Lech Poznań: Rewolucja trenera Rumaka - kto wygrał , kto stracił?

Maciej Lehmann
Przegrane mecze Lecha Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski z Wisłą Kraków oraz porażki w lidze z Ruchem i Jagiellonią, a zwłaszcza ich styl, dopełniły czary goryczy. Stało się jasne, że na kilku piłkarzy nie można już liczyć.

W najważniejszych meczach sezonu zamiast walczyć kolejny raz przeszli obok meczu. - Nie było zaangażowania, gryzienia trawy. Było delikatne stąpanie po boisku - obrazowo ocenił postawę zawodników prezes Lecha Karol Klimczak. I zapowiedział czystki i wietrzenie szatni. - Nie potrzebujemy sytych oraz zadowolonych, ale młodych, zaangażowanych, pełnych determinacji - stwierdził Klimczak.

A trener Mariusz Rumak dostał wolną rękę w sprawach personalnych. Rewolucja kadrowa przynosi już pierwsze efekty. Jakość gry pozostawia wiele do życzenia, ale drużyna zaczęła walczyć i gromadzić punkty. Tam, gdzie są zwycięzcy muszą być też ofiary. Kto najwięcej zyskał a kto stracił? Rumak przede wszystkim zrezygnował ze Stilica oraz Wojtkowiaka, ale jasno zapowiadał:
- Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co nam da obecność na boisku piłkarzy, którzy chcą od nas odejść za darmo i wiadomo, że nie będziemy ich mieli w drużynie w przyszłym sezonie. Dla mnie Lech jest szerszym projektem, czasowo wykraczającym poza koniec obecnych rozgrywek - powiedział. Trener postępuje odważnie, ale właśnie takich zdecydowanych działań potrzebuje Kolejorz. Najgorsze byłoby, gdyby zaniechał zmian, bo to jedyna droga do odbudowy silnego Lecha.

Oni zyskali

Jasmin Burić
Po porażkach z Ruchem i Wisłą mówiło się, że Kotorowskiemu brakuje szczęścia i potrzebny jest bramkarz, który wreszcie wybroni jakieś punkty. Burić to zadanie wypełnił w 100 procentach w pojedynkach z Górnikiem i Śląskiem. To powinno dodać mu pewności siebie.

Vojo Ubiparip
Od Bakero usłyszał, że nie jest potrzebny w Lechu, ale to nie Hiszpan wyłożył za niego 500 tys. euro. Od Rumaka dostał wielki kredyt zaufania. Teraz musi udowodnić, że na niego zasłużył.

Szymon Drewniak
Gdyby trenerem był nadal Bakero, pewnie podzieliłby los Golli. Zagrał w dwóch meczach i pokazał, że jest mocny psychicznie. Talentu też mu nie brakuje. Zobaczymy, co pokaże w następnych meczach.

Marcin Kikut
Jest bliski podpisania nowej umowy i widać to na boisku. Gdy jest zdrowy i dobrze przygotowany potrafi dużo dać drużynie.

Bartosz Ślusarski
Trener Rumak zrobił bardzo dużo, by znaleźć mu miejsce w wyjściowej jedenastce. Walczy za dwóch, a w sobotę pewnie wreszcie wpisze się na listę strzelców.

Marcin Kamiński
Bakero chciał zrobić z niego pomocnika, ale Rumak nie eksperymentuje. Jest podstawowym środkowym obrońcą. Kto wie, czy dzięki decyzji nowego trenera, nie wywalczy sobie powołania do

Oni stracili

Semir Stilić
Trener Rumak wysłał Bośniaka na trybuny i wszystko wskazuje na to, że Semir już nie zagra w Lechu. - Nie zasługuję na takie traktowanie - mówi 24-letni pomocnik. W Lechu zarabia 80 tysięcy miesięcznie, ale trzeba się długo zastanawiać, by przypomnieć sobie, kiedy rozegrał dobry mecz. Powinien na swoją grę spojrzeć bardziej samokrytycznie.

Grzegorz Wojtkowiak
Oficjalnie jest kontuzjowany, ale nie podpisał nowego kontraktu i wiadomo już na pewno, że latem odejdzie. Lech nie zarobi na nim ani złotówki, więc Rumakowi a także władzom klubu nie zależy, by go promować. Na prawej obronie z powodzeniem może grać oprócz Kikuta także Wołąkiewicz, a na debiut czeka utalentowany Tomasz Kędziora. Może być więc największym przegranym tego sezonu, bo straci nie tylko miejsce w Lechu, ale także w reprezentacji.

Krzysztof Kotorowski
Nie popełniał rażących błędów, ale gdy drużynie się nie wiedzie, często następuje zmiana bramkarza. Burić broni coraz lepiej, więc trudno mu będzie wrócić do wyjściowej jedenastki.

Mateusz Możdżeń
Trener Rumak postawił na niego w swoim debiucie przeciwko Wiśle, ale, niestety, to spotkanie w Krakowie zupełnie nie wyszło młodemu pomocnikowi. Mógł być bohaterem, zmarnował jednak dwie wymarzone sytuacje, a w drugiej połowie wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Od tego czasu jest tylko rezerwowym. Ma jednak duży atut. Jest wychowankiem, potrafi walczyć a na takich chce stawiać szkoleniowiec.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lewonożny golkiper

Też mu nikt nic nie proponował to sam odszedł, bo nie chciał podzielić losu Reissa i Bosackiego.
Niech młody Rumak nie szarżuje za mocno. Koń ma cztery nogi i się potknie. Młody. Trochę pokory.

s
srobiektywizm

czy g.... plynie z pradem? czemu zaklinamy rzeczywistosc, ze wojtkowiak i stilic na trybyny, za parawanem slabej gry to klub wymusza na nich podpisanie nowej umowy zagrywajac nieczysto jak prowincjonalny klub z Bończy.

p
pracujmy do 67.

Ale glupi artykul,a gdzie nicnierobiacy Rudniew w tej rundzie? Jednak sa rowni i rowniejsi - wedlug tak glupio napisanego artykulu, kto ma odejsc, kto ma zostac, a ten co nietykalny to kiedys bedzie casus arboledy.

A gdyby zrobic selekcje redaktorow glosu wielkpolskiego, ze jutro wylot do rozdawania echa miasta na srodce? fajnie by bylo.

Dodaj ogłoszenie