przyczyną straty gola. Już w pierwszej połowie 32-latek słabo sobie radził, gdy Cracovia wyprowadzała szybkie ataki. Jego gapiostwo w 16. minucie spotkania mogło zakończyć się stratą bramki. Upiekło mu się, bo Wdowiak zmarnował okazję.

    W sumie Vujadinović zagrał tak, jak się tego spodziewaliśmy, czyli słabo. Do poziomu Thomasa Rogne wiele mu brakuje. Jest jednym z tych zawodników, z którymi zimą Lech powinien się rostać, jeśli chce podnieść jakość swojej defensywy. W tym sezonie w 7 meczach, w których zagrał Czarnogórzec, poznaniacy stracili już 13 goli. To chyba najlepiej świadczy o jego przydatności w Kolejorzu.

    Zobacz też:

    POLECAMY:




    Nieudany debiut Adama Nawałki w Lechu Poznań. "Kolejorz" przegrał z Cracovią 0:1 - zobacz wideo:

    źródło: Press Focus/x-news.pl.


    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy Pan dziennikarz widział tylko jednego piłkarza

    Osa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ciekawe, czy ktoś to zamówił? Człowiek nie grał, skład eksperymentalny a tu nagle Pan redaktor znalazł winnego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeszcze będzie przepięknie jeszcze będzie normalnie:-)

    Pyra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Przecież Nikola to damskie imię..
    amike Poznań od dłuższego już czasu goli każdy jak chce i ile chce:-)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bredzicie

    £ukasz tra£ka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Oj tam,fryzure ma faaajnąą...-))

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 11 6 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 19 36 10 6 3 31-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 19 32 9 5 5 33-28
    4 Lech Poznań Live 19 30 9 3 7 31-23
    5 Piast Gliwice Live 19 30 8 6 5 26-22
    6 Korona Kielce Live 19 30 8 6 5 25-23
    7 Wisła Kraków Live 19 29 8 5 6 33-28
    8 Pogoń Szczecin Live 19 28 8 4 7 26-23
    9 Arka Gdynia Live 19 24 6 6 7 27-25
    10 Zagłębie Lubin Live 19 24 7 3 9 30-30
    11 Cracovia Live 19 24 6 6 7 18-20
    12 Miedź Legnica Live 19 20 5 5 9 21-35
    13 Wisła Płock Live 19 19 4 7 8 27-34
    14 Śląsk Wrocław Live 19 18 4 6 9 26-28
    15 Górnik Zabrze Live 19 17 3 8 8 23-33
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 19 12 2 6 11 22-42

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Wywiady

    Twitter