Lech Poznań: Powrót Nikoli Vujadinovicia - to nie mogło się udać

Maciej LehmannZaktualizowano 
Występ Vujadonovicia w niedzielnym meczu był sporym zaskoczeniem.
Wielu kibiców Lecha Poznań miało nadzieję, że Nikoli Vujadinovicia nie zobaczy już na boisku w barwach Kolejorza. Czarnogórzec, który jeśli nie popełnia katastrofalnych błędów, to miesiącami leczy kontuzje, niespodziewanie jednak wrócił do wyjściowej jedenastki w meczu z Cracovią. To był jego pierwszy występ od 19 sierpnia czyli przegranego pojedynku z Wisłą Kraków, w którym Kolejorz stracił pięć goli.

Nikola Vujadinović, który w trybie awaryjnym został sprowadzony do Lecha Poznań na początku poprzedniego sezonu przez Nenada Bjelicę, nigdy nie wzbudzał zaufania. Wolny, mało zwrotny, popełniający koszmarne błędy, był zaprzeczeniem słów, które wypowiedział o nim chorwacki trener, gdy witał go w Kolejorzu.

- Będzie liderem naszej defensywy - mówił Bjelica. - Potrzebujemy środkowych obrońców i oni powoli docierają, a co najważniejsze w odpowiedniej jakości. To zawodnik z bardzo dużym doświadczeniem. Liczymy na to, że wykorzysta je w Lechu i będzie jego wzmocnieniem - dodawał wiceprezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski.

Tymczasem Vujadinović swoją grą w Kolejorzu raczej wzbudzał zdziwienie, że zawodnik o takich umiejętnościach dostał szansę gry w hiszpańskiej La Liga. Gdy w Poznaniu przekraczał limit błędów i poziom przyzwoitości, zwykle znikał jak kamfora. Dlatego jego występ w Krakowie był dużą niespodzianką.

Zobacz też: Jak zagrali lechici z Cracovią. Zobacz oceny

Zaskoczeniem natomiast nie była już jego postawa. Nie najgorsze statystyki trochę zamazują wrażenie, jakie po sobie pozostawił. Stoczył 11 pojedynków główkowych, z których wygrał 7. Z 12 pojedynków na ziemi przegrał tylko dwa. W jednej sytuacji miał jednak mnóstwo szczęścia. Kiedy potknał się o własne nogi i zawodnik Cracovii wychodził juz na czystą pozycję strzelecką, arbiter przerwał grę, uznając, że Czarnogórzec był faulowany.

Vujadinović nie radził sobie z wyprowadzaniem piłki spod własnej bramki. Po nieporozumieniu z Tibą, Portugalczyk musiał się ratować faulem, za który zobaczył żółtą kartkę. Jego współpraca z Marcinem Wasielewskim też nie układała się modelowo. Złe ustawienie, brak asekuracji, były przyczyną straty gola. Już w pierwszej połowie 32-latek słabo sobie radził, gdy Cracovia wyprowadzała szybkie ataki. Jego gapiostwo w 16. minucie spotkania mogło zakończyć się stratą bramki. Upiekło mu się, bo Wdowiak zmarnował okazję.

W sumie Vujadinović zagrał tak, jak się tego spodziewaliśmy, czyli słabo. Do poziomu Thomasa Rogne wiele mu brakuje. Jest jednym z tych zawodników, z którymi zimą Lech powinien się rostać, jeśli chce podnieść jakość swojej defensywy. W tym sezonie w 7 meczach, w których zagrał Czarnogórzec, poznaniacy stracili już 13 goli. To chyba najlepiej świadczy o jego przydatności w Kolejorzu.

Zobacz też:

Lech Poznań: Memy po nieudanym debiucie Adama Nawałki w Kole...

źródło: Press Focus/x-news.pl.

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań: Powrót Nikoli Vujadinovicia - to nie mogło się udać - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
O
Osa

Ciekawe, czy ktoś to zamówił? Człowiek nie grał, skład eksperymentalny a tu nagle Pan redaktor znalazł winnego.

zgłoś
P
Pyra

Przecież Nikola to damskie imię..
amike Poznań od dłuższego już czasu goli każdy jak chce i ile chce:-)

zgłoś
£ukasz tra£ka

Oj tam,fryzure ma faaajnąą...-))

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3