Lech Poznań przegrał w Warszawie na własne życzenie - mówi były trener Kolejorza Jacek Zieliński. "Wokół Bułgarskiej"

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Lech Poznań w niedzielny wieczór mocno utrudnił sobie walkę o mistrzostwo Polski i obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Przy Łazienkowskiej przegrał z Legią po raz szósty z rzędu, tracąc gola w ostatnich minutach. Kibice Kolejorza mimo awansu w Fortuna Pucharze Polski i pierwszego zwycięstwa w Lidze Europy nie mogli obudzić się w poniedziałek z uśmiechem na twarzach. Porażkę w Warszawie przeanalizowali goście Piotra Łuczaka w magazynie "Wokół Bułgarskiej", w którym gośćmi byli trener mistrzowskiego Lecha Poznań z 2010 roku, Jacek Zieliński i dziennikarz "Głosu Wielkopolskiego" Maciej Lehmann.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 listopada, 7:17, Gość:

Jeszcze tak slabej Legi nie widzialem , jak mozna bylo przegrac ten mecz ? No ale jesli na jedynastu gra tylko jeden ( Czerwinski ) to oczym tu mowic . A i tak mozna bylo wygrac , ale ego juz tak uroslo ze niby Pan Pilkarz Tiba( myslal chyba ze wyszedl sobie pograc z kumplami na podworku) chcial pokazac ze wazniejsze sa zagrania pietkami czy zonglerka na 20 stym metrze .Notabene facet ma bardzo celne strzaly , za kazdym razem potrafi ucelowac bramkarza. Pomijam juz tragedie w obronie (slabi stoperzy , Tymek pokazal ze kadra to jeszce nie , Modi ze na kadre potrafi sie sprezyc w klubie juz nie koniecznie , czyzby syndrom Jozwiaka ? )

wszystko to prawda. Dodałbym do tego bramkarza , który nie umie grać na przedpolu i stoi przyspawany na linii- patrz druga bramka. Niestety cały czas mamy do czynienia ze zbyt krótką ławką rezerwowych. Pierwsza jedenastka spręża się na mecze pucharowe. Zawodnicy wiedzą, że jest to okno wystawowe przy transferach. I mają prawo .Niektórzy mogą fizycznie nie dawać rady. Moder i Puchacz powinni jako pierwsi usiąść na ławce. Puchacz słabo gra w obronie - mając obok siebie Sykore pozwolił Wszolkowi dosrodkowac. Ale kogo wpuścić na boisko np. za Modera? Muchara jedynego nominalnego środkowego pomocnika na ławce? Itd. Gdyby Lech był tak osłabiony jak Legia ,czyli analogicznie bez Ishaka, Tiby, Kamińskiego i Czerwinskiego to mamy obraz jak wąska jest kadra Lecha.Przeciez i tak mało jest kontuzji. Żeby grać na kilku frontach trzeba mieć więcej wartościowych zawodników ,ale to kosztuje i klub o tym wie. Mają pieniądze, zobaczymy co z nimi zrobią. Puchary europejskie to najlepsza możliwośc zaprezentowania zawodników pod kolejne transfery- Puchacz, Kamiński z krajowych a może i zagraniczni (Ishak, Satka).Ale co z ekstraklasą. Zimowe okno transferowe da odpowiedź, czy klubowi na tym zależy czy jak dotychczas przede wszystkim dobrze zarobić.

G
Gość

Jeszcze tak slabej Legi nie widzialem , jak mozna bylo przegrac ten mecz ? No ale jesli na jedynastu gra tylko jeden ( Czerwinski ) to oczym tu mowic . A i tak mozna bylo wygrac , ale ego juz tak uroslo ze niby Pan Pilkarz Tiba( myslal chyba ze wyszedl sobie pograc z kumplami na podworku) chcial pokazac ze wazniejsze sa zagrania pietkami czy zonglerka na 20 stym metrze .Notabene facet ma bardzo celne strzaly , za kazdym razem potrafi ucelowac bramkarza. Pomijam juz tragedie w obronie (slabi stoperzy , Tymek pokazal ze kadra to jeszce nie , Modi ze na kadre potrafi sie sprezyc w klubie juz nie koniecznie , czyzby syndrom Jozwiaka ? )

Dodaj ogłoszenie